papiki
22.08.08, 10:19
Mamy z mężem córkę 20-miesięczną, która jest dzieckiem spokojnym,
radosnym, nie sprawia problemów (oprócz ząbkowania). Przed jej
narodzinami myślałam: minimum dwójka dzieci, maximum trójka. Teraz
nie mam siły nawet myślec o kolejnym dziecku. Czuję, że nie miałabym
siły ani fizycznie ani psychicznie podołac zadaniu opieki nad dwójką
dzieci. Zwłaszcza psychicznie. Wiem, wiem, za dużo czasu poświęcam
córce, o sobie za mało myślę, ale generalnie brak mi na wszystko
cierpliwości. Straszne to jest, ale czasem chciałabym, żeby sobie ją
ktoś zabrał. Najbardziej lubię jak śpi - jest, a jakby jej nie było.
Jest jedno dziecko i myślę sobie nieraz, że po co mi drugie. A
jednak chciałabym jeszcze jedno, ale...