marcelina4
18.08.08, 17:36
Dziewczyny miałyście rację co do mojej siostry, która wyprawiła sobie
weselisko i teraz pieniądze wyciąga od rodziny, to kompletna kretynka!
Okazuje się, że nas wszystkich oszukała, wcale nie zapłaciła takich ogromnych
pieniędzy, mój brat ( mam jeszcze brata ) dorwał się ponoć do tych rachunków
za wesele i wyszło szydło z wora. Siostra płaciła za gości 110 zł, a nie jak
nam powiedziała 300 zł. dostali nawet zniżkę od organizatora za tak dużą
liczbę gości, owszem to nadal jest duża kwota globalnie, ale nie aż tak
astronomiczna jak twierdzi siostra.
Po prostu chciała nas oskubać z kasy, wstydu nie ma i honoru za grosz, aż nie
mogę uwierzyć, że jest tak podła!
Malo tego, moja siostrunia wyciągnęła od mojej mamy pieniądze, które mama
miała odłożone na wyjazd do Rzymu, bezczelna gó..ara, dobrze wie, że mamy
zawsze marzyła o tym wyjeździe i zbierała długo na wycieczkę, odkładała ze
swojej emerytury, miała jechać w październiku, a moja siostra wyciągnęła od
niej te pieniądze. jestem tak na nią wściekła, że chyba ją ubiję, zrobiłam jej
straszną awanturę, ale po siostruni spływa to jak woda, wogóle się nie przejęła.
skoro taka jest durna, oświadczyłam jej, że powiem każdemu od kogo wyciągała
pieniądze jak jest naprawdę, narobię jej wstydu, nie obchodzi mnie już to, co
pomyśli o niej rodzina, po prostu przegięła.
Zamierzam zażądać od siostry zwrotu pieniędzy na wycieczkę mamy, tylko jak od
niej wyciągnąć z powrotem tę kasę???