malwa7
10.09.08, 09:27
W wątkach dotyczących teściowych często spotykam zdanie, że
żałujecie,że zgodziłyście zwracać się do teściowej per mamo ( na
prośbę z jej strony). Jestem właśnie w takim momencie, że moja
przyszła teściowa zamierza poprosić mnie, abym tak się do niej
zwracała. Rozmawiała już o tym z moim narzeczonym i moją mamą, a ze
mną jeszcze nie.
Mama mojego narzeczonego uważa, że tak powinnam mówić ze względu na
naszą dwumiesięczną córeczkę.Dla jej dobra, żeby dziecku nie
mieszać. Wcale nie mam na to ochoty.Do tej pory mówiłam Pani lub
jakoś bezosobowo.
Napiszcie proszę czy można jakoś dyplomatycznie odmówić i czym może
grozić pochopna zgoda z mojej strony? Dodam,że "teściowa" ma 55 lat
a ja 35.