beniusia79
19.09.08, 21:09
mam w niedziele egzamin praktyczny. jestesmy w 3, mialysmy
przygotowac wspolnie program. jedna kolezanka robi rysunek
techniczny tego, co bedziemy robic; tamta babka i ja mialysmy
zrobic tabele. zrobilam wiec tabele, bo z tamta nie moglam sie
skontaktowac i wyslalam jej mailen do korektury. w koncu sie
dodzwonilam do niej, obiecala, ze rzuci na to okiem, ewentualnie
poprawi co trzeba i odezwie sie pod koniec tygodnia. i cisza.
wyslalm wiec tabele do tej kobitki, ktora robi rysunek, ona
poprawila co trzeba, wyslala poprawione do mnie. ja dalej czekalam
na odzew i nic. dzwonilam do tej od rysunku i sie okazlo, ze z nia
sie tamta tez nie skontaktowala, po prostu nas olala. wyszlo wiec
na to, ze my we dwie odwalilysmy czarna robote, a tamta se
przyjdzie jak gdyby nigdy nic na gotowe i podejcie sobie spokojnie
do egzaminu. mam ochote jej d..e skopac....