a ja sie beszczelnie pochwalę;)

10.08.08, 08:19
dal niektórych to pewnie nic wielkiego, ale dla mnie
WWWWWWWWOOOOOOOOWWWWW. moje dziecko pierwszy raz w zyciu pospało do
7.30, w zwiazku z czym ja tez.. i pewnie byśmy pospali dłużej gdzyby
nie telefon mojej mamy czy nam prad włazcyli, co wyłaczyli o 23!!!
brrr..ale to na inny watek smile..normalnie moje dziecko wstaje o 5
biore go do siebie, ale on urzeduje i do zabawy leci , a
dziś.........pełna kulturka i dał mamie pospaćsmile)))))))))))

czuje sie jak nowo narodzonasmile))))))))
    • mathiola Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 08:50
      a ja się pochwalę że od momentu w którym moje dzieci zaczęły wstawać
      o 7 zamiast o 9 postanowiłam być matką wyrodną. Nastawiam im bajki i
      kimam jeszcze z godzinkę. Nie wiem co by na to powiedziała
      Superniania ale w sumie nie interesuje mnie to. Grunt, że się
      wyspałam wink
      A dziecko wstające o 5 chyba bym normalnie oddała do przytułku wink
      • agatar-m Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 08:55
        hehehe.....nie kuś mathiola nie kuś wink

        ja mam nadzieje,ze teraz to juz tak na stałe zostanie to jego
        MEGAspanko smile)))))))))))))
    • lolinka2 Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 11:38
      łojjj, to ja w ogóle lajtowa jestem
      Bo z racji specyfiki zawodu i doznawanych objawień pracuję w nocy. W
      związku z powyższym rano należałoby odespać. A w okresie wakacyjnym
      w domu dzieci szt 2 - lat 6 i 2; w tej chwili tylko młodsza, bo
      starszej się wyjechało do dziadków.
      No i system panuje taki, że małżon wychodząc do pracy robi małej
      płatki na mleku i zostawia w kuchni, zamyka mi drzwi od sypialni,
      otwiera małej drzwi do pokoju i ona wstaje o którejś - tam (nie wiem
      o której, nie obczaiłam), idzie zjada te płatki, ściąga nocną
      pieluchę i sika w nocnik (nocnik ma na podorędziu, że tak powiem) i
      bawi się w pokoju, aż ja się obudzę.
      Czasem, jak naprawdę twardo zasnę, zaczyna mnie budzić (ostatnio ze
      3 dni temu, o 12, chusteczkami mokrymi próbowała mnie umyć, ale
      wtedy małżon nie zamknął mi drzwi smile)
      W wersji z 2 dzieci starsza robi żarcie młodszej i sobie, a budzi
      mnie ich N-ta kłótnia.
      • agatar-m Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 11:41
        nie no ze starszym to ja też lajcik mam, ale ten o którym pisze ma
        10,5 miesiaca uncertain

        to nie ma szans zeby sam zjadł i przebrał sie..sad(((((((((((
      • miminko Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 12:41
        ale masz dorosla dwulatke smile moja jakby samopas po domu biegala rano to na pewno
        znalazlaby jakis flamaster i pociagnela nim po meblach, rozbroila mi torebke i w
        ogole, dobralaby sie do wszystkich zakazanych rzeczy. platkami nakarmilaby
        zabawki a reszte rozsmarowala rowna warstwa po stole i krzesle, sama zjadajac ze
        dwie lychy najwyzej.
        • lolinka2 Re: a ja sie beszczelnie pochwalę;) 10.08.08, 12:58
          farby, flamastry, pastele olejne, nożyce i moja torba schowane pod
          kluczem smile))) bo ściany były do odnowienia i materac już też, więc
          się nauczyliśmy

          Ale fakt, że zje dość kulturalnie, najwyżej jak jej nie wchodzi to
          resztkę z miską podstawi kotom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja