setia
16.09.08, 11:14
w zasadzie w przedszkolach do których uczęszczają Wasze dzieci - nie zmieściło
się w tytule

ja muszę powiedzieć, że jestem zachwycona przedszkolem mojej córki; nie dość,
że mam je tuz pod blokiem

, że jest państwowe, to jeszcze wyjatkowo dbają o
podopiecznych. moje dziecko jest alergikiem - w przedszkolu respektują
wszystkie moje zalecenia co do diety: dostaje zupę bez vegety i bez śmietany,
kiedy dzieci jedzą pierogi leniwe dla niej panie robią kopytka, ma oddzielnie
robione naleśniki (bez mleka) itp. na dodatek w tym roku raz w tygodniu na
podwieczorek jest pieczone ciasto (biszkopt z jabłkami lub za śliwkami -
akurat tylko takie córka może). panie w kuchni wymyśliły to właśnie ze względu
na moje dziecko (jest jedynym takim alergikiem w przedszkolu, chociaż, fakt, w
tym roku pojawiło się jeszcze kilka), bo im szkoda, że nie może jeść takich
podwieczorków jak inne dzieci (budyń, desery mleczne). no, ja współczuję upiec
ciasto dla ponad 100 osób

heh, wzruszyłam się; dobre kobiety, nie wiem jak im się odwdzięczę