Wysiadam fizycznie i psychicznie :-(

18.09.08, 14:12
Jestem mama autystycznego 5 letniego chłopca, tylko mamy ktore
dotknoł ten problem maja pojecie jak trudne jest wychowywanie,
zajmowanie sie takim dzieckiem ,ile wymaga pracy poswiecen.Mojego
dziecka nie da sie zostawic na 5 minut samego , nie mozna spuscic z
niego oka bo wciąz lata od sciany do sniany demolujac przestrzen ,
nie ma swiadomosci ze cos zagraza jego zyciu czy zdrowiu... Moje
zycie to ciągła gonitwa, zmeczenie, padanie na pysk nie tylko
psychicznie ale rowniez fizycznie.Ja nie znam stanu gdzie moge sie
wyłaczyc, odpoczac zajac czyms innym niz dziecko.Wciaz musze byc na
full obrotach a i tak nie jestem w stanie zapanowac nad jego
zachowaniem. Problem w tym ze aktualnie znalazłam sie w takiej
zyciowej sytuacji ze zostałam zupełnie sama , mąz dostał bardzo
atrakcyjna oferte pracy za granicą wyjechał na pół roku.Mamy kontakt
jedynie przez Skape. Problem w tym ze moj mąz nie potrafi zrozumiec
dlaczego nie moge poswiecac mu wiele czasu na rozowy ( poprostu nie
jest to mozliwe przy autystycznym dziecku - dodam ze pracuje rowniez
zawodowo)Zaczyna łapac paranoje , wmawia mi ze go zdradzam ze sobie
kogos znalazłam ze nie bedzie miał do czego wracac, wciąz płacze
robi mi wyrzuty.Wysiadam psychicznie bo w moim zyciu nie ma nic poza
wieczną harówką , nie mam nawet kiedy odpoczac.Babcie boją sie
zaberac wnuka do siebie, opiekunki rezygnują, mały chodzi do
przedszkola integracyjnego w czasie gdy pracuje a pozatym zdana
jestem tylko na siebie.Dobija mnie ta sytuacja , dobija mnie
zachowanie męża. Co mam zrobic , jak mam mu tłumaczyc?On kazdą moja
nieobecnosc on line odbiera jak brak zainteresowania , olewanie ,
znajdowanie sobie lepszych rozrywek.Pomocysad
    • agatha61 Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 14:52
      Wyslij mu dokladnie to co napisalas powyzej.
    • karambol45 Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 14:55
      wydaje mi sie że twój mąż ciężko przechodzi to rozstanie
      emocjonalnie i stąd jego jakieś wyimaginowane obawy o wasz zwiazek ,
      o ciebie
      wiesz chłop się nie przyzna do swoich uczuć że tęskni , że nie radzi
      sobie , że mu smutno .... tylko wymysla
      ale tłumacz mu i powiedz jemu to co nam
      • verdana Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 14:56
        A ja nie rozumiem, jak przez pięć lat Twój mąż nie zorientował się,
        czym jest wychowywanie niepełnosprawnego dziecka...
        • agatar-m Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 15:00
          no ja tez troche tego nie rozumiem...ale moze taki zazdrośnik ze mu
          głupie rzeczy po głowie chodzą. a nie ma u ciebie w miescie jakiegos
          klubu , spotkań mam i takich dzieci. moze łatwiej by ci było wśród
          nich. mam brata z aspergerem. mama znalaał świerzo upieczona
          studentke co aspergera bada i organizuje spotkania, fajna rzecz,
          mama wiecej rozumie, mniej sie stresuje smile
    • madame_edith Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 14:59
      Twój mąż i ojciec Waszego dziecka najlepiej chyba wie, jak wygląda
      opieka nad synem i ogromne obciążenie z tym związane. Dla mnie to
      szokujące, że akurat on tego nie rozumie.
      Jak ten baran sobie wyobraża, że KIEDY Ty go niby zdradzasz? Oj ci
      faceci...
      • berecik7 Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 20:56
        Ja sie obawiam, że to Twoj mąż może ma kogoś na oku i próbuje się
        jakoś podświadomie usprawiedliwić Twoim brakiem czasu.
    • mateoeasy Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 21:47
      tak sie sklada ze i ja jestem mama autystycznego 5 latka.pracuje
      dorywczo(25 godz w tyg)no niby nie duzo,ale przy trojce dzieci mam
      dosc.tak jak mowisz autystyczne dzieci nie rozumieja pewnych
      spraw.moj syn potrafi sie moczyc,jak cos jest dla niego no za trudne
      do poukladania w glowce a za tym tez ida rozne stresujace
      sytuacje.moj maz nie rozumie dlaczego i ja chodze zmeczona i
      wypalona ,nie majac czasu dla niego.dlatego bardzo dobrze rozumiem
      twoja sytuacje.tylko twoj jest troche niedojrzaly.albo bardzo teskni
      i stad to wszystko.podejrzewam ze lepsze te rozmowy niz jakby mial
      pic...moze ustalcie jakas godzine,po ktorej jestes wolna.np po godz
      20 stej,kiedy maly spi.i rzeczywiscie powiedz mu to wszystko co tu
      napisalas,a najlepiej pojedz mu ambicji,ze zawiedziona jestes
      brakiem zaufania.znasz meza lepiej,wiec niech i on troche sie winny
      poczuje .bo ma sie czego wstydzic.a i glowa do gory.czego nie mozna
      zmienic,trzeba zaakceptowac.
      • bi_scotti Re: Wysiadam fizycznie i psychicznie :-( 18.09.08, 21:58
        Ludzie gdy tesknia roznie dziwnie mysla. On pewnie wie dokladnie jak
        jest Ci ciezko ale Jemu tez nie jest latwo i tak kolko sie zamyka.
        Sprobujcie gadac przez Skype gdy synek spi. Jesli jest to trudne ze
        wzgledu na roznice czasowe pomiedzy Wami, umowcie sie na rozmowy w
        weekendy albo gdy mozesz synka powierzyc opiece kogos innego chcocby
        na godzine. Poza tym emailuj jak najwiecej - opisuj swoje zmeczenie
        i zaangazowanie w wychowanie dziecka, opisz dokladnie Wasz dzien i
        niech maz Ci to samo pisze o sobie - latwiej Wam bedzie wzajemnie
        zrozumiec swoje sytuacje. Warto tez pewnie od czasu do czasu
        sprobowac wlaczyc malego do Waszej rozmowy chocby mialo to byc na
        bardzo krotko i sama rozmowa bylaby wtedy wylacznie "poskramianiem"
        chlopca. Masz webcam? Jak nie to kup i niech tata chociaz czasem
        widzi synka. Najlatwiej jest sie wzajemnie oskarzac o
        niezrozumienie. A w koncu zeby sie zrozumiec trzeba sie
        porozumiewac smile
Pełna wersja