mirelcia
14.10.03, 14:20
Mam spory kłopot. Moja bliska koleżanka juz od dłuższego czasu miała romans z
żonatym i dzieciatym facetem. Parę razy rozmawiałyśmy o perspektywach takiego
związku, ale przecież każdy podejmuje sam decyzje.Dla mnie wiele rzeczy było
bardziej wyrazistych. Trwała w tym a tu ciąża i to jeszcze kłopotliwa, w
sensie trudna. Szkoda mi jej, bo chociaż mogę jej morale na różne sposoby
oceniać, to jako człowiek jest bardzo dobra i bliska mi. Nie wiem jak mam jej
pomóc, tym bardziej że boję iż zostanie sama z tymi kłopotami. Niby ma co
sama wybrała, ale tak zwyczajnie nie sposób obok tego przejść obojętnie.
Pomóżcie jak mam się zachować w takiej sytuacji. Przecież moralizowanie i tak
nic jej nie pomoże, tym bardziej że itak walą się różne rzeczy.