Nic osobistego

13.08.08, 17:15
...ale czy gdybym np. szła ulicą, miała obitą gębę i się potknęła - to
nazywało by się, że jestem pijana ściera, czy pobita matka, która po chleb idzie?
Każdy widzi to co chce!
    • gazetaforum Re: Nic osobistego 13.08.08, 17:20
      każdy widzi to co chce zobaczyc.
      wiec zależy od osoby patrzącej
    • kali_pso Zależy.... 13.08.08, 17:31
      ..od wielu czynników: od naszych doświadczeń życiowych, od tego, jak
      i czy łatwo ulegamy pokusie szybkiej generalizacji, od stereotypów,
      którymi jestesmy przesiąknięci, od naszego nastroju, od tego, czy
      mamy w danej chwili czas, aby zapytać ta osobę, czy nic jej nie jest-
      jesli nie mamy to najczęściej musimy zredukować sobie dysonans
      poznawczy i naszą niechęć do pomocy wytłumaczymy sobie właśnie w ten
      sposób :" Pewnie jest pijana, sama więc jest sobie winna"- i już
      utrzymaliśmy swoja samoocenę na danym poziomie- pobitej kobiecie
      przeciez byśmy pomogliwinkP
    • deela Re: Nic osobistego 13.08.08, 21:29
      baju baju baj
      wobbler
      nie wierze ci
      nie wierze ze sa tacy ludzie co bezceremonialnie daja sobie obic ryja i to na
      raty a nie jednym solidnym wpie..m
      relacjonuja to na zywo na emamie
      a potem przez jakis czas upajaja sie swoja sytuacja
    • madziaaaa Re: Nic osobistego 13.08.08, 21:35
      mnie by się nasunęła myśl o pobiciu, choc to od całokształtu zależy. Stroju,
      włosów, wrażenia czystości ogólnej.
      • balbina.x Re: Nic osobistego 13.08.08, 22:09
        Widzisz, tu się można pomylić. Kilka lat temu byłam z M. w centrum Zielonej
        Góry. Widziałam faceta w eleganckim, białym, lnianym garniturze - pierwsze
        wrażenie: porządny i bardzo elegancki gość. W pewnym momencie facet się
        przewrócił i dostał chyba ataku padaczki. Gdy upadał wybił sobie zęba, więc
        zalał się cały krwią, biały garnitur po kilku sekundach był czarny, a facet
        stracił przytomność. Podbiegłam z M pomóc, ale NIKT inny na faceta nie zwrócił
        uwagi, tłum ludzi przechodził obok i nikt nie reagował. Potem podeszła jeszcze
        jedna dziewczyna z chłopakiem. Zadzwoniliśmy po policję i karetkę, pech chciał,
        że pierwsi przyjechali policjanci. I co stwierdzili? Że gość to jakiś pijany
        menel, bo brudny, zakrwawiony i nieprzytomny. Moje tłumaczenia, że przed
        omdleniem facet wyglądał bardzo porządnie, na nic się nie zdały.
        Tak więc można się przejechać oceniając po wyglądzie.
    • sanna.i Re: Nic osobistego 13.08.08, 22:12
      Pierwsze co by mi przyszło na myśl, to pobicie.
      Chyba, że unosiłby się za tobą zapach gorzały, zataczałabyś się na zakrętach itp.
    • frogger.1 Re: Nic osobistego 14.08.08, 00:55
      wobbler napisała:

      > ...ale czy gdybym np. szła ulicą, miała obitą gębę i się potknęła - to
      > nazywało by się, że jestem pijana ściera, czy pobita matka, która po chleb idzi
      > e?
      > Każdy widzi to co chce!

      ani jedno,ani drugie;P skoro tak intensywnie pracujesz nad budowaniem wizerunku
      swoich bohaterek to dopisz sobie jeszcze,i tu docen prosze,ze podpowiadam gratis,
      a.kobieta nieszczesliwa,dotkliwie sponiewierana przez zycie,niekoniecznie matka
      czy pijaczka
      b.kobieta chora psychicznie
      c.aktorka,bo wlasnie filmik "mamy cie" krecawink))

      Ech...nic osobistego jak babcie kochamsmile
Pełna wersja