nisar 12.08.08, 12:22 Tak mi się pomyślało ostatnio po opowieściach mojej mamy na temat synowej jej przyjaciółki. Może będzie gejem, wolałabym miłego "drugiego syna" w rodzinie niż taką synową jak tamta. Hm. Może nie wykraczę... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
f.l.y Re: A może mój synek będzie gejem? 12.08.08, 12:35 eee tam.... synową zawsze można zmienić, jak się dobrze postarasz przyszła teściowo ;P Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: A może mój synek będzie gejem? 12.08.08, 12:46 A skąd wiesz,czy "drugi syn" nie będzie ja tamta synowa? Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Re: A może mój synek będzie gejem? 12.08.08, 22:12 Synowa zawsze jest w jakimś stopniu podobna do swojej teściowej(facet szuka sobie żony na podobieństwo swojej pierwszej wielkiej miłości -matki).Jak kobita( ta przyjaciółka Twojej mamy) wredna , kłótliwa, złośliwa i plotkara to co się dziwi ,że ma taką synową. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 07:11 doros1 napisała: > Synowa zawsze jest w jakimś stopniu podobna do swojej teściowej (facet szuka > sobie żony na podobieństwo swojej pierwszej wielkiej miłości - matki). Wstrząsające Czy ja sobie to mogę do sygnaturki ??? Nisar, dla mnie gorsze niż geja byłoby mieć syna księdza. Dlatego, że uważam wymóg celibatu za coś nieludzkiego, wynaturzonego i bałabym się, że byłby nieszczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 09:15 > Nisar, dla mnie gorsze niż geja byłoby mieć syna księdza. Dlatego, > że uważam wymóg celibatu za coś nieludzkiego, wynaturzonego i > bałabym się, że byłby nieszczęśliwy. > kuzyn meza konczy seminarium - cala rodzina puchnie z dumy ;P temat numer 1 na przyjeciach u babuni ja tam nie widze niczego zlego w synu ksiedzu a i nieszczescia w tym nie widze jesli to swiadomy wybor i droga wybrana z potrzeby duszy Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 21:32 Gdyby to był kuzyn to może też bym puchła z dumy Wierzę, że taki wybór czyni się z potrzeby serca, tylko potem następują całe lata pracy w różnych parafiach, bez bliskich, często bez prawdziwych przyjaciół... Nie wątpię, że są ludzie, którym wiara rekompensuje takie wyrzeczenia, ale kryzysy muszą być bardzo bolesne i nie zawsze wychodzi się z nich obronną ręką. A to przyjaciółka na boku, a to pieniądze, fura, hazard i co tam jeszcze. Podkreślam, że nie twierdzę, że to reguła, ale też się i nie dziwię że ludzie o normalnych w końcu potrzebach psychicznych rekompensują sobie niespełnioną potrzebę miłości. Jakoś zawsze takie życie wydawało mi się smutne, wracasz wieczorem do pustego domu - co gorsza ze świadomością że tak będzie już zawsze, bo jako dwudziestokilkulatka złożyłaś takie śluby. Chociaż gdyby młody kiedyś się uparł, to się nie potnę ) Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 21:15 "Wstrząsające Czy ja sobie to mogę do sygnaturki ???" Proszę, nie krępuj się Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 21:22 doros1 napisała: > "Wstrząsające Czy ja sobie to mogę do sygnaturki ???" > Proszę, nie krępuj się Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 21:26 Mnie sie baaardzo podoba jako cytat do sygnaturki, ale sie nie zgadzam! Nie, nie i jeszcze raz nie!!! Nie jestem ani troche podobna do tej cholery jednej! Pomijając fakt, że mamy tak samo na imię, ten sam zawód, ten sam znak zodiaku i obydwie nie potrafimy gotowac (z tym że ja sie tym chwale, a ona udaje że umie)... Poza tym: niebo a ziemia Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: A może mój synek będzie gejem? 13.08.08, 21:41 )) Tak samo zareagowałam w pierwszej chwili. Nawet mnie lekki bulwers złapał Ale potem sobie uświadomiłam, że coś w tym jest, na przykład wieczne hiper-niezdecydowanie mojego męża i to wkurzające "jak chcesz", Obojętnie" to jakieśtam pokłosie wychowania teściowej... No więc muszę być ta bardziej zdedcydowana - ale poza tym też niebo a ziemia !! Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: A może mój synek będzie gejem? 12.08.08, 22:14 Jeśli jesteś rozwódką z krótkim małżeńskim stażem, masz jedynaka, ktorego stosunkowo późno urodziłaś, to masz statystycznie największą szansę Odpowiedz Link Zgłoś