pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią...

02.09.08, 12:06
od października wracam na uczelnię(zaocznie bo nie chcę małej do żłobka
oddawać) i musiałam dziś jechać na 2 koniec miasta obawiałam się kolejek i
zostawiłam małą z teściową...
od wczoraj się tym stresowałam dziś do niej dzwoniłam co chwila mimo,że wciąż
powtarzała ,ze Oliwka śpi...
wróciłam zziajana po2,5h i chyba przeżyłam to bardziej niż moje dziecko które
zdążyło świadomie być z babcią jakieś pól godziny kiedy to została przewinięta
i zjadał mleko ,które dla niej pracowicie odciągnęłam...
kiedy wrócę na studia spokojnie będę zostawiać mała z mężem-o to się nie
obawiam ,ale dzisiejszy dzień był stresujący...ale na szczęście tylko dla mnie
nie dla dziecka.
generalnie to mam moralnego kaca ,że zostawiłam malutka,ale chyba powinnam się
z tego wyleczyć-bo przecież nie zawsze będę na wyłączność...

ile miały wasze maluszki gdy 1 razy zostawiałyście je pod czyjąś opieką?moja
Oliwka dziś kończy miesiąc...
    • beatrix_75 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:09
      chyba 2 m-ce mial - poszłam do fryzjera - dosłownie tuz obok mojego
      bloku - ale tez sie bardzo stresowalam
      oczywiscie zaraz ci tu napisza ,ze przesadzasz ..ale nie przejmuj
      sie tym
      pozd. ciepło
      • majmajka Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:12
        No, bo przesadza...Z perspektywy czasu moge tak powiedziec i teraz taka madra jestem. Kiedys dzwonilam jak glupia, budzac telefonami dzieci, i wracalam ze 150 na licznikuwink. Cala zziajana i mokra...
        • kasia.kul Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:19
          pierwszy raz soatwiłam mała jak miała 4 miesiace na cały dzień, bez
          cycki ( musiałam zrobić badania w szpitalu), drugo raz zostawiłam z
          babcią (swoją mamą) na ok 1,5 miesiąca jak leżałam w szpitalu,
          cholernie tęskniłam ale przeżyłam. Wtedy obiecałam sobie, że nigdy
          wiecej nigdzie jej nie zostawie, nie licząć przedszkola
          oczywiscie wink a wiecie co guzik prawda, bo znowu zostawiłam małą
          samą na kilka dni u dziadków bo chciała zostać ma 4,5 roku. Chyba
          sama bardziej się stresowała niż ona. Pierwsze trzy dni były fajne
          ale czwartego dnia wieczorem zadzwoniła z płaczem że tak bardzo
          tęskni, i chce już do domu, że ja całą noc nie spałam sad
    • lili716 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:16
      3 tyg
    • smerfetka8801 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:18
      ja sama bardzo dobrze wiem ,że przesadzam,ale to był mój pierwszy raz tongue_out i
      naprawdę nie mogłam się powstrzymać...
      jak z resztą zauważyłam dla mnie było to bardziej stresujące niż dla Oliwki.
      ale z mężem zostawiać będę z czystym sumieniem smile
      a co do teściowej...kiedyś i do tego się przyzwyczaję choć staram się być
      samodzielna i raczej pomocy nie oczekuję i jeśli już o nią proszę to nie z
      wygody al e po to właśnie by małej nie męczyć
      • zielonyorzeszek Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:35
        nie przesadzasz,pewnie wiekszosc z nas tak miala.ale z perspektywy
        czasu wiem teraz ze trzeba w koncu odciac pepowine i dac troche
        odpoczac dziecku od siebie.moja ma 2 lata i sama kaze sie zawozic do
        dziadkow.
    • gku25 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 12:18
      Córa miała 6 dni kiedy pierwszy raz została z moją mamą.
    • lolinka2 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 13:18
      Duża miała 5 dni, ja jechałam na zdjęcie szwów bodajże z małżem,
      została z teściową - nie zginęły smile))) ale miałam pietra
      nieprzeciętnego

      Mała miała 5 dni, wzięłam przepustkę ze szpitala i pojechałam na
      tłumaczenie, została z małżem. Nie zginęli, poziom stresu = 0.

      Potem kilkutygodniowe zostawały z różnymi osobami na różną ilość
      czasu... teraz obie są b. towarzyskie, radosne, żadnych problemów z
      adaptacją w przedszkolu (Duża w szkole od wczoraj smile)). Uwielbiają
      bawić się z innymi dorosłymi i dziećmi... wyszło im to na zdrowie.
      • m.i.n.e.s Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 13:28
        Moj maly mial okolo 2 miesiecy, a wyszlam do knajpy sie odstresowac.
    • atra1 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 13:30
      7 dni, musiałam na gwałt jechać do ginekologa, został na 2godziny gdzieś. Od 14 dnia życia zostawał z nianią na 1-4h, zalezy ile miałam pracy. Najczęściej wychodzili, więc potrafił bite 4h przespać na dworzesmile
    • mathiola Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 13:33
      pierwszy raz pod czyjąś opieką zostawiłam syna kiedy miał prawie 5
      miesięcy. Poszliśmy na wesele a on został w nocy z chrzestną.
      Karmiłam piersią, więc przez dwa tygodnie ściągałam zapasy mleka na
      tę noc wink Stresowałam się średnio - bardziej cieszyłam się pierwszym
      swobodnym wyjściem smile
      Drugi raz jak miał chyba z rok - wtedy wyjechałam na weekend.
    • pati9.78 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 14:23
      Ja miałam tak samo jak moje dzieciaczki byłyn takie malutkie, to
      zupełnie naturalne. Tak chyba jesteśmy skonstruowane, szczególnie
      jak karmimy piersią, jest to w głównej mierze sprawa hormonów
      (oksytocyny i prolaktyny wydzielanych w dużych ilościach w okresie
      karmienia), oczywiście nie tylko. Do skończenia przez moje dzieci
      pół roku prawie nigdy nie zostawiałam ich z nikim, tym bardziej, że
      karmiłam piersią, a totalnie nie wychodziło mi odciąganie pokarmu.
      Jak już zdażyło mi się zostawić między karmieniami to non stop o
      nich myślałam. Na szczęście z biegiem miesięcy to przechodzi... w
      większości przypadków.
    • gocha80 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 16:42
      > ile miały wasze maluszki gdy 1 razy zostawiałyście je pod czyjąś opieką?moja
      > Oliwka dziś kończy miesiąc...

      Moja córka miała 1,5 miesiaca gdy została pierwszy raz babcią na kilka godzin
      popołudniowo-wieczornych. My poszliśmy na ślub i wesele. Nie powiem było troche
      stresu, ale zadzwoniłam tylko raz. Dodatkowym stresującym czynnikiem był fakt,
      że mała była miesiąc po operacji serca i dwa tygodnie po wypisie ze szpitala.
      Z perspektywy czasu nie żałuję, przekonałam się, że można dziecko zostawić z
      kimś na kilka godzin i zrobić cos dla siebie, oraz o tym, że zwykle to rodzice
      bardziej przeżywaja takie rozstania niż dziecko, zwłaszcza gdy zostawiamy je pod
      dobra opieką zaufanej osoby.
    • travka1 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 17:12
      teraz to ja sie z tego smieje,ale pierwszy raz maly musial zostac
      po 8 dniach od narodzin bo ja musialam jechac na zdjecie
      szwow.Niestety nie bylam w stanie sciagnac mu mleka bo mialam malo
      pokarmu tzn tak na styk.Mieszkam pod wawa wiec jazda do stolicy ,
      szpital,powrot to okolo2,5 godziny czyli tyle ile przerwa miedzy
      karmieniem,boszze jak ja sie denerwowalam,ze sie nie wyrobie,ze maly
      bedzie plakal z glodu-chociaz mielismy w domu mleko
      modyfikowane,ktore uwazalam za wielka trucizne itdsmile)).Wrocilam po
      3,5 godzinie,maly wcale nie plakal,wytrzymal bez cyca a ja??pomalu
      przekonalam sie,ze dzieci pijac mleko modyf. tez zyja-ja nigdy nie
      doczekalam sie nawalu pokarmu . Synek na noc u tesciowej zostal jak
      mial 2 miesiace, my poszlismy na weselesmile
    • koza_w_rajtuzach Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 17:56
      > ile miały wasze maluszki gdy 1 razy zostawiałyście je pod czyjąś opieką?moja
      > Oliwka dziś kończy miesiąc...

      9 miesięcy miała. Wywieźliśmy ją do babci i zostawiliśmy tam na kilka godzin.
      Jak wróciliśmy to córka była szczęśliwa i uśmiechnięta, choć miałam szczere
      obawy, bo to już nie była taka mała dziewczynka, a z nikim wcześniej nie
      zostawała. Od tej pory w każdą niedzielę ją tak do babci na kilka godzin
      wywozimy - to już tradycja. Córka ma 2,5 roku i nigdy nie zdarzyło się jej
      zbuntować. Zawsze w niedzielę cieszy się, że pojedzie do Adama (tak nazywa
      dziecka, którego uwielbia ze wzajemnością zresztą). Uważam, że to jest dobre i
      dla niej i dla moich teściów, ponieważ dzięki temu mogą lepiej się poznać i
      bardziej do siebie przywiązać.
    • siasiunia1 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 18:22
      moja miała 3 tygodnie - poszlismy do miasta żebym się wyluzowała.
      Mała pod opieką mamy - nie miałam stresu bo wiedziałam że jakby co to mama zadzwoni. wróciłam to zadowolony, nakarmiony bobalek nas przywitał wink
    • exylia Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 02.09.08, 18:33
      Moja miała dokładnie 9 dni. Zostawiłam ją z moją mamą na jakieś 2 godziny -
      wyskoczyliśmy z niemężem zarejestrować ją USC i przy okazji zrobiliśmy zakupy.
      Ani razu nie zadzwoniłam do mamy. To ona miała do nas dzwonić, gdyby była taka
      potrzebasmile.
    • elenarka_21 Re: pierwszy raz zostawiłam córkę z babcią... 03.09.08, 12:41
      6 dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja