czym grozi beztroska zabawa z własnym dzieckiem?

27.09.08, 17:42
stłuczeniem kości ogonowej!

tyłek siny, a ból nie do opisania trzeci dzień z rzędu. na nartach
mi się nie zdarzyło, na łyżwach też, z kunia spadłam nie raz, nie
dwa i mnie dupal tak nie bolał. a tu jedno mikre, średnio agresywne
i niezbyt silne dwuletnie dziecko załatwiło mnie na amen. nie mogę
siedzieć, stać, leżeć, kucanie grozi omdleniem z bólu. narazie
ratuje mnie ketonal w żelu, co będzie dalej nie wiem... trzymajcie
za mnie kciuki matki polki i sprawcie bym uwierzyła, że
wydobrzeję... sad
    • mathiola Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 17:44
      ty sobie demarta dupsko prześwietl, może masz tą kość pękniętą.
      Tylko z taką pęknięta chyba nic nie da się zrobić - przecież nie
      zapakujesz dupska w gips wink) Łączę się w bólu wirtualnie smile
      • demarta Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 17:50
        uwierz, że wsadzę tyłek we wszystko, byleby już tak nie bolał. i
        wszystko mi jedno czy to gips, czy wiadro z kostkami lodu... tylko
        nie nadążam lodu w mojej lodówce naprodukować.
      • ib_k Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 18:16
        Mathiola ma rację jak ci do poniedziałku nie minie to idź sobie
        zdjęcie zrobić, to na prawdę może być pęknięcie miednicy (ból
        niewyobrażalny ale nie od razu)ale może tylko stłuczenie kości
        ogonowej.
        możesz smarować altacetem.
    • mor_lena Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 17:52
      Dżizas, a co Ci uczyniło Twe nieletnie pacholę? Kopa dostałaś w
      zadek czy inaczej Cię załatwił? W każdym razie współczuję...
      • demarta Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 18:00
        wymyślił zabawę w skakanie po mamie aż do przewrócenia jej na
        podłogę. zarys zabawy wyglądał niegroźnie, ale trzeba być minimalnie
        przygotowanym na ów skok. a jeden skok z zaskoczenia spowodował
        straty narazie w kościach, w przyszłości może i w ludziach jak nie
        znajdę sposobu na zresetowanie pomysłu zabawowego we łbie mojego
        diabła.
    • ania.silenter Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 17:55
      Mój mąż stłukł był rzeczoną kość na kursie paralotniowym ale tak mu się kurs
      podobał, że nawet za bardzo nie marudziłwink. A bolało jak cholera!
      Aby szybko przestało Cię boleć, Demarta!
    • maga_luisa Re: czym grozi beztroska zabawa z własnym dziecki 27.09.08, 18:11
      Współczuję.. ale z opisu to wygląda na złamanie, a nie stłuczenie sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja