smerfetka8801
02.09.08, 12:06
od października wracam na uczelnię(zaocznie bo nie chcę małej do żłobka
oddawać) i musiałam dziś jechać na 2 koniec miasta obawiałam się kolejek i
zostawiłam małą z teściową...
od wczoraj się tym stresowałam dziś do niej dzwoniłam co chwila mimo,że wciąż
powtarzała ,ze Oliwka śpi...
wróciłam zziajana po2,5h i chyba przeżyłam to bardziej niż moje dziecko które
zdążyło świadomie być z babcią jakieś pól godziny kiedy to została przewinięta
i zjadał mleko ,które dla niej pracowicie odciągnęłam...
kiedy wrócę na studia spokojnie będę zostawiać mała z mężem-o to się nie
obawiam ,ale dzisiejszy dzień był stresujący...ale na szczęście tylko dla mnie
nie dla dziecka.
generalnie to mam moralnego kaca ,że zostawiłam malutka,ale chyba powinnam się
z tego wyleczyć-bo przecież nie zawsze będę na wyłączność...
ile miały wasze maluszki gdy 1 razy zostawiałyście je pod czyjąś opieką?moja
Oliwka dziś kończy miesiąc...