mamausi
10.10.03, 00:23
Wiem, że mój mąż nie jest szczęśliwy w naszym krótkotrwałym małżeństwie
(jestesmy rok poślubie!)i wiem że ja równierz nie jestem
szczęśliwa.Przykre.Ale jest dziecko,malutkie, kochające, niewinne.Musi mieć
mamę i tatę.Muszę zmienić sytuację w naszym związku, przeciez ludzie się
zmieniaja!Może to moja wina,że jest źle, może za mało się staram?Naprawdę
chcę aby było dobrze,dla naszej córki!Kochaliśmy się kiedyś,czy tak szybko
się wypaliliśmy?Poradzcie co robić abym mogła powiedzieć ,że jestem
szczęśliwa?By coś zmienić potrzebne sa chęci dwojga,ale może jeśi ja będę
lepsza, to może i mąż się zmieni.Czy potraficie niezauważać wad męża?