Niemiecka superniania

15.09.08, 10:58
przeraziłam się:

www.youtube.com/watch?v=C8cc97BxjhM
    • koza_w_rajtuzach Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:07
      A co tam superniania może pomóc jak chłoptaś wygląda na upośledzonego. To jest
      rzeczywiście przerażające.
      • blekitny.zamek Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:14
        Ja bym takiego gnojka wyrzuciła z domu.
        jak taki mądry,to niech sobie sam radzi.
        • to.ja.kas Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:15
          Na wszystkie posty mam co to nie potrafia odmówić, nie lubia karcić,
          nie dają sobie rady z trzylatkiem odpowiadałabym linkiem z tej
          superniani....przerażające.
        • koza_w_rajtuzach Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:34
          > Ja bym takiego gnojka wyrzuciła z domu.

          Też bym takiego dziecka w domu nie trzymała.
          • beniusia79 Re: widzialyscie tylko 30 sekund 15.09.08, 12:45
            podejrzewam, ze po obejrzeniu calosci mialybyscie inne zdanie.
            latwo sie wypowiadac, nie znajac sytuacji.
            • dirgone Re: widzialyscie tylko 30 sekund 15.09.08, 12:50
              A możesz opisać sytuację? Jak to wyglądało w całości?
              • beniusia79 Re: widzialyscie tylko 30 sekund 15.09.08, 13:08
                nie pamietam az tak dokladnie bo to juz bylo jakis czas temu. wiem,
                ze chlopak mial problemy z alkoholem, zaczal pic jako maly chlopak.
                w domu bylo zawsze pelno agresji, nieraz widzial jak ojciec pral
                matke. sytuacja niezbyt przyjemna byla w tym domu, po troche szkoda
                bylo mi i matki i chlopaka.
            • deodyma Re: beniusia, ale ten debil sie z tego smieje... 15.09.08, 14:57
              ogladajac to po prostu sie z tego smieje. przeciez to ulom bo nikt
              normalny tak sie nie zachowuje w stosunku do rodzica. na oddzial
              zamkniety do psychiatryka sie tylko nadaje a jeszcze lepiej by bylo,
              zeby mu zalozyli kaftanik i do pokoju obitego pluszem wsadzili, zeby
              biedak krzywdy sobie nie zrobilsmile
      • moofka Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:19
        i pewnie dlatego obchodzili sie z nim jak ze zgnilym jajkiem, bo matol
      • lucerka Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:20
        Ogladalam pelna wersje tej superniani - chlopak nie jest uposledzony.
        Wielokrotnie przygladal sie jak jego ojciec okladal matke.
        • demonii.larua Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:43
          Czyli jest upośledzony społecznie - myśli że wolno mu robić to samo co ojcu... uncertain
    • mathiola Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:41
      No niechby na mnie trafił. Bandyta jeden.
    • prologica Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:41
      no sorry, ale dla mnie dzieciak nadaje sie do zakladu zamknietego
      (psychiatryk albo poprawczak), a nie na super nianie... to nie jest
      niegrzeczny dwulatek ktoremu sie tlumaczy 'jak kogos uderzysz to
      bedzie bolalo i komus bedzie przykro', tylko nastoletni czlowiek,
      ktory jest swiadomy nastepstw swoich czynow ('jak przypier.. mamusi
      to mamusi zeby wybijesz').

      na miejscu tej super niani, ktora stala obok i pewnie glaskala potem
      mamusie po glowce ze przykro ze dzieciak taki niedobry, bym chyba
      nie wytrzymala i spuscila bachorowi taki wpier..l ze by sie z tej
      slicznej podlogi nie podniosl.
      • moofka Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:47
        otoz, na takiego to policja jako na sprawce przemocy domowej
        a nie milutka superniania przerywana reklamami nutelli
        byl na tvn style program nastoletnie aniolki o takich cholerach wlasnie - i
        prowadzila go babka z wieloletnim doswiadczeniem jakko resocjalizator
        bo faktycznie w tym wieku to sie juz nie wychowuje a resocjalizuje
        • demonii.larua Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:52
          Oglądałam ów program... opadały mi regularnie wszystkie części ciała. Nie żebym
          nie świadoma była, że dzieciaki takie są, tylko że cholernie ciężko wychować
          dziecko tak, żeby potem nie stwarzało aż takich problemów.
          • moofka Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:54
            oj tak, mnie tez sie wlos jezyl na mysl o tym co bedzie za lat 10
            czasem mi metod na pieciolatka brakuje ;P
            • demonii.larua Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 12:09
              No mi ostatnio zaczyna brakować na dwunastolatka uncertain
              Jakieś dopalacze chyba sę sprawię :F
        • madame_edith Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 12:40
          Oglądałam to na TVN style parę razy i jestem pod wrażeniem tego jak
          ta kobieta sobie z nimi radzi. I jak się dotrze do takiego zbója to
          się okazuje, że on całkiem wrażliwy jest i da się z nim rozmawiać.
          Jestem przerażona tym co wyrośnie z mojego, bo ja sobie chyba tak
          pięknie nie poradzę ze zbuntowanym na maksa nastolatkiem.
      • aandzia43 Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 11:48
        Ciekawe, czy ten niesympatyczny chłoptaś tylko patrzył, jak tatuś tłukł mamusię,
        czy sam też dostawał od rodziciela? Jakby nie było, dla mnie to raczej efekt
        wychowania w domu pełnym agresji, niż tzw. wychowania bezstresowego.
        • rita75 Re: Niemiecka superniania 15.09.08, 12:20
          Jakby nie było, dla mnie to raczej efekt
          > wychowania w domu pełnym agresji,


          i slusznie
          • beniusia79 Re: nie jest uposledzony, to alkoholik 15.09.08, 12:44
            z bardzo dlugim stazem. widzialam ten odcinek. masakra...
    • marychna31 Tego właśnie uczy przemoc i bicie 15.09.08, 12:56
      To oczywiście jeden z możliwyh efektów. Innym może być zamknięcie w
      sobie i wycofanie. Bicie dziecka łamie psychike i osobowość.

      Za tydzień w polskiej edycji superniani będą rodzice od "mocnej
      ręki"....
    • deodyma Re: juz to kiedys widzialam i jak sie nie myle... 15.09.08, 14:54
      to w TV, ale nie pamietam, na jakim kanale to lecialo. nie wiem, czy
      ta cala Super niania cokolwiek poradzi. jesli chlopak zachowywal sie
      tak przez caly czas w stosunku do matki, nie sadze czy caly zespol
      psychologow, da sobie z nim rade. gdyby cos takiego wydarzylo sie w
      mojej rodzinie... chlopak juz by wylecial z domu. gdyby moje dziecko
      kiedys potraktowalo mnie tak, jak on swoja matke, przypuszczam, ze
      osobiscie bym mu spakowala manatki i pognala z chalupy.
      zreszta co tam niemiecka. wczoraj ogladalam nasza na Tvn. kobiety
      nie daja sobie rady z szesciolatkami, to co to bedzie pozniej?
      • inez21 Re: juz to kiedys widzialam i jak sie nie myle... 15.09.08, 15:36
        a oglądałyście wczoraj naszą polską supernianie? Ten słodki
        dzieciaczek też wyrośnie na takiego typka jeśli rodzice sie za niego
        nie wezmą sie w garścsad
        tak wczooraj naszła mnie refleksja że moze maja faktycznie racje
        ludzie bezdzietni z wyborusmile
        • deodyma Re: ogladalam wczoraj. 15.09.08, 15:43
          ten dzieciak jest po prostu straszny. ciekawe swoja droga, czy ten
          program cos w jego wypadku pomogl, czy wszystko wrocilo na stare
          tory...
          za tydzien ma byc program o blizniakach z ktorymi rodzice nie daja
          sobie rady. matka plakala.
          w piatek mam zamiar ogladac na Tvn Rozmowy w toku. bedzie wywiad z
          chlopakiem i jego matka. chlopak jest w wieku szkolnym i to on w
          domu rzadzi a jak matka wyda mu np jakies polecenie, to on mowi, ze
          tego nie zrobi, poki mu za to nie zaplaci... w urywkach pokazywali,
          jak jego matka prawie plakala, bo on ja wyzywa od kurew, szmat...
          maz akurat juz wroci do domu, to sama mu ten program pokaze.
        • to.ja.kas Re: juz to kiedys widzialam i jak sie nie myle... 15.09.08, 15:52
          Mam wrażenie, ze im więcej cudownych metod wychowawczych, im więcej
          zrozumienia dla zachowań dziecka "bo to jeszcze dziecko" tym
          częściej takie kwiatki i w domu i w szkole się zdarzają. Ale badań
          na ten temat nie robiłam, nie znam wyników żadnych prac, więc mogę
          sie mylic.

          Miałam kiedyś koleżankę, która miała dwunastoletniego wtedy syna.
          Wychowywała go sama prawie od maleńkości. Nie biła,nie klapsowała
          nigdy, starała sie byc konsekwentna, tłumaczyła i spędzała ze swoim
          synem całe lata swietlne...a syn już kilka lat wcześniej rozwiązywał
          swoje problemy z nia i ze wszystkimi (ale z nia notorycznie) za
          pomocą plucia, bicia (i nie było to juz klepnięcie dwulatka, ale od
          tego się zaczyna), wrzasków, krzyków, kopania, wyzywania itp.
          Paradoksalnie nie bił i nie pluł tylko na jednego z wujków, który
          gdy "malec" tak się zachował wobec niego przylał mu w tyłek i
          poskutkowało na bardzo długo.

          U mojej przyjaciółki ni ebyło patologii i agresji, nie było znęcania
          się nad nikim, był normalny, ciepły dom...tzn byłby gdyby jej syn
          nie wiedziec skąd od zawsze rozwiązywał problemy biciem i
          tłumaczenie "nie bij mamusi, to boli" nie działało. No a potem miał
          lat coraz więcej.

          Ciekawa jestem co u niej słychac i jak jej relacje z synem...ostatni
          raz widziałam ich kilka lat temu i az sie boję co z niego wyrosło.
          • to.ja.kas No i jeszcze coś 15.09.08, 16:01
            Piszą tu mamy które sa przeciwniczkami klapsa a posty brzmią mniej
            więcej tak "ja to bym mu pokazała, wywaliłabym z domu, policję na
            takiego...itd".

            To nie jest złośliwe ale mam takie pytanie, kiedy mozna dzieciakowi
            dac klapsa jak tłucze swoją mamę a prośby nie pomagają? Jak ile ma
            lat? A jak ją wyzywa? Jakja kopie i pluje?

            Tak się pytam bo ostatnio byłam świadkiem zachowania w sklepie gdzie
            tak na oko z osmiolatka uderzyła matke w twarz, kopnęła i uciekła ze
            sklepu po jakiejs wymianie zdań.
            Mama próbowała zastosować chyba sposoby super niani i negocjowała
            chwilę wcześniej z dziewczyną.
            Smutno natchnął mnie ten link podany w tym watku.
            Dziękuję codziennie za to bogu , że nie mam takich problemów.
            • lena_madzia Re: No i jeszcze coś 15.09.08, 16:53
              ja bym na miejscu tej matki zaczęła sie obawiać o własne zdrowie, a
              może nawet życie
              Chłopak ma wyuczone zachowania, matke ma za śmiecia-beznadziejny
              przypadek

              Znam przypadek gdzie kobieta chowała samotnie trójke dzieci -
              (jedno to była moja dobra przyjaciółka)a syn...brak słów widziałam
              jak w wieku 12 lat zamachnął sie na matke nożem, innym razem
              żdzielił ją kablem. A że był wyrośnięty na swój wiek to nie trzeba
              nic dodawać
              Jak coś mu sie nie spodobało to wszystko co było w regale wywalał na
              środek pokoju na stos a matka to potem z płaczem zbierała. W tej
              chwili on ma 20 lat 2 metry wzrostu sprowadza podejrzane towarzystwo
              domu, ale jakis czas temu matka miała niegrożny wylew i troche
              spuscił z tonu-coś do niego jakby dotarło
            • koza_w_rajtuzach Re: No i jeszcze coś 15.09.08, 17:09
              > To nie jest złośliwe ale mam takie pytanie, kiedy mozna dzieciakowi
              > dac klapsa jak tłucze swoją mamę a prośby nie pomagają? Jak ile ma
              > lat? A jak ją wyzywa? Jakja kopie i pluje?

              Myślę, że jeśli dziecko wychowuje się od maleńkości i nie pozwala na wszystko,
              bo to przecież jeszcze maleństwo, jest się konsekwentnym i stanowczo nie
              dopuszcza się do takich zachowań, to problemu nie powinno być w późniejszym
              wieku. Przynajmniej tak podejrzewam. Jestem mamą niespełna trzyletniej
              dziewczynki, ale nie sądzę, aby pojawił się u nas problem przemocy. Oczywiście
              jak była rok młodsza zdarzały jej się różne zagrania, potrafiła uderzyć, co
              nazwałabym, że było testowaniem tego jakie to reakcje wywołuje i na ile może
              sobie pozwolić, ale łapałam jej rączkę w locie i stanowczo nie pozwalałam na
              takie zachowania. Teraz już jest "duża" i rozumie dlaczego nie wolno nikogo bić.
              Moim zdaniem skoro starsze dziecko zachowuje się w taki sposób to wynika to z
              jakichś już naprawdę głębszych problemów i klaps chyba nie pomoże.
    • pati9.78 Re: Niemiecka superniania 16.09.08, 11:05
      Bachor byłby biedny, jakby trafił na mnie
    • na_pustyni Re: Niemiecka superniania 16.09.08, 12:45
      Też w pierwszej chwili pomyślałam, że byłby biedny, jakby na mnie trafił -
      dostałby w ryja. I co dalej? Właśnie...
      Ja się zastanawiam, czemu matka tyle lat pozwalała tłuc się ojcu na oczach
      dzieci, czemu im zafundowała takie dzieciństwo (zakładam wersję "optymistyczną",
      że tatuś dzieci nie bił, ale szczerze w to wątpię). Dzieciak jest straszny, ale
      nie wziął się taki znikąd.
      Ciekawa jestem, jak matka zareagowała na pierwszy raz od niego.
    • biedro_neczka Re: Niemiecka superniania 16.09.08, 18:39
      to jest przerażające!!!!!
    • hanalui Re: Niemiecka superniania 16.09.08, 22:24
      A ja zupelnie ne rozumiem czemu ludzie sie jakos podniecaja tego
      rodzaju programami. Przeciez to co tam pokazuja to przeciez nie
      norma tego co sie dzieje w przecietnym domu niemieckim,
      amerykanskim, brytyjskim czy polskim. To jakis rodzaj patologii
      sprytnie podkrecony, podkolorowany, odpowiednio wyrezyserowany by
      byl interesujacy i by dobrze sie sprzedawal, i by sporo grono siadlo
      przed tv i mowilo...O Boze, jakie te dzieci ta rodzina ma
      okropne/jakie te dzieci w tej Anglii, Niemczech, USA okropne...ja to
      bym zrobila to, tamto itd.
    • gooochab beniusia... 16.09.08, 23:23
      a ja ciekawa jestem finału tej superniani???
      udalo się coś z nim zrobić???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja