berciakowa
19.09.08, 13:59
Wracam do domu po 2 godzinach nieobecności a moja mama znowu "posprzątała "mi
dom.Rozmawiałam z nią tyle razy nie sprzątaj.Po takim sprzątaniu mamy mam
większy bałagan niż przed, mama sprząta to znaczy budowle syna z klocków burzy
i wrzuca do skrzyń- efekt jest taki jak mały wróci z przedszkola afera kto mu
popsuł. Różnego rodzaju ciuchy wciska do szafy,aby tylko nie leżały na
zewnątrz.Wszystkie inne drobne rzeczy typu mp3, okulary, gazety szukam potem
przez długą chwilę bo nie wiem gdzie mogła je położyć.Nie lubię takiego
"sprzątania" bo potem mam więcej roboty niż przed rozmawiałam z mamą już wiele
razy ale wszystko na nic.Mieszkamy ja na parterze mama na piętrze. Co tu dalej
robić?