demarta
27.09.08, 17:42
stłuczeniem kości ogonowej!
tyłek siny, a ból nie do opisania trzeci dzień z rzędu. na nartach
mi się nie zdarzyło, na łyżwach też, z kunia spadłam nie raz, nie
dwa i mnie dupal tak nie bolał. a tu jedno mikre, średnio agresywne
i niezbyt silne dwuletnie dziecko załatwiło mnie na amen. nie mogę
siedzieć, stać, leżeć, kucanie grozi omdleniem z bólu. narazie
ratuje mnie ketonal w żelu, co będzie dalej nie wiem... trzymajcie
za mnie kciuki matki polki i sprawcie bym uwierzyła, że
wydobrzeję...