mada27
11.08.08, 15:48
Piszę bo jestem zbulwersowana. Na krótki czas wakacji, kiedy nie ma
innej opieki zatrudniam opiekunkę - młodziutką dziewczynę. Wczoraj
wróciły z wakacji dzieciaki mojego brata (mieszkamy w bliźniaku) i
okazało sie, że bratowa zostawiła je z razem z moimi dzieciakami pod
opieką tej dziewczyny i pojechała sobie na zakupy.
Sęk w tym, że nie zadzwoniła do mnie z pytaniem czy może, czy mam
dla nich obiad (jedli u mnie obiad -akurat był) i sobie pojechała.
Nie mam pretensji do opiekunki, bo jest młoda i pewnie nie umie
odmówić a bratowa z tych raczej bezczelnych. Ale zastanawiam się co
powinnam zrobić, żeby tego uniknąć w przyszłości.
Bo wreszcie to ja płacę dziewczynie, i to moimi dziećmi ma się
opiekować. A opieka nad innymi dziećmi nie powinna się odbywać bez
mojej zgody. Powiedzcie mi czy dobrze waszym zdaniem rozumuję. Czy
warto o tym rozmawiać narażając się na konflikt czy odpuścić. Co
byście zrobiły?