panna130
20.08.08, 22:17
Piszę do Was z prośbą o poradę. Nie potrafię zrozumieć zachowania swojej
dwuletniej córeczki przy teściowej. Mianowicie: od zawsze gdy przychodzimy do
moich teściów, moja teściowa po kilkunastu minutach zabierała naszą córeczkę
do drugiego pokoju i potrafiła tam z nią siedzieć przez kilka godzin. Na
początku nie przeszkadzało mi to(nie sądziłam że mogą się z tego pojawić
jakieś złe skutki) zawsze było mi żal teścia bo on siedział z nami, bez
wnuczki. Problem pojawił się ostatnio, gdy zaczęłam co raz wchodzić do tego
drugiego pokoju. weszłam tam do pokoju a Agatka mówi do mnie: wynoś się , idź
sobie do domu, nie chce Cię tutaj. Nigdy do mnie tak nie mówiła , przy nikim
innym nie mówi tak tylko przy teściowej i nie wiem co jest tego przyczyną. Gdy
powiedziałam teściowej że martwi mnie zachowanie Agatki, to mi tak
odpowiedziała że dzieci tak mają i czasem wolą innych od swoich mam. Zabolało
mnie to bardzo. Należę do osób konsekwentnych w wychowaniu, tzn nie pozwalam
(zwracam uwagę)gdy Agatka bije kogoś, gryzie lub szczypie moja teściowa mówi
że jeśli się kocha dzieci to mogą robić wszystko - ze wszystkich złych
zachowań wyrosną. Jest jeszcze jedna sprawa która mnie bardzo nurtuje. Gdy
zaczęłam z nimi więcej siedzieć i przebywać - zauważyłam że moja teściowa
bardzo często myli się mówią o sobie mama a nie babcia. mama przyniesie
zabaweki (po czym wstaje i przynosi zabawki). Szokujące dla mnie dzisiaj było
to że Agatka sobie to też myliła. Mówiła idę do mamy i szła do babci. I tak
kilka razy. Zaczęłam poprawiać nie kochanie, to ja jetem Twoją mamusią a tam
jest babcia. Czy to normalne że w tym wieku dzieciom się to myli a babcia
zapomina jaką pełni rolę.
Proszę mnie zrozumieć pisze po to aby się wyżalić, Może przesadzam ale nasza
córeczka w towarzystwie mojej teściowej przeistacza się w osóbkę którą nie
poznaję- bije mnie, gryzie jak zwrócę uwagę. Mówi tak tylko do mnie do męża
dalej z szacunkiem.
Super że mogłam się wyżalić aż mi kamień z serca spadł.