Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedzy

21.08.08, 19:44
Co wy na taką sytuację. Dziewczyna ma 30 lat. Jest lekko
niepełnosprawna umysłowo tak jakby sprawiała wrażenie troche
nierozgarniętej, mało inteligentnej. Ma dwójkę dzieci,każde z innym
facetem które sama wychowuje.Z ojcem pierwszego dziecka się
rozstała, poznała faceta analfabetę, który nigdzie nie pracuje i nie
ma zamiaru, też jest umysłowo nieteges np. w samych majtkach ucieka
z domu do mamy.Po kilku miesiącah znajomości zachodzi w ciąże i
biorą ślub. Wkrótce po narodzinach dziecka rozstają się. Dziewczyna
zostaje więc sama z kilkulatkiem i kilkumiesięczniakiem. Nigdzie nie
pracuje, jest na utrzymaniu swojej matki i u niej mieszka. Gdy była
w ciąży z tym drugim dzieckiem( i jeszcze w małżeństwie z tym
analfabetą) matka w tajemnicy przed wszystkimi opłaciła lekarza aby
zrobił jej cesarkę i podwiązał jajowody ,tłumacząc to stanem jej
umysłu i tym że ona kogo pozna to zaraz będzie w ciąży a jej nie
stac na wychowywanie dzieci córki bo sama jest biedna. Dziewczyna
nawet nie wie, że ma podwiązane jajowody. Co wy na to?
    • ib_k Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:47
      Smutne ale rozumiem tą(tę?) matkę, uważam że ludzie niepełnosprawni
      umysłowo nie powinni płodzić/rodzić i wychowywać dzieci.
      • mamaemmy Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:52
        też rozumiem
        przykra sytuacjauncertain
        • iskierka40 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 14:59
          dobrze zrobiła.
          • krzysztof-lis Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 15:07
            Kiedyś takie sprawy same się regulowały. Dziś mamy wysoko rozwinięte
            społeczeństwo, co skutkuje tym, że osobniki słabe dożywają okresu rozrodu. I
            jakość genów w społeczeństwie się pogarsza.
      • bei Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:56
        Znam takie przypadki, i rozumiem- jednak nie jest to zgodne z prawem.
    • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:56
      jestem za..sama znałam podobny przypadek, ale kobieta była ciężko
      uposledzona, jednak w ciązę zachodziła..platała sie po całym mieście
      i nawet jej matka nie wiedziała ktto ojcem bo dziewczyna nadstawiała
      każdemu kto tylko chciał. Akurat kiedy rodziłam robiono jej cesarkę
      rok '84, o żadnym USG nie było mowy, sama nie wiedziała kiedy
      zaszła, lekarz nie mógł sprawdzic, bo gruba była bardzo, matka tez
      nie wiedziała ..a poprzednie dziecko zadusiła w czasie porodu, bo
      nie była zdolna współpracowac z połozna czy lekarzem..nie wiem co
      sie stało z dzieckiem, czy wyzyło, czy było sprawne umysłowo a
      jeżeli przezyło kto sie nim zajął..matka opiekowała sie sama ta
      kobietą, która miała ok 30-tki a matka prawie sześdziesiatkę..
    • marzeka1 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:56
      Rozumiem tę matkę, nie oburza mnie to. Znam przykład kobiety podobnej do tej córki, związała się też z jakimś opóźnionym umysłowo niebieskim ptakiem, mają już chyba 6 dzieci, prawie wszystki już pozabierane i wychowywane przez państwo, produkcja dzieci trwa, większość uczy się w szkole specjalnej. Rozmnożyć się to nie sztuka.
    • purpurowa_komnata Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:58
      Coś mi tu nie pasuje- skoro w prawie cywilnym jest zapis o
      przeszkodach wykluczających możliwość zawacia związku małżeńskiego:
      choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy którejkolwiek ze stron.
      • marzeka1 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:00
        Takie związki to często konkubinaty lub po prostu pani "się przytrafia".
        • purpurowa_komnata Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:06
          Wiem-wg mojej wiedzy tylko w tej sytuacji zwiazek nieformalny jest
          możliwy a nie małżeństwo.Poza tym słyszałam kiedyś ,że matka chcąc
          uchronić swoją niepełnosprawną (umysłowo) córkę przed ciążą-chciała
          aby sąd jej zezwolił na taki zabieg. Tzn. będąc opiekunem prawnym
          córki-miała domagać się o podwiązanie jajowodów u córki. Nie wiem
          jak ta sprawa się zakończyła.
          • triss_merigold6 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:11
            Teraz pewnie zanim by to legalnie załatwiła to panna zdążyłaby
            jeszcze ze dwójkę urodzić. A tak bez stresu i po sprawie.
      • ib_k Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:05
        purpurowa_komnata napisała:

        > Coś mi tu nie pasuje- skoro w prawie cywilnym jest zapis o
        > przeszkodach wykluczających możliwość zawacia związku
        małżeńskiego:
        > choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy którejkolwiek ze
        stron.

        Ale prwwdopodobnie musi to być potwierdzone jakimś urzędowym
        dokumentem, opinią, większość takich osób nie mam odpowiednich
        orzeczeń chyba że są sądownie ubezwłasnowolnione.
      • aluc Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 21:38
        w prawie cywilny, stoi oto jak byk, że

        "nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo
        niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu
        takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa
        i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd
        może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa."

        nie jest to więc przeszkoda o charakterze bezwzględnym - to tak w
        kwestii formalnej

        co do meritum - mam jednak mieszane uczucia, bo albo rybki czyli
        traktuje się kobietę jak osobę niemogącą decydować o sobie i na
        żadne mecyje typu śluby i związki damsko-męskie, nie mówiąc o
        rodzaniu dzieci, nie pozwala wszelkimi możliwymi sposobami, albo
        akwarium - znaczy wręcz odwrotnie, poza tym mam natrętne skojarzenia
        z szeregiem podobnych akcji, jeno szerzej zakrojonych, w państwach
        uznawanych za cywilizowane
    • babsee Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 19:59
      Prawidlowo.Powinno to finansowac panstwo.
    • triss_merigold6 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:03
      Bardzo słusznie. Pani upośledzona antykoncepcji używać się będzie a
      gzić z każdym i owszem. Normalny facet takiej nie puknie,
      upośledzony nie bedzie miał oporów. Nie widzę potrzeby sprowadzania
      na świat dzieci rodziców niepełnosprawnych intelektualnie.
      • babsee Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:08
        Wg Almadovara(tzn jego filmu)puknąc mozna i taką w śpiączce.Podobnoż
        bywają takie "ekscesy"w szpitalach.A i głęboko uposledzone sa
        wykorzystywane sexualnie w szpitalach/.Wiec Triss są tacy chojracy
        co nie mają oporów.
        • triss_merigold6 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:10
          Podobno bywają. I na nekrofilię tez są amatorzy. Tym bardziej będą
          więc amatorzy na jeszcze młodą kobietę, która wygląda w miare
          normalnie, to, że np. gada od czapy albo jest mocno infantylna
          akurat nie wadzi.
      • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:30
        z tej dziewcztny, która ja znałam, korzystali wszyscy pijaczkowie,
        bezdomni i młodzieńcy co to własnej panienki nie mogli się
        dorobić..rozmawiać z nia nie chcieli, to stan umysłu im nie
        przeszkadzałsad
    • hamerykanka Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:06
      rozsadna mamasmile
      A tak serio,w pracy mam podobny przypadek ale meski. facet
      opozniony w rozwoju (pracuje na stanowiska technicznym, przyklad
      rownouprawnienia w pracy), mama zaprowadzila go na wazektomie.
      Nastepnego dnia poinformowal o tym wszystkich w pracysmile
      Dla mnie to jak najbardziej rozsadne rozwiazanie, jesli ktos nie
      bedzie dobrym rodzicem/nie panuje nad swoja rozrodczoscia.
      Moj luby poddal sie wazektomii. Nie planujemy wiecej dzieci, a
      ustalilismy oboje (w zasadzie on zaproponowal) ze to rozwiazanie
      jest lepsze niz branie tabletek do menopauzy...
      • ib_k Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:09
        musi cię baaaaaardzo kochać...
        • hamerykanka Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:17
          To samo powiedzial moj ojciec na wiesc przekazana przez mamesmile
          • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:28
            A mnie się to wydaje trochę nieprawdopodobne, żeby lekarz zrobił to
            po cichu, za kasę. W świetle prawa popełnił chyba przestępstwo.
            • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:38
              na forum ginekologicznym znalazłam taka informację:
              W Polsce zabieg ten wykonywany jest tylko i wyłącznie w przypadku,
              gdy kolejna ciąża stanowi dla kobiety poważne zagrożenie zdrowia lub
              życia lub w przypadku zaistnienia możliwości przekazywania potomstwu
              ciężkich chorób uwarunkowanych genetycznie.
              • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:43
                I dlatego ta historia jest chyba wyssana z palca wink
              • cygarietka Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:46
                A co Wy nie wiecie, że pieniądze w Polsce załatwiają wszystkouncertain
                • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:51
                  Niby tak ale chyba nie w świetle jupiterów wink
                  Lekarze dokonują aborcji za pieniądze, bo robią to po cichu w swoim
                  gabinecie. Cesarka przeprowadzana jest w szpitalu i uczestniczy w
                  niej przynajmniej kilka osób (przy mojej planowanej było 6).
                  • gabrielle76 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:56
                    Smutne ale matka postapiła bardzo słusznie
                  • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 21:42
                    osoba uposledzona teoretycznie moze dziecku przekazać swoją chorobę,
                    jeżeli upośledzenie jest wynikiem zmian genetycznych lekarz moze
                    podwiazać legalnie
                  • denea Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:08
                    asinek68 napisała:

                    > Niby tak ale chyba nie w świetle jupiterów wink
                    > Lekarze dokonują aborcji za pieniądze, bo robią to po cichu w
                    swoim
                    > gabinecie. Cesarka przeprowadzana jest w szpitalu i uczestniczy w
                    > niej przynajmniej kilka osób (przy mojej planowanej było 6).

                    Słyszałam historię o kobiecie, która rodziła któreśtam z kolei
                    dziecko, mąż pił i bił, nędza potworna. Że się litościwemu lekarzowi
                    w trakcie cesarki 'omsknął' skalpel. Ale po pierwsze nie wiem, czy
                    to możliwe a po drugie dawno to było, może były inne przepisy...

                    No ale skoro za odpowiednią sumkę znajdują się wskazania do cc i
                    można je wykonać w publicznym szpitalu...? Może się podzielili po
                    prostu ?
                    • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:25
                      denea napisała:

                      > No ale skoro za odpowiednią sumkę znajdują się wskazania do cc i
                      > można je wykonać w publicznym szpitalu...? Może się podzielili po
                      > prostu ?

                      Nie wiem jak lekarze uzasadniają planowane cesarki ale jakieś tam
                      powody zdrowotne pewnie naginają. U mnie nawet się za bardzo nie
                      wysilał wink Ale te cesarki naginane to nie jest przestępstwo. A
                      podwiązanie jajowodów kobiecie - nawet upośledzonej umysłowo ale bez
                      papierów sądowych to chyba już jest. Inna sprawa, że takie osoby
                      faktycznie nie powinny zachodzić w ciąże i rodzić.
                      • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:29
                        pisze juz po raz trzeci, ze kobiecie uposledzonej umysłowo mozna
                        podwiązać zgodnie z prawem ze wskazań medycznych!! ze względu na
                        mozliwość przekaania choroby dziecku..
                        • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 23:29
                          babcia47 napisała:

                          > pisze juz po raz trzeci, ze kobiecie uposledzonej umysłowo mozna
                          > podwiązać zgodnie z prawem ze wskazań medycznych!!

                          Ale chyba nie lekarz ginekolog to ocenia. Nie chodzi mi o to, że nie
                          można tego zrobić, bo też znam ten przepis. Ale nie wystarczy chyba
                          stwierdzić "na oko". Lekarz przed wykonaniem zabiegu powinien chyba
                          mieć na to jakieś dokumenty ? A nie, że matka da w łapę. I co innego
                          słuszność tego zabiegu, bo tego nie neguję. Chodzi mi tylko o fakt,
                          że zostało złamane prawo.
                          • babcia47 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 13:53
                            w przypadku tej dziewczyny, która znałam, miała stwierdzone głębokie
                            uposledzenie na tle genetycznym ..i to wystarcza..podobnie jak
                            wskazanie do aborcji ze wskazań medycznych..sądu tu juz nie potrzeba
                            co najwyzej konsultacji z innym lekarzem, który potwierdzi diagnozę
                            i koniecznośc wykonania zabiegu
            • mijaczek Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 20:55
              Popieram. w 100%
    • denea Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:03
      Ja też popieram. A tzw. aparat państwowy i prawo w tym przypadku
      może się cmoknąć moim zdaniem tongue_out Dobrze babka zrobiła.
    • black.rojek Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:09
      matka słusznie postąpiła, skoro jej córka nie może sprostać obowiązkom rodzica
      nie powinna więcej rodzić dzieci
    • osa551 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 22:59
      Uważam, że matka bardzo rozsądnie to załatwiła. Moja znajoma adoptowała i
      wychowywała dziewczynę, która nie do końca była sprawna umysłowo. Mimo wielkiego
      pilnowania, tłumaczenia etc dziewczyna jej uciekała i w końcu dorobiła się potomka.
    • micha11 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 21.08.08, 23:42
      Historia nie jest wyssana z palca. Zabieg był nielegalny, nie było
      żadnych sądowych papierów, poszła na to gruba kasa i babcia po
      prostu ubłagała lekarzy.Lekarze też z dziewczyną kontakt mieli i
      widzieli,że jest trochę "odbiegająca od normy"
      • asinek68 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 00:01
        Ma na utrzymaniu córkę z 2 dzieci i jak piszesz jest biedna. To skąd
        ta gruba kasa ? Coś tu się kupy nie trzyma wink
        • na_pustyni Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 09:21
          a jesli np. sie zapozyczyla w Providencie, to juz sie trzyma kupy?
    • soemi Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 05:35
      Nieetyczne ale słuszne. Z wielu powodów; dzieci chowają się w rozbitej rodzinie,
      i na dodatek wychowuje je babcia, która jest niewydolna finansowo i musi jeszcze
      opiekować się swoją córką. A dziewczyna nie jest zapewne w pełni świadoma
      posiadania dziecka i konsekwencji z tym związanych,dlatego odpowiedzialność za
      jej dzieci przejmuje ktoś inny lub nawet państwo.
    • jowita771 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 10:23
      Uważam, że matka tej dziewczyny miała prawo podjąć taką decyzję i dobrze zrobiła.
    • mathiola Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 11:28
      rozumiem tą matkę i popieram.
    • deodyma Re: matka dobrze zrobila. 22.08.08, 14:54
      w tej sytuacji chyba nie bylo innego wyjscia. kto wie z iloma
      mezczyznami corka jeszcze by zaszla w ciaze i ile urodzila by
      jeszcze tych dzieci?
    • kotbehemot6 a prokurator jeszce tam nie był?????? 22.08.08, 14:57
      jak dziewczyna nie jest ubezwłasnowolniona, to z jakiej racji matka ma
      podejmować decyzje w jej imieniu??? Po drugie zabieg podwiązania jajników jest
      dozowlony tylko w ścisle wymienionych przypadkach i nie jest wykonywany na
      życzenia. tak czy siak i mamusia i pan doktor moga pójśc siedziec. A czym innym
      jest dyskusja o pozbawaniu mozliwości rodzenoa dzieci pzrez osoby
      niepełnosprawne-chyba systemy totalitarne wprowadzały takie zapisy.....
      • gryzelda71 Re: a prokurator jeszce tam nie był?????? 22.08.08, 15:01
        Na miejscu tej matki pewnie myślałabyś tak samo co?
        • kotbehemot6 Re: a prokurator jeszce tam nie był?????? 22.08.08, 15:04
          Oczywiście nalezy osoby niepełnosprawne wysterylizować.A może by tak znależź
          inne rozwiazanie. Tak od ubezwłasnowolnienia zacząć....
          • e_r_i_n Re: a prokurator jeszce tam nie był?????? 24.08.08, 23:58
            Jeszcze chwila i nie będzie ubezwłasnowolnienia.
            A w temacie wątku - mieszane mam uczucia. Problem się wziął nie z
            upośledzenia córki, tylko niewydolności matki w temacie kontroli nad
            nią.
            • miedzymorze Re: a prokurator jeszce tam nie był?????? 25.08.08, 00:13
              A jak sobie wyobrażasz wydolne kontrolowanie dorosłej osoby ?
              Trzymanie pod kluczem ? Na łańcuchu ? Wartowanie 24h/24h ?

              pozdr,
              mi
            • babcia47 Re: a prokurator jeszce tam nie był?????? 26.08.08, 18:43
              w zasadzie to matka juz nie ma żadnego obowiązku kontrolowania
              dorosłej córki..jeżeli to robi to jedynie z poczucia obowiazku i
              miłości i dbałosci o nią, wiec trudno tu mówić
              o "niewydolnosci"..zresztą gdyby nawet to sądzę, ze w tej sytuacji
              wiekszośc byłaby niewydolna, szczególnie jeżeli córka prawnie nie
              została ubezwłasnowolniona a na to wskazuje fakt, ze mogła zawrzeć
              związek małżeński, jezeli zawarła go zgodnie z prawem a nie był to
              konkubinat. Pomijając sama matke zastanawiam sie gdzie w takich
              sytuacjach są nasze służby socjalne?
    • elza78 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 22.08.08, 22:48
      nie wiem, ja mam mieszane uczucia bo z jednej strony fakt, trzeba zapobiec
      kumulowaniu sie negatywnych cech w spoleczenstwie a z drugiej strony to troche
      eugenika...
      nie wiem, na miejscu matki pewno tak samo bym postapila, ale nie bylaby to dla
      mnie latwa decyzja...
      druga rzecz - sterylizacja nie chroni przed syfem hivem i zoltaczkami tudziez
      innymi prezentami jakie mozna na siebie sprowadzic lekkomyslnie nadstawiajac
      tylka komu popadnie...
      wiec jest to czesciowe rozwiazanie problemu i tak edukacje seksualna trzeba
      bedzie babce przeprowadzic...
      • mruwa9 elza, idalistko, 25.08.08, 09:00
        jak chcesz przeprowadzic edukacje seksualna u osoby niepelnosprawnej
        intelektualnie, nieumiejacej krytycznie oceniac zachowan wlasnych
        ani cudzych, podatnej na manipulacje, nieprzewidujaej konsekwencji
        wlasnego zachowania?
        Nie kazda osoba uposledzona wymaga nadzoru 24/7, nie kazda osobe
        jest sie w stanie upilnowac. Nie znasz zycia, to i takie radykalne
        oceny latwo Ci przychodza.
        • elza78 Re: elza, idalistko, 26.08.08, 17:24
          mruwa no i co obrzucilas mnie gownem to teraz konstruktywnie odpowiedz na
          postawione w domysle przeze mnie pytanie...
          JAK mama ma zamiar uchronic swoja corke przed roznymi syfami przneoszonym droga
          plciowa??
          wiesz stukac sie moze to i kile przyniesc moze do domu...
          zeby tylko...
          • babcia47 Re: elza, idalistko, 26.08.08, 18:37
            przynajmniej będzie pilnować i leczyc tylko córke a nie dodatkowo
            jej przyszłe dzieci..gdyby przezyły taka ciążę to normalne by z tego
            nie wyszły..
          • mruwa9 Re: elza, idalistko, 26.08.08, 23:15
            Czy ty naprawde nie widzisz roznicy w ciezarze gatunkowym miedzy
            chorobami przenoszonymi droga plciowa (czesto ulezalne, oraz dotycza
            glownie samego zainteresowanego oraz jego potencjalnych partnerow
            seksualnych, ktorzy, wdajac sie w przygodne kontakty, powinni miec
            swiadomosc ryzyka), a ciazami osoby uposledzonej, niezdolnej do
            sprawowania opieki nad dzieckiem, pomijajac ryzyko wad, chorob i
            niepelnosprawnosci u dziecka, czy to wskutek dziedziczenia, czy
            wskutek np. skrajnie niehigienicznego trybu zycia w trakcie
            ciazy..wowczas konsekwencje ponosic bedzie przede wszystkim opiekun
            takiej matki, rowniez ewentualnie podatnik (bo matka raczej nie
            zapracuje na utrzymanie swoich dzieci, a ojca odnalezc nie sposob),
            a rowniez w ogromnej mierze- samo dziecko.
            prosze, zaproponuj teraz ty konstruktywnie, jak w praktyce mialaby
            wygladac edukacja seksualna niepelnosprawnej umyslowo dziewczyny i
            kontrola jej seksualnosci (podpowiedz: wykluczamy metody typu:
            przykuc kajdankami do kaloryfera).
            • elza78 Re: elza, idalistko, 28.08.08, 20:44
              czytaj ze zrozumieniem nastepnym razem ja nie mowie nic na temat tej
              sterylizacji, zastanawiam sie tylko co mama zrobi aby babke uchronic przed
              syfem, moze teraz ci rozjasnilam dokladnie??
              no i od kiedy zoltaczka c i hiv sa chorobami lekkimi latwymi i przyjemnymi i
              czesto wyleczalnymi...
              caly czas pisze ze podwiazanie nei zalatwi problemu poprostu taka osoba nie moze
              sie stukac z kim popadnie a to z enie bedzie niechcianej ciazy nie zdejmuje z
              mamuski odpowiedzialnosci za corke pod innymi wzgledami kapiszi??
              • mruwa9 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 00:04
                Czemu w tobie tyle agresji i zlosliwosci?
                Do meritum: moze nic nie zrobi. Moze nic nie bedzie w stanie zrobic,
                nie bedzie w stanie uchronic przed calym zlem swiata. Moze uchronic
                przed czescia zla, tj. przed plodzeniem i rodzeniem potomstwa przez
                osobe, ktora matka byc nie powinna. Moze skladac doniesienia o
                popelnieniu przestepstwa - wykorzystywania seksualnego corki. Moze
                przykuc do kaloryfera kajdankami, jak pisalam, bo czasem nie ma
                innej mozliwosci stalej kontroli zachowania takiego dziecka.
                I nie podcieraj sie tu "odpowiedzialnoscia mamuski", bo zycie bywa
                bardziej skomplikowane, niz sie to miesci w twojej glowce.
                Masz dzieci? W jakim wieku? Jak myslisz, w jakim stopniu sama jestes
                je w stanie uchronic przed narkotykami, alkoholizmem,
                przestepczoscia, HIV, WZW roznych liter alfabetu, smiertelnym
                wypadkiem podczas pijanego powrotu samochodem z sobotniej dyskoteki?
                Jestes pewna, ze skutecznosc twoich odpowiedzialnych procesow
                wychowawczych wobec dzieci (pelnosprawnych, nieletnich, czy nawet
                ledwo pelnoletnich) wynosi 100% ?
                • elza78 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 17:31
                  > Czemu w tobie tyle agresji i zlosliwosci?

                  wez przeczytaj swoj post jeszcze raz moze sie dowiesz czemu mnie ponosi jak ci
                  odpowiadam big_grinDD
                  ja tma dyskusje uwazam za zakonczona, niektorzy nie pojmuja ze odpowiedzialnosc
                  rodzica nie konczy sie jedynie na zapobieganiu niechcianemu rozplodowi tongue_outPP
                  • mruwa9 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 17:42
                    rzucasz puste hasla, a ja sie kilka razy pytalam, zebys
                    zaproponowala konkretnie, konstruktywnie, co uwazasz, matka takiej
                    dziewczyny ma zrobic? Co ty bys zrobila na jej miejscu? W jaki
                    sposob uchronilabys uposledzona corke, przed kontaktami seksualnymi
                    i zwiazanymi z nimi zagrozeniami? Jak ty bys pojmowala swoja
                    odpowiedzialnosc jako matki niepelnosprawnej umyslowo dziewczyny?
                    Konkretne pytania, prosze o konkretna odpowiedz.
                    • elza78 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 18:36
                      napisalam ci ze dyskusja z toba nie ma sensu
                      wiec sie odczep ok??
                      • mruwa9 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 19:34
                        Dziekuje za rzeczowa odpowiedz. Godna autorki smile
                    • elza78 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 19:00
                      konkretnie konstruktywnie wybralabym sie z corunia do lekarza moze tego, od
                      podciniania po leki obnizajace poped, tyle w temacie...
                      bo moze nie wiesz ze istnieja takie srodki tongue_out
                      • mruwa9 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 19:36
                        I wierzysz, ze leki obnizajace libido, sa w stanie w 100% uchronic
                        dziewczyne przed kontaktami seksualnymi, wykorzystaniem seksualnym,
                        ciaza, chorobami przenoszonymi droga plciowa?
                        • elza78 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 23:04
                          wiesz co jak ktos ma pecha to mu cegla na leb spadnie w kosciele big_grinDD
                          wiem ze wnerwiajace jest to z emozna pomyslec takze o zdrowiu niepelnosprawnej
                          osoby a nie tylko o wlasnej wygodzi ei chronieniu rodziny przed ciaza z wpady...
                          nie wpadlyscie na top bo za proste jestescie tongue_outP
                          a hiv sie szerzy wlasnie moze dlatego z eludzie sa prosci tongue_out
                          • gryzelda71 Re: elza, idalistko, 30.08.08, 08:57
                            Fiu,fiu...dobrze,ze choć na forum tak mądrą osobę można poczytać...
                      • guderianka Re: elza, idalistko, 29.08.08, 20:51
                        elza78 napisała:

                        > konkretnie konstruktywnie wybralabym sie z corunia do lekarza moze
                        tego, od
                        > podciniania po leki obnizajace poped, tyle w temacie...
                        > bo moze nie wiesz ze istnieja takie srodki tongue_out

                        elza -popęd obnizysz dziewczynie ale nie otoczeniu. Znam osobę
                        niepełnosprawną psychicznie , której rodzina przeżywala masakrę gdy
                        dziewczyna miała miesiączkę. Wyciągała sobie podpaski, wyrzucała na
                        balkon, smarowała nimi ściany. Na kilka dni była "więziona"w domu bo
                        podobne rzeczy robiłaby na podwórku. Zdarzało się również,że
                        nastoletni chłopcy lub młodzi mężczyźni wciągali ją do klatki i
                        macali, ściągali majtki, usiłowali współżyć a ona biedna nie
                        wiedziała co się dzieje..
                        Jesteś w stanie sobie to wyobrazić ?
                      • gryzelda71 Re: elza, idalistko, 29.08.08, 20:56
                        Jakie to wszystko proste,ze też ta matka nie wpadła na to...
      • triss_merigold6 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 25.08.08, 10:16
        A niby jakim cudem? To, że upośledzony jest w stanie samodzielnie
        się ubrac, zjeść, zrobić proste zakupy i wykonywać prostą pracę nie
        znaczy, że jest w stanie kontrolować swoje i cudze zachowanie w
        sytuacji intymnej. Na tym m.in. polega upośledzenie umysłowe, zero
        zdolności przewidywania skutków działań.
        • elza78 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 26.08.08, 17:25
          dobra triss propozycje rzuc uchronienia uposledzonej i jej partnerow przed
          chorobami STD ?
          • triss_merigold6 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 26.08.08, 18:24
            Poza pilnowaniem 24/7 i trzymaniem w zamknięciu? Nie ma. Nie ma
            takiej możliwości. Można liczyć na fart, że nic nie załapie i od
            czasu do czasu zmuszać do pójścia do ginekologa na badania.
      • lubie.garfielda Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 25.08.08, 10:18
        Coś mi mówi, że tej matce nie chodziło o przekazywanie kiepskich genów ale głównie o to, że u córki tak się zachowującej mógłbybyć "co rok prorok" a trójka dzieci na głowie matki to już wystarczająco dużo.
        • gryzelda71 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 25.08.08, 10:37
          A choćby i tylko o to chodziło to ja popieram.
    • protozoa Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 26.08.08, 18:29
      Uwżam, że to, choć niezgodna z prawem, słuszna decyzja matki.
      Czy chciałybyście przeczytać w prasie wielkie nagłówki o tym , że
      matka zabyła 3-4-5 dzieci?
      To jest całkiem prawdopodobny scenariusz. Matce gratuluje odwagi.
    • ad57 Re: Matka podwiązała córce jajowody bez jej wiedz 29.08.08, 21:01
      Uważam ze matka zrobiła to co powinna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja