neologizmy językowe...;)

26.08.08, 10:03
Tak mi przyszedł do głowy taki oto temat na wątekwink

Czy Wasi bliscy, przyjaciele, znajomi, mają słowa, które przekręcają
w zabawny sposób? U nas prym wiodą babcie. Moja np mówi: kompinować
zamiast kombinować (no i oczywiście mojemu dziecku kupiła
kompinezon), ochraniarz a nie ochroniarz, a otatnio dowiedziałam
się, że mamy "wykajstrowanego" kota. Za to babcia męża gotuje
makaran (makaron) do rosołu, płaci abument (abonament), a w słowie
pizza, namiętnie zamienia drugie "z" na "d"...
    • naughty-angel Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 11:22
      A, przypomniałam sobie jeszcze jedno.
      Mój znajomy, jak mu się coś nie opłacało, mówił: nie karkuluje mi
      się.
    • hankaskakanka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 11:37
      moja babcia nie mówi kapcie tylko szłapki winka dziadek mówił bendzyna
      zamiast benzyna.
      Dziadkowie pochodzili z dawnych kresów i w ich słowniku była cała
      masa regionalizmów i tamtejszej gwary, np. uzuj meszty - ubierz
      buty smile w szkole sredniej nawet pisalam referat na ten temat.
      Używali też wielu zwrotów juz dzis zapomianych lub nieuzywanychnp.
      dziadek mowil na moja mala siostre żdziebełko (czyli małe zdźbło)
      albo ze wiatr poborykał jej włosy (rozczochrał). na razie tyle.
      • de_boer Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 11:45
        "uzuj meszty" to chyba załóż buty? No chyba, że na kresach był
        zwyczaj strojenia butów w jakieś ubranka? wink)
        Pewna pani w biurze kolegi była kopalnią dziwacznych zwrotów. Np. po
        powrocie zurlopu twierdziła, że jest "strzaskana na mocher"
        (opalona),a innym razem nie mogła się nadziwić ulotce znalezionej za
        wycieraczką samochodu na której promowano nową odmianę bzu -
        francuski bez wink))), albo test: "kajak, jak sama nazwa wskazuje
        jest dwu osobowy" wink))
        Pozdr
        D_B
        • hankaskakanka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:09
          załóż buty. teraz lepiej?wink
          • k1234561 Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:20
            Teściowa: obczasy czyli obcasy,dubeltowo czyli podwójnie,jejich co
            znaczy ich,
            Babcia :kasterka czyli skrzynka,wykapywać co oznacza wykopywać,one
            byli (o chłopcach) = oni byli
            Szwagierka: kupywać = kupować, zakluczyć drzwi = zamknąć drzwi na
            klucz,szwamka = gąbka
            Szwagier:tłumnik = tłumik
    • naughty-angel Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:27
      no i jeszcze, z mojej domowej skarbnicy:
      moja mama- druszlak (durszlak)
      tata- pościelAć łóżko
      moja teściowa mówi pierduły, ja pierdoły i już sama nie wiem, jak
      poprawniej.

      ale i tak babć nikt nie przebija...
      • taleksander Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:51
        zasynać- zasypiać
        peruga - peruka
        huźdawka - huśtawka
        ważąchiew (nawet nie wiem jak się to pisze) - łyżka wazowa
        papucie - kapcie
        Wszystko - moja teściowa smile
        • truscaveczka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 13:52
          "warząchew" smile
      • hankaskakanka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:52
        tłumnik mnie zabił, hahahaha
        dodam jeszcze:
        perfum-zamiast perfumy bardzo czesto spotykane w biurach wink
        • queen_elizabeth Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 14:44
          hankaskakanka napisała:

          > perfum-zamiast perfumy bardzo czesto spotykane w biurach wink

          Bardzo często spotykane na Allegrosmile
          • krzysztof-lis Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 14:48
            > Bardzo często spotykane na Allegrosmile

            Zazwyczaj do opisywania podróbek. wink
    • taleksander Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:54
      i jeszcze
      perfuma -perfumy
      kartofla - ziemniak.

      Kiedyś jak moja ciocia powiedziała 'but wym" (wyjmij but), to myśleliśmy, że o jakiejś firmie budowlanej mówi.
      • haja197222 Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 12:57
        Babcia:
        listonorka - listonoszka
        • hankaskakanka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 13:15
          U mnie w domu jeszcze sie mówi:
          kostropaty - szorstki, ale tez pryszczaty
          baniaczek - garnek mały
          bajstruk - nieslubne dziecko (w negatywnym znaczeniu)
          smile
          • papiki Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 13:52
            druślak = durszlak (to już moja twórczośc własna, zostało mi z
            dzieciństwa, bo tak łatwiej było wymiawiac. No i myślałam, że mówię
            poprawnie dopóki mąż mnie nie uświadomiłsmile Mimo to dalej tak mówię.)
            • madame_zuzu Re: neologizmy językowe...;) 28.08.08, 16:34
              Kuzynka- paszczet zamiast pasztet
              Babcia- keczuk zamiennie z keczok zamiast keczup/keczap
              - miunsko- mięso
              - mniska- miska
              Siostrzenica- dwan- zamiast dywan
              Druga babcia na komputer mówi magnetofon smile z resztą na wszystkie różnej maści
              odtwarzacze płyt, kaset itd mówi magnetofon.
              Koleżanka- Poznanianka na odkurzacz zawsze mówi elektrolux smile
              Mój tata na małe pieski mówi- wentylki, na duże wentyle smile
              A moja mama jak coś robi szybkim tempem mawia, że "naparza".
              Mój małż w tej samej sytuacji z kolei "pociska"
              A młodszy brat "nagniata: big_grin
    • clio_1 Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 13:57
      Ciotka: na dworzu, bibloteka
      • hankaskakanka Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 14:01
        jeszcze znajoma - po schódkach - po schodkach wink
        • miarka71 Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 18:20
          mój ojciec; ikar-ikea,ring -renk,jenzioro, bez most-przez
          most,kordła-kołdrasmile)) Brat; bencyna-benzyna,piniądze-pieniądze, mak
          nagersy-mc nuggets,, mama ; gietry-getry, kijosk-kiosk,okiej-ok,
          znajomy; delmana-delma,polsajt-polsat,smile)))))))
          • farabella Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 21:19
            lampa na polu, zn. świeci słońce na zewnątrz, to z regionu, z którego pochodzę.
            Moja mama usiłowała kiedyś oddać pani w sklepie popsutego mopsa (mopa!).
            Druszlak, to była normalka u mnie w domu.
            Potyrpać-poszarpać
            rzępić się-strzępić
            i masa innych. jak mi się przypomni to dopiszę. smile))
      • bi_scotti Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 19:10
        clio_1 napisała:

        > Ciotka: na dworzu, bibloteka

        Przepraszam a co jest dziwnego w tych akurat wypowiedziach ciotki?
        Na dworzu (poprawniej niz na dworze!!!!) to typowe okreslenie
        mazowiecko-warszawskie pochodzace od "na podworcu"; w slowie
        biblioteka drugiego "i" nie wymawia sie w ielu regionach Polski i
        nie jest to traktowane jako blad jezykowy (obocznosc!) podobnie jak
        w slowie jablko w wielu rejonach nie wymawia sie "l".
        Mozna te okreslenia uznac za regionalizmy ale sa one poprawne i w
        zadnym wypadku do neologizmow nie naleza!
    • soczysta_malina Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 22:36
      idę się Okąpać= idę się wykąpać
      kalawki= kałuże
      rynwa= rynna
      wpadł do rowy = wpadł do rowu
      pitsa= pizza
      firamki= firanki
      dzims = dżins
      mietła= miotła
      kopyść = drewniana łyżka
      palica- gruby kij
      zmarźłam= zmarzłam
      to jest mojego tata= to jest mojego taty
      zjem dwie gołąbki=zjem dwa gołąbki
      zapałek= zapałka
      słonce=słońce
      złape cię=złapię cię
      pacyna= grudka ziemi
      jadła ręcami=jadła rękoma/rękami
      zaprzyj drzwi=zamknij drzwi


      • purpurowa_komnata Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 13:20
        To mi wygląda:część określeń na lubelskie, część na podkarpackie. A
        tak w ogóle jak nam było samutno to z koleżankami z różnych rejonów
        Polski wymieniałyśmy się określeniami gwarowymi-dużo śmiechu przy
        tym było.
    • morsk2 Re: neologizmy językowe...;) 26.08.08, 23:26
      ta parasol
      usiądź się
    • 18_lipcowa1 no babcie tak maja. 26.08.08, 23:35
      moja tez sie legistruje do lekarza a nie rejestruje.

      a jak dzwonila do mnie na komorke i kilka razy wlaczyla sie poczta
      glosowa to powiedziala ze ' dzwonilam do Ciebie, dzwonilam ale jakis
      facet odbieral i pier.....l ciagle to samo '
    • spacey1 Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 12:25
      Kiedyś miałam szkolenie z udziałem panów z firmy ochroniarskiej i oni o sobie
      też mówili ochraniarze. A nie były to jakies matołki. Nawet podkreślali, że ich
      zawód to ochraniarz, a nie ochroniarz.
      • black_memento Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 12:35
        Aubi zamiast audi, Olisabebe zamiast Olisadebe, bio zamiast bi,
        hużdawka=huśtawka, rejstracja,drektor = rejestracja,dyrektor,
        respirator= antyperspirant, adrealina= adrenalina, śpital= szpital,
        demostes zamiast domestos, krótkofalówka zamiast mikrofalówkasmile,
        fieranka= firanka, otworzyć dźwi na całom rościeżbig_grin
        • madame_zuzu Re: neologizmy językowe...;) 28.08.08, 17:27
          black_memento napisała:


          > demostes zamiast domestos,

          Brzmi jak imię starogreckiego filozofabig_grin
      • naughty-angel Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 18:46
        patrz, to moja babcia, jak na swoje 75 lat, to bardziej do przodu
        jest niż jawink
    • jowita771 Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 12:59
      > Moja np mówi: kompinować
      > zamiast kombinować

      A ja myślałam, że tylko mój teść tak mówiwink
      teściowa moja mówi z kolei "okrosić"zamiast "okrasić". Na początku myślałam, że
      ona tak specjalnie przekręca, ale nie.
      Znajoma urzędniczka mówi "bryza papieru", ale to chyba sporo ludzi przekręca.
    • mama.igora Re: neologizmy językowe...;) 27.08.08, 22:29
      moja babcia: neruolog, roumatyzm, i mówi były zamias byli i na odwrót (jabłka
      byli po 4złote i te siostry byli bodobne do siebie)

      rodzina męża i moja wykształcona przyjaciółka mówią: jeste (jestem)
      • enigmatic2 Re: neologizmy językowe...;) 28.08.08, 17:35
        surówka - sorówka
        kaufland - kufland
Inne wątki na temat:
Pełna wersja