Ale mnie lekarka wkurzyła!!!

02.10.08, 19:49
No wyć mi się chce z nerwów...crying
Mam, jak już pewnie część z Was wie 7 miesięcznego synka.
Byliśmy dziś na szczepieniu rozbierając go zaznaczyłam, żeby nie naciągała
siusiaka(!!!!!)
No szlag mnie jasny trafi.
Odwróciłam się na chwilę- naciągnęła sz.m.a.t.a. jedna i jeszcze mi mówi, że
trzeba!!! Ja jej na to, że nie pozwoliłam na naciąganie i dlaczego to zrobiła.
Bo trzeba, chociaż co prawda on roku jeszcze nie ma, ale już zacząć można.
WRRRRRRRRRRR no nie wiem po jaki hhhhhhh!!!
Za chwilę patrzę- krew leci, siusiak pękł (no nie na pół, ale skórka).
Mówię "pani doktor", a ona mi na to maść jakąś z antybiotykiem przepisała...
ręce mi opadły. Mówię, że to już chyba przesada, bo to ona uszkodziła dziecku
skórkę i to ja od niej powinnam tą maść dostać, a nie ją jeszcze kupować!!!
Nie chodzi o to ile maść kosztuje, ale o sam fakt!!!!!

kurrrrrr.... czy kiedyś trafię na takiego lekarza, który wreszcie posłucha
moich widzimisię!!!

Nie mogę, weźcie mnie walnijcie, bo nerwa mam cały dzień przez tocrying
    • guderianka Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 19:51
      a skąd wiedziałaś że go ciągać będzie chciała?
      • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 19:53
        Zawsze ciągają.
        • twarz2 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:05
          gooochab napisała:

          > Zawsze ciągają.

          Jak zawsze? Mojemu nikt niczego nie ciągał. Nawet nie próbował.
          • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:21
            Nie wiem, czy dobrze się zrozumiałyśmy. Chodzi o zsunięcie napletka NA SIŁĘ.
            • moustilou Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:30
              jest taka specjalna masc do smarowania jezeli na prawde napletek jest 'za
              ciasny'. smaruje sie nia chyba 2 tyg i niczego nie ciagnie na sile. nie pamietam
              teraz nazwy tej masci.
              matka 2 chlopcow
              • jk3377 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:36
                to masz szczescie ze taka lekarka ktora w ogole zaglada tam i chce
                to robic.nasza nigdy nie patrzyla i sama to musialam robic,tez sie
                krew lala i musialam sobie radzic sama...moim zdaniem dobrze ze
                zrobila bo wiem co sie moze kryc pod nieodciaganym siusiakiem...
                rozumiem twoje wqrwienie ze cie nie posluchala-tez bym sie
                wsciekla,ale ciesz sie ze juz masz to za soba,bo im pozniej tym
                gorzej...
                my smarowalismy oxycort A i lalismy rumiankiem...dwa razy naciagalam
                i dwa razy krew sie lała...teraz juz jest ok...ale grozila stulejka.
                • domagalamonika Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 22:12
                  Witam moj synek tez mial ten sam problem kazala mi to samo lekarz
                  robic bo pozniej beda problemy no i byly.Zbieral sie brud i dostal
                  mu sie stan zapalny wiedz trzeba starannie myc i robic to co
                  kaza.Pozdrawiam
              • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:37
                Nie uważam, żeby było "za ciasno".
                To maluszek, nie musi mu od razu schodzić.
                Nie ma żadnych infekcji... mam nadzieję, że teraz nie dostanie żadnej przez
                nadgorliwą panią doktor.
                Żadna wydzielina nie zostaje tam, sama wychodzi.
                Nic, kompletnie nic nie jest nie tak.
        • gacusia1 Nie ciagaja! n/t 03.10.08, 03:35

    • lu31 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:33
      Mojemu kazała delikatnie odciągać i zademonstrowała jak. Rozumiem, że wkurw o tę
      krew, ale kto radził nie odciągać, jeśli można wiedzieć? Mnie straszyli stulejką
      to robiłam. Nie codziennie i delikatnie, ale jednak.
      • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:41
        Chłopcom do ukończenia 2. roku życia nie powinno się tam wcale grzebać. Wiem to
        od kilku znanych mi lekarzy, niestety nie mieszkam tu, gdzie oni.
        • jk3377 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:43
          tez znam te teorie ale widzialam tez ile swinstwa chocby od mycia
          bylo pod skorka!!!
          ile tez stulejek operowanych jest po 3rż bo skora jest nieelastyczna
          i nie da sie juz odciagac...
          • elza78 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 22:10
            a ile jest operowanych bo napletek bliznowaceje na skutek zbyt wczesnych
            drastycznych zabiegow na dzieciaku tongue_out
            • kasiaso22 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 10:56
              Dokładnie to samo chciałam powiedzieć. Moje małe chłopisko to
              przeszło- najpierw lekarka mu naderwała skórkę, a jak się zrosło to
              jeszcze gorzej było. Skończyło się na operacji.
        • madame_edith Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 09:51
          A ja wiem od chirurga urologa, że jak najbardziej miejsce to trzeba
          myć i ile się da odciągać napletek od samego początku.
      • e_r_i_n Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:45
        Mnie ŻADEN pediatra nie sugerował majstrowania przy siusiaku syna.
        A nawet gdyby to robił, to bym nie posłuchała.
        I nie ma się czego bać - wystarczy sie douczyć.
        Do 5 roku życia dziecko może mieć stulejkę fizjologiczną i bezpieczniej jest
        siusiaka nie tykać. Chyba, że się zdarzają jakieś stany zapalne.
        • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:53
          Właśnie erin o to mi cały czas chodzi. NIE TYKAĆ, bo PO CO.
          To już druga lekarkasad
        • guderianka Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 20:57
          erin-mój mąż miał nietykane.Bo kiedyś było właśnie mówione,że do 5
          roku życia. No i miał zabieg na stulejkę i WSZYSTKO pamięta do dziś.
          Poza tym-polecam poczytać forum o stulejkach, na którym dorośli
          faceci i dojrzewający chłopcy mają problemy zdrowotne, emocjonalne i
          psychiczne blokady ponieważ mają stulejki. Pierwsze doświadczenia
          seksualne-nawet mastrubacją nie tylko są niemiłe ale bywają
          cholernie bolesne. A zabieg w tym wieku-nie jest taki sam jak zabieg
          u np.3latka. Bo kończy się w większości przypadków obrzezaniem
          • e_r_i_n Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:03
            No zobacz, muszę wszystkim lekarzom, których przy okazji pytałam o ten temat
            powiedzieć, że są niedouczeni. Między wiekiem 5 lat a dorosłością czy pierwszą
            masturbacją jest trochę czasu, chociażby bilans sześciolatka, kiedy się
            sprawdza, czy stulejki nie ma. I jest czas na reakcje.
            Moje nietykane dziecko w wieku lat około 5 samo podczas kąpieli sprawdziło, że
            stulejka nie jest jego problemem.
            • guderianka Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:11
              Im głębiej w las tym więcej drzew
              A inaczej
              Im więcej czasu daje się dziecku tym gorzej (tyle ja wiem od
              forumowych matek )bo są większe problemy z odciąganiem napletka a
              skóra mniej elastyczna. Zaniedbanie ze strony mamy tego problemu
              może skończyć sie stulejką, która w wieku dojrzewania/dorosłym
              sprawia masę problemów

              A to,że twoje nietykane dziecko nie ma stulejki nie oznacza,że
              wszyscy nietykani chłopcy rowniez takowych problemów mieć nie będą
              • e_r_i_n Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:13
                Cóż, są dwie szkoły i każda ma swoje argumenty.
                Jak widać ja postawiłam na dobrą stronę mocy. I nie zgodzę się na nazywanie tego
                zaniedbaniem - co widać na przykładzie mojego syna i nie tylko.
                • guderianka Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:17
                  Dokładnie-mnie na szczęście osobiście ten problem nie dotyczy z
                  racji posiadania dwóch córek

                  A zaniedbaniem nazywam dopuszczenie do powstania stulejki
                • jowita771 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 10:35
                  Jeśli są dwie szkoły, to decyzja rodziców co do wyboru jednej z nich powinna być
                  przez lekarza uszanowana. Pani doktor nadgorliwa. Objechałabym lekarkę równo, bo
                  skoro matka wyraźnie mówi, żeby nie ruszać, to po kij się babsko wpieprza.
            • schiraz Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:19
              Wszyscy lekarze jakich spotkałam przy okazji badań Małego zakazywali ruszać
              siusiaka przynajmniej do trzeciego roku życia. Zapewne dzięki temu oszczędziłam
              Synowi bólu a stulejki nie ma. Mój Mały też około czwartego roku życia zaczął
              sam sprawdzać czy mu się uda odsunąć skórkę, dało się. Krew się dzięki temu nie
              lała, a i kilogramy brudu nie wypłynęły. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu jak się
              to mówi.
              • redmiss Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:29
                mnie wszystkie osoby z "działu medycznego" (pediatra, pielęgniarki w
                szpitalu, pielęgniarka środowiskowa, chirurg przy okazji badania
                bioderek, pediatrzy przy okazji bilansów i badań różnorakich) mówili
                jednogłośnie: przemywać, w kąpieli lekko odsuwając...
                ale największym autorytetem było moja mama, która pokazała jak to
                robić smile
                problemów nie było nigdy, nie pamiętam już kiedy oderwała się skórka
                w całości (cos koło 2 roku chyba)... dziś syn myje sobie sam sisiaka
                ściągając skórkę "do oporu" tongue_out

                w przeciwieństwie do mnie, znam przypadki gdzie ze skórką były
                problemy i cięcie nożem bylo konieczne, bo mama miała opory, czy coś
                w tym stylu uncertain z dwojga "złego" wolę troszkę krwi i chwilkę płaczu,
                niż skalpel przy członku mojego dziecka smile
            • bella41 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:26
              stulejka a przyklejony nablonkiem napletek-jak erin pisze nawet do 5 roku zycia-
              to dwie rozne historie
              znam kilku chlopcow z problemem "stulejki", ktory zafundowaly im mamy poprzez
              naciaganie-porobily sie zabliznienia -stulejki wtorne, jako mama chlopca
              czytalam sporo o tym i nigdy nie odciagalam

              oczywiscie kazdy chopiec jest inny, u jednego napletek sie odklei w 6 mies.
              zycia, u innego po kilku latach

              ogolnie, zgadzam sie z tym, co napisala e_r_i_nsmile
    • maga_luisa Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:08
      Niedopuszczalne!!!
      Jestem po prostu w szoku. Jestem lekarzem i uważam, że ta pani powinna mieć
      wytoczoną sprawę w sądzie.
      Po prostu brak mi słów.
      • mamaemmy maga_luisa 02.10.08, 21:19
        jestęs lekarzem?Naprawdę?
        • maga_luisa Re: maga_luisa 02.10.08, 21:42
          Tak, a czemu się dziwisz?
    • mamaemmy Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:20
      Dobrze ,ze mam córkę!

      Ale nie uważam,za coś normalnego odciaganie napletka własnemu dziecku-tak po
      prostu..Ale pewnie jak urodze kiedys syna będzie to zalezało tez od zdania
      mojego aktualnego pediatry...
    • kawad Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:21
      Przecież w tym momencie nie ważne jest kiedy trzeba odciągać tylko o
      to, że lekarka nie posłuchała matki dziecka!!!!! Lekarka nie ma
      prawa postępować wbrew opiekunom dziecka!!! Mogła doradzić, wyrazić
      swoją opinię ale nie miała prawa tykać dziecka. Jak jeszcze masz
      tego wk...a to od razu złóż na nią skargę i narób szumu. Ja bym tak
      zrobiła.
      • mamaemmy Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:26
        no ja tez bym tego tak nie zostawiła.
        Znajac siebie tez zrobiłabym szum tongue_out
    • kzet69 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 21:48
      poprawiłaś mi gocha humor zaliczam cie do kategorii najgłupszy post
      miesiąca hihihhiiiiii........
      • gooochab Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 22:22
        Nie musisz czytać, nie musisz pisać. Możesz zablokować mnie w opcjach.
    • sanna.i Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 02.10.08, 22:33
      Dziewczyny, byłam u prawdziwego speca od takich rzeczy, urologa i chirurga
      dziecięcego, doktora Śmigielskiego. NIE NACIĄGA SIĘ!!!!! W dodatku u tak małych
      dzieci. Przez takie potraktowanie można dziecku zrobić krzywdę, blizny, nie
      mówiąc o stanach zapalnych. Jeśli zbierze się mastka pod zwężonym napletkiem,
      wtedy tak, żeby nie było zakażenia.Wyłącznie wtedy! Jak mu powiedziałam o tym,że
      jedna pos...ra...na lekarka naciągnęła mojemu dziecku tak,że krew poleciała to
      aż pokręcił głową z niesmakiem. Trzeba delikatnie myć, odciągając tyle ile się
      da, ale nic na siłę!
    • mustardseed Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 09:08
      Odciaga się czy nie (ja uważem ze nie i mojemu Młodemu nic na siłę
      nie robię), chodzi o to, ze lekarka wyraźnie poproszona o nie
      odciąganie mimo to to zrobiła!
      Wbrew woli opiekuna dziecka! To absolutnie niedopuszczalne! I
      niezgodne z prawem! I goopia lekarka powinna co najmniej wielki
      opiernicz dostac!
      Goochab, mam nadzieję ze pojechałaś po babie równo! A jak nie, to
      jeszcze masz szanse - napisz skargę do NFZ i izby lekarskiej.
      • dolores12 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 09:30
        Ja też pytałam specjalisty od stulejki o ściąganie na siłę napletka
        i był temu przeciwny.Jesli chodzi o stulejkę,przeważnie jest
        wrodzona i zadawanie bólu dziecku niewiele tu pomoże.Oczywiście
        można skórkę po troszku naciągać, ale nie tak, żeby lała się krew i
        dziecko wyło z bólu,bo blizny powstałe po takim traktowaniu i tak
        mogą wymagać interwencji chirurgicznej.Odnośnie stulejki - mój synek
        jest 2 miesiące po operacji, wszystko jest OK a mały(4 lata) nie
        pamięta wcale zabiegu, na wizyty kontrolne chodzi bez strachu.
    • przeciwcialo Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 09:34
      Przy wszystkich szczepieniach pediatra sprawdzał tylko czy widać
      ujscie cewki moczowej. Nigdy nie siłował się na odklejanie.
      W takim wypadku złozyłabym skargę do kierownika przychodni.
    • malunia_pl Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 11:30
      Ja nie wiem czy się powinno naciągać czy nie. Ale lekarka przy
      okazji wizyty też tak mocno naciągnęła synkowi siusiaka, że aż
      pokazała się krew (miał 5 m-cy). Spakowałam ryczące dziecko i
      wyszłam. Zostawiłam synka u mamy, wróciłam do przychodni i w
      gabinecie lekarce w cztery oczy powiedziałam żeby więcej tak nie
      robiła. Oczywiście zaczęła tłumaczyć swoje racje, na co odparłam że
      jest pediatrą a nie specjalistą od stulejek, i nie życzę sobie tego.
      Mamy spokój.
    • iw1978 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 12:49
      Nie dziwię się. Powinna posłuchać Twojego zdania. Poza tym zdecydowana większośc pediatrów mówi jednak, że do 3 r.ż. nie ma potrzeby odciągania napletka, jeśli dziecko nie ma oczywiście problemów z infekcjami. Ja zaczęłam synowi odciągać napletek w okolicy 3 urodzin. Za radą pediatry zawsze robiłam to w kąpieli. Początkowo syn się buntował i było ciężko (choć krew nigdzy się ni pokazała), ale po kilkunastu dniach problem zniknął.
    • gooochab eh, dziewczyny... 03.10.08, 18:17
      jestem zła za każdym razem, jak przewijam małego.
      On nie płakał podczas "naciągania" na szczęście.
      Przy dziurce ma 2 "pręgi"- pęknięcie.
      Normalnie szkoda mi tak jego...
      teraz nie potrafię sama nawet dziecka przewinąć. Mały niedawno odkrył siusiaka i
      za każdym przewijaniem musi go pomiętolić trochę. No nie ma siły, żebym
      utrzymała te małe ciekawskie rączki. Muszę kogoś prosić o trzymanie rączek- żeby
      faktycznie jakiejś infekcji nie dostał! On się złości, bo chciałby dotknąć jajek...
      Ludzie, co za głupia baba... ostatni raz u niej byłam, weterynarz z niej, nie
      pediatra. Następnym razem pójdę do faceta i od progu mu powiem, facet może
      zrozumie, żeby siusiaka nie uszkodzićcrying
      Normalnie płakać mi się chce. Wiem, że to nie żadna tragedia, ale no po jaką
      cholerę pchać tam łapy było!!!
      Nagadałam jej, no ale co, już za późno...
    • wilma1970 Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 18:50
      Właśnie jestem po zabiegu mojego drugiego syna. 4000 PLN. Na czterech synów
      trzech miało (ma) stulejki i za krótkie wędzidełko. Lekarz zrobił tzw. plastykę
      napletka - usunął blizny, udrożnił dziurkę. I to on ocenił elastyczność skóry
      członka tzn. stwierdził, że jednemu synowi wystarczy w znieczuleniu miejscowym
      naciągnąć skórkę
      Temu jednemu to wystarczyło. Lekarce wsadziłabym
      palec do oka, nawet gdyby mnie
      bardzo prosiła, żebym
      tego nie robiła.
    • ma_dre Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 18:58
      nie poszlabym juz do takiej sz.m... jak bardzo trafnie ja okreslilas,
      zlekcewazyla cie, nie uszanowala twojej prosby i narobila szkody. Nie mialabym
      juz do niej zaufania. Co do stulejki to naciaganie i tak nie ma znaczenia, wiem
      to na przykladzie moich synow, zadnemu nie odciagalam napletka i co? Jeden
      stulejke ma drugi nie. Kropka.
    • nombrilek Re: Ale mnie lekarka wkurzyła!!! 03.10.08, 19:45

      Nasz nigdy nie ciągnie siusiaka - 5 miesięcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja