niki271
19.09.08, 19:31
dziewczyny..pisze pod innym nickiem ...mam problem ktory przesladuje mnie całe
zycie..a dotyczy wagi...od młodosci mam schize a punkcie swojej wagi.Po drugim
porodzie odpusciłam i wazyłam juz 75,5 kg..nosiłam rozmiar 42...przez 1,5 roku
schudłam 20kg...jednak ciagle mysle zeby nie przytyc..trzymam diete...choc
zdarzaja sie dni ze zjem słodkosci sporo i mam straszne wyrzuty...co dzien
analizuje co zjadłam, ile zjadłam..po prostu zmora...teraz waze 56kg,nosze
rozmiar 36..i boje sie zeby nie przytyc..strasznie sie boje...tak sie wstydze
jak zjem wiecej albo jakis slodycz ..bo jeszcze chce schudnac 4kg..poradzcie
dziewczyny..czy juz zwariowałam czy jeszcze nie...