co byscie zrobiły na moim miejscu?

28.09.08, 23:27
Testament. Babcia zapisala mieszkanie na mnie, oszczesdnosci w
banku.Ma jedna corke, ktora wydziedziczyla tlumaczac sie tym,ze nie
chce aby mama domagala sie ode mnie polowy spadku. Natomiast nalezy
sie jej zachowek z urzedu na moja mlodsza siostre.
Generalnie mama wiedziala od poczatku, ze mieszkanie bedzie na mnie,
to byly slowa dziadka ktory juz od lat nie zyje.
3 tyg, temu babcia chciala aby ten testament sfinalizowac u
notariusza. Mial byc sam zapis, a babcia tu z wydziedziczeniem.
Naklamala w tym testamencie, ze mama jej od lat nie odwiedza, ze nie
pamieta o swietach, imieninach urodzinach, ze jak byla w szpitalu to
jej nie odwiedziala, zeprzychodzi tylko po to jak chce pieniedzy, ze
jej zachowania nie moze wybaczyc.To wszystko jest nieprawda...Mama
reguralnie pojawia sie u babci, pomaga finansowo jej, sprzata i
dotrzymuje towarzystwa w miare wolnego czasu, bo pracuje. Babcia od
lat ma zal, ze mama ma drugiego meza, ze nie opiekuje sie babcia
codziennie itp. Nie zaakceptowala zwiazku i drugiej wnuczki...Ciagle
knuje intrygi, jakby tu sklocic rodzine(niestety!) Nie bylam przy
tym jak babcia sporzadzala testament, zostalam zawolana jak
notariusz go czytala babci. Tylko babcia sie tam pod nim
podpisywala.
Zle sie czuje z ta mysla, ze babcia tak podle postapila, ze tak
mame oczernila. Czy mam mamie o tym powiedziec? boje sie ze jak
babcia zejdzie kiedys to mama moze miec do mnie zal ze jej nie
powiedzialam... Nie moge sie z tym pogodzic, ze babcia takie bzdury
nawymyslala...
    • roksanaa22 Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 28.09.08, 23:37
      zrodlana,możre babcia z tych co myśli,że jak nie zakoloryzuje to
      wyrwą Ci(jakas siła wyższawink) ten spadek z rąk siłą i wcisną mamiesmile

      Albo poprostu zapytaj babci dlaczego tak kazała zapisać.Nie wiem
      dokładnie ale przy wydziedziczeniu chyba trzebać podać jakieś
      argumenty,żeby miało moc prawną.
      • osa551 Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 28.09.08, 23:39
        Nie trzeba podawać żadnych argumentów. Każdy człowiek może zapisać swój majątek
        na kogo mu się podoba, tyle tylko, że zstępni mogą się domagać "zachówku".
        • olamad Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 29.09.08, 07:32
          Ale wydziedziczenie znosi prawo do domagania się zachowku - a zeby
          było skuteczne, muszą byc ku temu wydziedziczeniu konkretne powody,
          które to babcia sobie wymysliła. Jeśli mama będzie miała świadków,
          ze to wszystko są kłamstwa, pewnie nie będzie trudno ten testament
          obalić.
          • redmiss Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 29.09.08, 07:38
            pogadaj z babcią.... wiesz, może lata swoje robią i troszkę mózg już
            nie pracuje jak należy (mam taką babcię, więc wiem z
            doświadczenia wink)... porozmawiaj z nią, powiedz, że tak nie można,
            że krzywdę robi i że ksiądz rozgrzeszenia nie da, a na łożu śmierci
            będzie cierpieć! wink to powinno Ją przekonać... wink
    • osa551 Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 28.09.08, 23:37
      To babci majątek - zrobi z nim co chce, jak Ci chce zapisać to fajnie jak nie
      chce też fajnie.

      To Twoja matka i powinnaś jej powiedzieć informacyjnie. Tak mi się przynajmniej
      wydaje. Może jej być kiedyś przykro, że jej nie powiedziałaś, tym bardziej jeśli
      uważasz, że została niesłusznie oczerniona.

      Moja babcia też kiedyś zapisała na mnie mieszkanie, wszyscy znali jej wolę i
      treść testamentu i tyle. Wiadomo jej mieszkanie - może z nim zrobić co chce.
      • verdana Re: co byscie zrobiły na moim miejscu? 29.09.08, 09:12
        Sądzę, ze babci ktos to poradził - bez "rażacej niewdzięcznosci" nie
        mozna wydziedziczyć własnego dziecka. Choć babcia powinna
        porozmawiać ze swoją córką, ze jest to tylko kruczek prawny, a nie
        jej opinia - bo tak, to rzeczywiscie jest bardzo niezreczna
        sytuacja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja