dzidaa
15.09.08, 17:16
małż absolutnie sie nie zgadza, nawet kosztem wielkiej wojny
rodzinnej, bo babcie tak i owszem, chrzest i inne ceremonie
kościelne muszą być i bastaa....ja jestem między młotem a
kowadłem....wprawdzie nie zależy mi na chrzcie, bom nie
praktykująca, ale z drugiej strony jakich argumentów użyć tłumacząc
dziecku 7 letniemu ze go inne palcami wytykją, ze wszystkie inne do
komuni idą a ono nie.....a jakich argumentów użyć do dziadków, aby
rozpadu rodzinnego nie było ....