samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie

23.09.08, 08:39
Od początku była z dzieckiem sama, i to tak zupełnie sama. Tatuś
nawet nie pofatygował się żeby uznać Małą, nie wspominając już o
jego kontaktach z nią. Po prostu go nie ma. No i po ponad 2 latach
związałam się z innym mężczyzną. I tu zaczynają się schody... oboje
bardzo się lubią, ich relacje są naprawdę bardzo dobre smile Tylko że:
jest to ktoś nowy w naszym domu, wcześniej nikogo nie miałam. I tak
jak na początku Mała zachowywała się normalnie jak przy każdym gościu
(przy gosciach zazwyczaj jest grzeczna), tak teraz poczula sie tak
swobodnie, odstawia takie popisówki że mnie aż to przeraża! Mnie nie
słucha, bo jest ktoś inny kto potencjalnie stanie w jej obronie,
albo zbyt długo nie wytrzyma jej płaczu i z żalu na cos jej pozwoli.
A z drugiej strony, jeśli jesteśmy razem od niedawna, to chyba
dziwne by było gdyby od początku mój partner wychowywal moje
dziecko - tym bardziej że to są początku, a ja po tym co przeszłam z
ojcem dziecka zachowuje do wszystkiego pewien dystans. Ale naprawde
nie wiem jak sie w takich sytuacach zachwać...
I pojawila sie jeszcze jedna sprawa, wlasciwie to cos co mnie
nurtuje od wczorajszej rozmowy z kumpela. Jak Mała powinna sie
zwracac do niego? Kiedy sie pojawil, poczatkowo był panem, teraz
mowi juz mu po imieniu. I wlasnie tu spotkalam sie z krytyka
dlaczego tak a nie "wujek"?! Powiedzcie jak to jest ewentualnie u
Was, Waszych znajomych? Gdyby któraś z Was chcialaby porozmawiać na
priv to piszcie, potrzebuje paru rad bardziej doswiadczonych ode
mnie wink
pozdrawiam ciepło
    • bsl Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 08:47
      moj syn ( lat 5 ) od momentu poznania czyli od 3 lat mowi do mojego
      męża po imieniu , córki tez , nie wyobrazam sobie "wujkowania "
      • guderianka Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 08:57
        Nie cierpię "wujków" uncertain
        A co twój partner na to ? Jak on chciałby by corka do niego mówiła?
        W końcu to sprawa, która ich dotyczy

        Co do zachowania córki-mała chce w ten sposób pokazać,że to ona jest
        najważniejsza, zaznacza swoją obecność tak jak potrafi, w dziecięcy
        sposób poprzez małpie zachowania wink Powinnaś powiedzieć jej i
        utwierdzac ją w tym-dobrze by mówił to też twój partner-że ją
        kochasz, że jest twoją córeczką, że wprowadzenie się partnera nie
        zmienia ani na jotę twoich uczuć
        Poza tym-mała też sprawdza granice-co jej wolno a czego nie,
        sprawdza czy "nowy" ma status gościa w domu czy też ma prawo
        pilnowania porządku i wyznaczania zasad
        • ja_basia85 Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:19
          Dziękuje Wam za odpowiedzi - i szczerze mówiąc to właśnie chciałam
          usłyszeć ;p "wujek" nie przejdzie mi przez gardło, Mała mówi mu po
          imieniu i jest dobrze. Mi to najbardziej odpowiada, chyba nawet
          łatwiej byłoby w takiej sytuacji ewentualnie kiedyś przejsc
          na "tate", niż robić tate z wujka. Tylko że już któraś osoba
          zwróciłą mi na to uwage... no i zaczelam sie zastanawiac. W ogóle
          pierwsza była moja mama, która uwaza że przez "wujka" Mała
          wyrażałaby swój szacunek do niego itp ale litości! to nie jest
          wyznacznik szacunku. No ale wczoraj kumpela powtórzyla mi to samo i
          zwatpiłam.
          • guderianka Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:23
            Wujkiem od nigdy nie będzie. Nie masz szans
            Tatą-może się stać zarówno formalnie jak i z racji wykonywanych
            funkcji
    • a.nancy Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:11
      > I wlasnie tu spotkalam sie z krytyka
      > dlaczego tak a nie "wujek"?!

      bo nie jest jej wujkiem. wujkiem moze byc najwyzej twoj brat.
      nie podoba mi sie mowienie "wujku" do osob niespokrewnionych, o ile np. w
      Skandynawii to tradycyjna forma, w jakiej zwracaja sie dzieci do doroslych, to w
      Polsce brzmi dziwnie.
      • montechristo4 Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:19
        mój syn mówi tata. Nikt go do tego nie zmuszał, swojego ojca nie
        pamięta (i dobrze). Wyszło to naturalnie, więc nie czułam potrzeby,
        żeby zmieniać. Mój mąż jest dla niego bardziej ojcem niż biologiczny.
    • miminko Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:43
      no wujek wydaje sie kiepskim wyborem, troche mi traci zamiataniem
      pod dywan i historiami o mamusiach do ktorych przychodza wujkowie
      wink ktokolwiek sie obraza, ze nie wujek - olej.

      ja bylam w podobnej sytuacji, od poczatku wychowywalam dziecko sama,
      partner pojawil sie po roku. na poczatku dziecko mowilo do niego
      mama, teraz mowi po imieniu. czasem obserwujac inne dzieci i ich
      relacje z ojcami mowi do niego tata, ale to zdarzylo sie ze 3 razy.
      poza tym wie, ze ma innego tate, na ktorego mowi tata.

      jesli chodzi o zachowanie, to moje dziecko, nieprzyzwyczajone do
      dzielenia sie ze mna z nikim bylo na poczatku zazdrosne. wszyscy
      bylismy po trochu zazdrosni - facet o moja relacje z malym, maly o
      moja relacje z facetem a ja o rosnaca wiez mojego faceta z
      dzieckiem. na szczescie nam przeszlo smile

      na poczatku moj facet byl chodzaca lagodnoscia dla dzieciny, by
      dopiero po jakims czasie, kiedy wiadomo bylo ze to cos na serio i na
      dluzej, wziac sie za wychowywanie - rownorzedne z moim. ja dosc
      szybko zdecydowalam sie na zostawianie ich we dwoje, zeby mieli swoj
      prywatny czas na nawiazanie wiezi. moje dziecko go uwielbia,
      bezgranicznie. cieszy sie na jego widok tak samo albo nawet bardziej
      niz na moj. i oczywiscie wyglupiaja sie i swiruja razem. a kiedy
      maluch przegina, dostaje reprymende od ojczyma tak samo jak ode
      mnie.

      rada: porozmawiaj z facetem, ustalcie wspolna linie zachowania i
      wychowania i konsekwentnie sie jej trzymajcie. opcja zly
      policjant/dobry policjant to nie jest dobry pomysl. powodzenia smile
      fajnie, ze pojawil sie ktos fajny w waszym zyciu.
    • a.nancy Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 09:50
      a w ogole to kogo obchodzi jak sie zwraca TWOJE dziecko do TWOJEGO faceta?
    • anetina Re: samodzielna mama i nowy związek - pomóżcie 23.09.08, 10:20
      poznałam M., gdy Mały miał niespełna 2 lata
      od początku mówił po imieniu
      jakieś 1,5 roku później (pół roku razem mieszkaliśmy) uzgodnili, że będą mówić
      tata - syn - decyzja moich chłopaków smile
Pełna wersja