kupa w basenie

27.08.08, 13:01
Poszłam sobie z córką na basen. Jest tam część głęboka oraz brodzik
dla dzieci. Ja pływałam na dużym basenie, a corka pobiegła do
brodzika. Parę chwil później nastpiła wielka ewakuacja z brodzika -
córka przybiegła do mnie z informacją:"mamo, tam pływa jakaś
ziemia".Oczywiście szybko się domyśliłam, co tam pływa... Ratownicy
wyłowili znalezisko i -byłam w szoku- oznajmili dzieciom, że już
można się kąpać, po czym część dzieci ochoczo wskoczyła do wody
(córce nie pozwoliłam). Po tym pobycie chyba więcej na basen nie
pójdę.
Primo: brudasy rodzice najwidoczniej nie zwracają uwagi na srające
do wody bachory
Secundo: obsługa basenu najwyraźniej również czystość wody ma w nosie
    • beatrix_75 Re: kupa w basenie 27.08.08, 13:05
      Primo: brudasy rodzice najwidoczniej nie zwracają uwagi na srające
      > do wody bachory

      tu nie przesadzaj - co ma zrobic dziecko jak mu sie chce - zacisnąc
      posladki ? Jak by nie było to dzieci - nie bachory !!!
      Co do obsługi - chyba jednak powini wode wymieic --ale ie wiem do
      konca jakie sa przepisy
      • katharsisss Re: kupa w basenie 27.08.08, 13:09
        > tu nie przesadzaj - co ma zrobic dziecko jak mu sie chce - zacisnąc
        > posladki ? Jak by nie było to dzieci - nie bachory !!!

        To Ty nie przesadzaj, dziecko jak mu sie chce ma zacisnąc pośladki i iśc do
        toalety, w końcu to nie jest daleko. Twoje dziecko, jak mu się chce, tez robi
        pod siebie, np na dywan?? W końcu na basen nie chodzą niemowlaki, ale dzieci,
        które już można nauczyc, że trzeba chodzic do toalety jak się chce kupę.
        Wobrażasz sobie jak by wyglądał basen, gdyby każe dziecko tam kupę zrobiło???
        • zebra51 Re: kupa w basenie 27.08.08, 13:12
          Zawsze myślałam, że samodzielnie kąpać się na basenie mogą dzieci,
          które juz są w stanie zacisnąć wspomniane posladki i gnać do WC. a
          mniejsze to chyba w tzw. pieluchach - kupołapach i pod czujnym okiem
          dorosłych.
          • wegatka Re: kupa w basenie 28.08.08, 22:46
            Pewnie to było dziecię, którego rodzice woleli skupiać się na czytaniu książek,
            zabawie i na wielu innych interesujących rzeczach, zamiast na sadzaniu go na
            nocniku ;-P
      • gacusia1 Re: kupa w basenie 27.08.08, 17:22
        beatrix_75 napisała:

        > Primo: brudasy rodzice najwidoczniej nie zwracają uwagi na srające
        > > do wody bachory
        >
        > tu nie przesadzaj - co ma zrobic dziecko jak mu sie chce -
        zacisnąc
        > posladki ? Jak by nie było to dzieci - nie bachory !!!

        Kobieto,nie oslabiaj!!! Jesli dzieciakowi chce sie kupe,to idzie do
        toalety,jesli jest to maluszek,to ZAWSZE musi byc z doroslym i w
        odpowiedniej pieluszce.
        Nie ma wytlumaczenia na GOWNO w basenie! To jest obrzydliwe,chore i
        nienormalne!!!
        • ibulka Re: kupa w basenie 27.08.08, 18:09
          jeśli dla ciebie oddawanie kału jest chore i nienormalne, to aż się boję
          pomyśleć jak reagujesz na własne gówienko wink
          • gacusia1 Ibulka....czytaj ze zrozumieniem ,-) 27.08.08, 18:25
            Chore jest dla mnie oddawanie moczu i kalu do basenu a nie jako
            zjawisko.
            • ibulka Re: Ibulka....czytaj ze zrozumieniem ,-) 27.08.08, 18:31
              ale dziecko to tylko dziecko wink
              kupa może się wydostać z pieluchy, dziecko może nie umieć powiedzieć, że mu się
              chce... wypadki się zdarzają.
              • gacusia1 Re: Ibulka....czytaj ze zrozumieniem ,-) 27.08.08, 18:36
                Jesli dziecko nie umie powiedziec,ze mu sie chce to dorosly nie
                powinien go bez zabezpieczenia do basenu puszczac.Jesli wydostalo
                sie gowno z pieluchy to znaczy,ze nieodpowiednia pielucha byla albo
                zbyt dlugo w basenie,czyli znow nie do zaakceptowania
                nieodpowiedzialnosc rodzica.
                • ibulka Re: Ibulka....czytaj ze zrozumieniem ,-) 27.08.08, 18:39
                  ale źle założona ta pieluszka oczywiście nie może być, a nawet jeśli -
                  nieodpowiedzialność rodzica, trzeba dzwonić po opiekę społeczną, że podtapia
                  własne dziecko i jeszcze naraża ileśtam innych na widok pływającej kupy wink masakra.
    • slonecko_w_balerinkach Re: kupa w basenie 27.08.08, 13:05
      Fu....
      A to pora obiadowa big_grin
      • mamaemmy Re: kupa w basenie 27.08.08, 13:10
        no nie wiem,moja córka z jeziora wychodziła nawet na małe siusiu a co dopiero na
        kupę,a co dopiero na basenie..

        Dlatego ja na basen nie chodzę,nie chce zarazic sie czyms tak jak moja kolezanka;/
    • beatrix_75 jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:19
      to nie chadzajcie - jakby ie było do PUBLICZNYCH basenow]

      CIEKAWE ZE NIE PRZESZKADZA WAM ( NO BO W SUMIE TEGO NIE WIDZICIE )
      JAK DZIECI ( I DOROSLI !!! ) SIKAJĄ DO BASENU

      oczywiscie kupa budzi jak widze większe emocje
      • kropkacom Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:22
        Ej, zaraz wszyscy napiszą że nie sikają i ich dzieci na sto procent też nie.
        • ibulka Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 16:07
          ja nie sikam!!! ale moim dzieciom pewnie się udaje big_grin
          • kropkacom Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 17:27
            Ja też nie sikam w basenie ale do dziś pamiętam jak dziecięciem będąc nie
            zdążyłam w porę wyjść i ... smile
      • kea100 Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:28
        beatrix_75 napisała:

        > to nie chadzajcie - jakby ie było do PUBLICZNYCH basenow]
        >
        > CIEKAWE ZE NIE PRZESZKADZA WAM ( NO BO W SUMIE TEGO NIE WIDZICIE )
        > JAK DZIECI ( I DOROSLI !!! ) SIKAJĄ DO BASENU
        >
        > oczywiscie kupa budzi jak widze większe emocje


        A co ty tu tak krzyczysz?czyżby na zasadzie uderz w stół nożyce się
        odezwą?
      • morgen_stern Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:30
        beatrix_75 napisała:

        > to nie chadzajcie - jakby ie było do PUBLICZNYCH basenow]
        >
        > CIEKAWE ZE NIE PRZESZKADZA WAM ( NO BO W SUMIE TEGO NIE WIDZICIE )
        > JAK DZIECI ( I DOROSLI !!! ) SIKAJĄ DO BASENU


        Ojej, myślisz, że jak lejesz do basenu, to automatycznie wszyscy to
        robią? tongue_out
        • beatrix_75 Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:37
          prosze cie - nie bądz śmieszna
        • schiraz Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:37
          Wbrew obrończyniom kup w wodzie napiszę, że mnie też by to co najmniej
          zniesmaczyło i dzieciaka bym do tego brodzika nie wpuściła. Dla mnie pewne
          rzeczy są niedopuszczalne i mój syn, mimo wszystkich swoich wad, jest uczony, że
          potrzeby fizjologiczne załatwia się do ubikacji. Czy w jeziorze, czy w morzu,
          czy na basenie zawsze wychodzi i mówi mi, że chce siku czy kupę i prowadzę go do
          ubikacji. Dla mnie to nad wyraz logiczne. Nie pozwalam mu za przeproszeniem sr..
          do basenu czy jeziora tylko dlatego, że pewnie inni tak robią. Po postach takich
          osób, które to bronią wiem już skąd się biorą zasikane i zakupkowane baseny.
          • beatrix_75 ja nikogo nie bronie 27.08.08, 13:40

            wrecz przeciwnie - jak napisałam - załoga dzi smile powinna była wode
            wymienic
            Owszem dzieci dobrze wychowane - nie załatwiają potrzeb fizj. do
            basenu - ale jak je przeproszeniem " posisło " i nie zdażyło
            wyjsc ???
            • ibulka Re: ja nikogo nie bronie 27.08.08, 16:10
              no to jak nie zdążyło - zdarza się wink - to trzeba dzieci z brodzika zabrać,
              wymienić wodę i tyle. poza tym myślę, że jeśli po wodzie pływa jeden twardy i
              nie rozwalony klocek, a nie biegunka, to problem nie jest aż taki wielki, jak
              się wydaje. w wodzie jest dużo różnego syfu, cóż taka kupka zmienia? ;P

              aha, no i nie wiem ile lat ma dziecko autorki wątku, ale mam nadzieję, że
              puszczając je samo do wody wie, co robi...
              • kropkacom Re: ja nikogo nie bronie 27.08.08, 16:20
                Na pewno nikt basenu jako toalety nie traktuje. Znaleziona kupa pochodzi pewnie
                z niezdążenia malucha do kibelka. Takie jest ryzyko kąpieli na basenie.
                • lola211 Re: ja nikogo nie bronie 28.08.08, 13:22
                  Dziecko w brodziku to zapewne male dziecko.Bez majtek w tym basenie
                  sie taplalo czy jak?Jak niby niepostrzezenie moze zrobic kupe, by
                  opiekun tego nie zauwazyl? W koncu w basenie dziecko ma sie na oku
                  non stop.Golym okiem widac, jak dziecko rznie, gdyby bylo w
                  majtkach, to ta kupa tam powinna zostac.
      • kotbehemot6 Re: jak jestescie takie przewrazliwione 27.08.08, 13:33
        Oczywiście,ze kupa budzi większe emocje bo jest bardziej widoczna, zdecydownanie
        gorzej śmierdzi oraz to bodajże w kupie są bakterie coli-a te szkodliwe są
        niesłychanie.Co w żaden sposób sikających do basenu nie usprawiedliwia-chociaż
        jak mawia znajoma doktor -mocz z natury jest sterylny-ale jest świetną pożywką
        dla bakteriismile)

        A na baseny publiczne i prywatne faktycznie nie chodzę -jakieś takie wilgotno
        wstrętne mi sasmile
      • gacusia1 Co powiesz na to Beatrix? 27.08.08, 17:30
        Poczytaj,moja droga...
        pl.wikipedia.org/wiki/Ka%C5%82
        a jak Ci sie nie chce,to wazny fragment
        "Kał człowieka zawiera (w przybliżeniu):

        niestrawione resztki pokarmu takie jak błonnik oraz obumarłe komórki
        wyściełające ścianki jelit - 10%
        woda - 75%
        bakterie - 15%, w większości niegroźne dla ludzi bakterie
        symbiotyczne, lecz w kale rozwijają się też groźne dla zdrowia
        drobnoustroje, w tym śmiertelnie groźne i bardzo zaraźliwe bakterie
        cholery i duru brzusznego."

        A to o moczu
        pl.wikipedia.org/wiki/Mocz
    • mea8 Re: kupa w basenie 27.08.08, 16:35
      Widziałam osobiście akcję z kupą na basenie. Ratownicy wszystkich od
      razu wyprosili z wody. Momentalnie wkroczyła ekipa sprzątająca, kupa
      wyłapana, woda wypuszczona i dezynfekcja brodzika. Nie widziałam po
      jakim czasie brodzik był czynny bo juz kończyliśmy zabawy. Wszystko
      na "zwykłym polskim" baseniesmile
    • myelegans Re: kupa w basenie 27.08.08, 16:35
      Moja tesciowa mieszka w kompleksie domkow szeregowych z basenem.
      Trafil sie zeszlego lata incydent z kupa w basenie dla dzieci, ktora
      wyplynela z pieluchy do plywania. Basen zostal zamkniety, woda
      spuszczona, sanityzacja zajela sie specjalna firma. Po napelnieniu
      woda, zostala ona jeszcze przetestowana, rachunek 10.000 USD.

      Obecnosc bakterii coli nawet w malych ilosciach moze spowodowac
      bardzo powazne objawy ze strony ukladu pokarmowego.

      Nie wrocilabym na taki basen
      • beata985 Re: kupa w basenie 27.08.08, 16:48
        a czy to była prawdziwa kupa czy może ktoś jaja sobie zrobił???
        może dlatego obsługa po organoleptycznym sprawdzeniu zezwoliła na
        kąpielsmile)
    • deodyma Re: dorosli tez sraja, niestety... 27.08.08, 18:18
      co prawda na basenie nigdy nie bylam, jak zyje, ale jako rodowita
      olsztynianka chodzilam latem nad jeziora i widzialam, co w wodzie
      wyprawiaja dorosli... dziecku jeszcze sie nie dziwie, ale jak widze,
      ze ok 40 letni byk sra albo odlewa sie do wody...
      • l.e.a Re: dorosli tez sraja, niestety... 27.08.08, 18:37
        Fuj, co do sikania, w Czechach w moim rodzinnym mieście jest do wody
        w basenie dodawany środek , który po zesikaniu się w basenie
        powoduje,że wokół sikającego zmienia się kolor wody i taki klient
        jest karany grzywną.
      • joanna266 Re: dorosli tez sraja, niestety... 27.08.08, 18:37
        ja tam ucze swoje dzieciory ze do wody sie nic nie robismilepodobnie
        jak na ziemi nie srokaja gdzie popadniesmile
    • dlania Re: kupa w basenie 27.08.08, 18:39
      Ale podjara. Kupy w basenach były , sa i będawink
      • fiola1 Re: kupa w basenie 27.08.08, 20:08
        Mojej znajomej dziecku zdarzyła się taka przygoda i wszystkim kazano
        opuścić basen,odbyło się czyszczenie,zmiana wody.
        • raczek47 Re: kupa w basenie 27.08.08, 20:38
          moja córka, wówczas 3,5 letnia, od dawna korzystajaca z toalety i
          wołajaca w razie potrzeby ,zrobiła w czasie kapieli kupę do
          wanny.Dzieciom się zdarza, po prostu.Ale obsługa powinna była wodę
          wymienić, nie ma dwóch zdań.
    • lili716 Ale piszecie głupoty.. 27.08.08, 21:32
      chyba dzieci nie macie.
      Fakt uwazam ze kupa w basenie jest oblesna i powinno sie zmienic
      wode, ale zeby rodzicow wyzywac od nieodpowiedzialnych a dzieci od
      bachorów to chyba przesada.
      Dziecko to dziecko i czasem pod wpływem emocji, zabawy moze sie
      zapomniec i zrobic cos bezwiednie, i siku i kupe, o ile siku nie
      widac tak kupe tak. i moze to byc dziecko ktore zawsze ladnie chodzi
      do toalety, jednak takie wypadki sie zdarzaja u dzieci..
      • hermion-a Re: Ale piszecie głupoty.. 28.08.08, 11:28
        Brzydkie slowa cisną mi się na usta i nie mogę tego pojąć... Moja
        córka poszła SAMA do brodzika (1,20 m)bo ma 10 lat i dobrze pływa, a
        z takim załóżmy 3 letnim zasrańcem powinni być chyba rodzice! Ico?
        nic nie zauważyli? Poza tym nie bardzo rozumiem, jak gó.. może
        wydostać sie ze stroju kąpielowego? Chyba trzeba go najpierw zsunąć
        pod wodą, coby tyle klocków wyleciało? Zazdroszczę Ci lea,że
        mieszkasz w cywilizowanym kraju, też uważam że powinny być grzywny i
        to wysokie.
        • ibulka Re: Ale piszecie głupoty.. 28.08.08, 16:40
          zasrańcem to jest twoja córeczka ;]
          już nie pamiętasz, jak rżnęła pod siebie, nie?

          współczuję tej małej, nawet nie chcę myśleć jak zwracałaś i zwracasz się do
          niej, skoro obce małe dziecko to zasraniec i bachor... uncertain
          • ibulka Re: Ale piszecie głupoty.. 28.08.08, 16:42
            grzywna za to, że dziecko nie zdążyło do toalety, albo za to, że w zabawie ten
            strój mu się przesunął? LOL, jesteś śmieszna i żałosna smile
            twoje dziecko pewnie ma gacie od kostiumu przyszyte do ciała, że nic się nigdy
            nie zsunęło ;]

            a poza tym, skąd wiesz że to akurat jakieś trzyletnie dziecko zrobiło kupę? a
            może to twój zasraniec się zesrał i nie przyznał mamusi, bo to grozi bluzgami z
            jej strony?
            • dlania Re: Ale piszecie głupoty.. 28.08.08, 16:45
              Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takie damy chodza na publiczne baseny? Własnego
              z wodą destylowana sobie nie moga zbudowac?
              A Lei w to nie mieszaj bo ona ma rozumu i zrozumienia w jednym paluszku tyle, co
              ty w całej głowie.
              • ibulka Re: y, to do mnie? 28.08.08, 22:32

                • dlania Re: y, to do mnie? 29.08.08, 18:48
                  A wspominałas cos o Lei?wink
                  • ibulka Re: y, to do mnie? 29.08.08, 18:51
                    a nie wiem, nie pamiętam w tej chwili, a nie chce mi się całego wątku przerabiać
                    od nowa ;PPP
                    • dlania Re: y, to do mnie? 29.08.08, 18:53
                      Mnie tez nie, ale raczej nie pisałaswink
                      • ibulka Re: y, to do mnie? 29.08.08, 19:13
                        no to wszystko git big_grinDD
    • alabama8 Re: kupa w basenie 28.08.08, 14:03
      W świetle wszelkich przedstawionych tu argumentów higienicznych, to
      nie powinno się na basen wpuszczać dzieci w "kąpieluszkach" bo kiedy
      robią pod siebie to i tak cześć z płynnych odchodów dostaje się do
      publicznego basenu. I to samo można powiedzieć o odchodach stałych
      zwanych kupami smile Co za różnica czy kupa pływa w basenie swobodnie
      czy też jest mięciutko otulona mokrą pieluchą. Na jedno wychodzi. W
      obu przypadkach bakterie kałowe mają kontakt z wodą w basenie.
      Eeee ... która z wszych pociech używa "kąpieluszek"?
      • ibulka Re: kupa w basenie 28.08.08, 16:43
        moje dzieci używały jak były młodsze. nigdy im się wpadka nie zdarzyła, że
        zrobiły kupę do kąpieluszek. teraz mają normalne kostiumy.
        • hermion-a znak: sprzątnij po swoim dziecku 28.08.08, 17:45
          Jak widać niektórzy nie widzą nic złego w pływaniu w odchodach, a
          wręcz jest to dla nich rzecz najnormalniejsza w świecie, ale coż
          różne są zboczenia. Proponuję wprowadzić na basenach znak "sprzątnij
          po swoim dziecku" analogicznie jak dla psów. Co ciekawe, psie kupy
          na trawnikach bulwersują wszystkich, a kupy dziecięce w wodzie,
          ktora trafia innym ludziom (i niemowlętom) do ust są OK. Ale cóż,
          dużo w naszym społeczeństwie Ibulek, wystarczy pociągnąć nosem w
          autobusie.
          • lola211 Re: znak: sprzątnij po swoim dziecku 28.08.08, 18:04
            Nie od dzis wiadomo, ze dziecieca kupa pachnie rózami.Rodzic zawsze
            usprawiedliwienie znajdzie, zamiast zapobiegac takim wypadkom
            poprzez wlasciwe dobranie majtek czy pieluchy.
            • ibulka Re: znak: sprzątnij po swoim dziecku 28.08.08, 22:34
              a czy nie dopuszczanie jednak WYPADKU, kiedy to właściwie dobrane majtki się
              PRZESUNA, albo SPADNA w ferworze zabawy i pluskania sie w basenie? matko, wy
              naprawdę jesteście tak idealne, i tak idealnie potraficie ubrać dziecko w
              pieluchę, że nigdy nie jest ono w stanie zaliczyć wpadki z kupą?

              no i wreszcie, czy naprawdę nazywacie swoje dzieci BACHORAMI i ZASRANCAMI?!
              Boże, patologia...
              • lola211 Re: znak: sprzątnij po swoim dziecku 29.08.08, 10:29
                >że nigdy nie jest ono w stanie zaliczyć wpadki z kupą?

                Skoro nam sie nie zdarzylo, to znaczy ze mozna.

                A ciekawa jestem co zrobil opiekun widzac, co sie stalo.Ide o
                zaklad, ze sie dyskretnie ulotnil.

                > no i wreszcie, czy naprawdę nazywacie swoje dzieci BACHORAMI i
                ZASRANCAMI?!

                Ja nie uzywam takich okreslen.
                • ibulka Re: znak: sprzątnij po swoim dziecku 29.08.08, 18:53
                  ja też stawiam na to, że opiekun stwierdził, że 'to nie jego dziecko' zrobiło tą
                  kupę, no ale nie ma co dziecka winić i od razu wyzywać.

                  wiem, że ty nie wink
    • ywwy Re: kupa w basenie 28.08.08, 18:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=195&w=83947665&a=83947665
      • ibulka Re: kupa w basenie 28.08.08, 22:40
        noo jak tam się wodę wymienia raz w roku (w co nie bardzo chce mi się wierzyć)
        to się nie dziwię, że babka dostała takiej infekcji ;]
        ale tu kupa została wyłowiona, a mamuśka-histeryczka wyzywa biednego dzieciaka
        od bachorów i zasrańców... matko, zaścianek.
        • mirmunn Re: kupa w basenie 29.08.08, 12:48
          drogie mamy wielbicielki kupek przeczytajcie spokojnie i
          potraktujcie poważnie ostrzeżenie!!!!

          uświadamiam, że na basenie kupa to problem,a nawet nieumyte ciało
          po jej zrobienu, a przed wejściem do wody!!!!
          Wyjaśniam: chodzi o bakterie kału, które infekują przewód słuchowy.
          Jestem właśnie w trakcie leczenia takiej infekcji - nic przyjemnego,
          na początku ból jak cholera, promieniujący do szczęki, do skroni i
          na pół twarzy. Jak w zapaleniu ucha. To powszechna infekcja od
          wiosny do jesieni - pani doktor mówiła, ze 70% pacjentów z tym
          przychodzi przez brudasy na basenach. Drugi przyjaemniaczek z basenu
          to gronkowiec, ale jego sie leczy szybciej niz bakterię kału.
          Teraz juz mnie przynajmniej nie boli, ale jestem 2 tygodnie na
          antybiotyku doustnym i mam już 3 maść do ucha do smarowania 3 razy
          dziennie i biegam jeszcze co 3 dni na kontrolę i opatrunek ze
          związku srebra. I ta zabawa potrwa do miesiąca. I dodam, ze
          aplikacja maści bardzo boli, bo dla skutecznośći muszę ją wpychać b.
          głęboko.
          Nie zyczę tego nikomu, ani dorosłym, ani dzieciom tym bardziej.
          WNIOSEK: WSZYSCY POWINNI SIĘ MYĆ PRZED WEJŚCIEM, A MAMY PILNOWAĆ
          DZIECI, ABY NIE ZROBIŁY KUPY W WODZIE. I KONTROLOWAĆ USZY, BO
          INFEKCJA MOZE BYĆ DŁUGO UŚPIONA- BEZOBJAWOWA.

          Aha i dodam, że nie chodziłąm na brudny odkryty basen z żulami z
          piwem, tylko na ekskluzywne zajęcia aqua aerobiku w klubie - 25 zł
          wejćie, karnet 250. I prowadzą tam zajęcia dla kobiet w ciąży i
          oswajanie z wodą maluszków. Widziałam na zajęciach nawet dzieci
          poniżej roku.
          ZGROZA!!! uważajcie.
    • kali_pso po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 21:34
      ...chyba do basenu nie wejdę.
      A lekarz zalecił pływanie..powiem mu, żeby sobie tez poczytał i
      pacjentów nie wykańczałwinkP
      • gazdziikowa Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 21:46
        kiedyś byłam świadkiem jak matce nie chciało się iść z parolatkiem do toalety,
        tylko pozwoliła wysikać się malcowi do basenu, w którym pływaliśmy. Teraz już
        się tak nie dziwię, czytając ten wątek smile))
        • agatar-m Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:01
          znam dwie przygody z kupą..
          1. jak mnie tata uczył na basenie pływac i kupka obok przepływała,
          ale to były takie czasy i taki basen co widocznie nikomu nie
          przeszkadzało
          2. mąż sie z moim bratem wygłupiali na kapielisku. maz rzucił w
          brata przepływajacym jabłkiem i juz miał siegac po nastepne..patrzy
          kupa....kapiel rzecz jasna sie skończyła

          a mi przyszło jeszcze do głowy taka dygresja : nie wiemy do tego co
          obsługa basenu i ratownicy robia do/w wody w nocy na balangach
          basenowych ;?
          • gazdziikowa Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:04
            ja wiem co robią w jackuzzi, od razu przechodzi ochota na kąpiel smile
            • dlania Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:06
              gazdziikowa napisała:

              > ja wiem co robią w jackuzzi, od razu przechodzi ochota na kąpiel smile

              A co robią? Bąki? Bąki są niegroźne.
              • ibulka Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:15
                cholera, nie pomyślałam o nocnych imprezach ;P
              • mirmunn Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:16
                w każdym razie ja już raczej z basenami się pożegnam na długo
                na ten mój takie damy chodziły, że ho, ho, a tyłków widocznie nie
                myły, bo to nieeleganckie byłosad((
                idę sobie napchać maści do ucha, dobranoc
                • ibulka Re: po lekturze tego wątku.. 29.08.08, 22:25
                  miłego napychania, dobranoc smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja