kruche_ciacho
31.08.08, 23:01
i mam stresa
nie mam z kim go zostawić, mąż urlopu nie może wziąć, ja przełozyc
terminu też nie
zero rodziny tutaj, znajomi w innym mieście
planuję małego w nosidło wsadzić, nosidło na siebie zawiesić a
pieluszkowo-butelkowe akcesoria w torbę
spacery w nosidle uwielbia ale tak długo to pierwszy raz
martwi mnie tylko czy nie będzie marudził i jak sobie poradzę z
technicznymi sprawami pt przewijanie, karmienie
bo auta brak i jedziemy pociągiem a potem w miejsce docelowe
autobusem miejskim
damy radę ? robiłyście kiedyś takie wypady ? pocieszcie jak
możecie ... bardziej mnie Królik martwi niż ten egzamin