Ile wydajecie na swoje dzieciaczki?

16.10.03, 20:33
Dziewczyny, nie wiem jak to jest,ale prawie wszystkie pieniadze wydaje na
dziecko. Na poczatku miesiaca od razu kupuje potrzebe ubranka i zabawki
(chociaz te moja corka olewa), a reszta idzie na jedzonko dla niej no i dla
nas.Nie wiem, co by bylo gdybym miala dwojke??
    • b113 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 16.10.03, 21:47
      Hej!

      Ja od czasu jak urodzilam synka ograniczylam wydatki na siebie do minimum
      jakos tak w sposob naturalny.Kupuje wszystko co jest potrzebne dla dziecka a
      jak mam nadprogramowe pieniazki to wydaje je na cos "zbytkowego" ale tez dla
      dziecka.Ale dzieki temu na przyklad zauwazylam ze jest wiele rodzimych
      producentow kosmetykow naprawde dobrej jakosci za rozsadna cene.

      Pozdrawiam
      Basia
    • libra.alicja Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 16.10.03, 22:16
      lanna1 napisała:
      > Na poczatku miesiaca od razu kupuje potrzebe ubranka i zabawki
      > (chociaz te moja corka olewa),

      To ty co miesiąc kupujesz ubranka i zabawki ?
      • lanna1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 19:24
        No w sumie tak. Moze dlatego, ze nie kupuje hurtem bluzek i spodni. Jedynie
        body i rajstopy w większej ilości od razu. A co do zabawek-to od połowy
        miesiąca mam już upatrzone i z utesknieniem czekam na wypłate.
        • mamaizyimoniki Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 20:55
          lanna1 napisała:

          > No w sumie tak. Moze dlatego, ze nie kupuje hurtem bluzek i spodni. Jedynie
          > body i rajstopy w większej ilości od razu. A co do zabawek-to od połowy
          > miesiąca mam już upatrzone i z utesknieniem czekam na wypłate.

          Ale po co???
          I jeszcze pewnie narzekasz, że tak ciężko jest...
          • lanna1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 22:23
            Wybacz, ale nie bardzo rozumiem. Po co kupuję dziecku zabawki? Chyba z tego
            samego powodu co każda mama. Rzeczywiście czasem jest mi smutno, że czegoś nie
            mogę kupic dziecku. Może czasem też narzekam na to, ale to chyba żadna
            zbrodnia.
    • joana123 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 16.10.03, 22:57
      hej,ja odkąd pojawiła sie druga córka coraz czesciej kupuję na allegro-
      zabawki,ciuchy,natomiast to z czego mała wyrosła-sprzedaję na allegro.W ten
      sposób zawsze wpadnie jakas lewa kasa.
      Natomiast ,co do pytania-ja tez przy jednej córce z każdym wejsciem do sklepu
      dzieciecego cos kupowałam-z czasem z tego "wyrośniesz".Rozumiem że te wszystkie
      ciuchy i zabawki sa cudowne-ale mama też musi cudownie wyglądac.pozdrawiamJoana
      • dorrit Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 11:03
        Co miesiac nowe ubranka? Przeciez chyba nie rosnie tak szybko (co to bylby za
        wielkolud..); no, ja dziekuje, postoje, zbankrutowalabym przy tut. cenach
        (mieszkam we Wloszech, ubrania dla dzieci kosztuja tyle co dla doroslych, a
        buty czesto wiecej).
        Ciagle nowe zabawki i to w dodatku niedoceniane przez dziecko? A po co? My mamy
        sporo zabawek z roznych prezentow, ale dzieci i tak rwa sie do: garnkow,
        kluczy, telefonu komorkowego, pilota, konserw... te "zabawki" mamy bez
        kupowania co miesiac...
        Wydaje mi sie, ze po prostu wyrzucasz pieniadze w tzw. prozaicznie bloto.
        pozdr
        • kiciakicia Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 12:17
          Na początku ok 100 zł na pieluchy i brakujace kosmetyki. Na deserki, przekąski
          i małe co nieco nastepne 100 (w tym na same deserki Danio 50) Na obiadki nie
          liczę bo je to co my. Na ubranka Których nie kupuje co miesiąc ale jak już
          kupuję to po kilka ( 2 x body albo 2 x rajstopki) więc średnia wychodzi że co
          miesiąc wydaję ok 50zł. Nie przewidziane zabawki bo co jakiś czas warto bo moja
          mała zaczyna sie już cieszyć też ok 50 zł. Czyli łącznie ok 300zł na miesiąc.
          Dodam że spora rzeczy mam po sunku siostry - nie wyobrażam sobie kupować
          wszystkiego sama - a i nie ukrywam że niektóre super ciuszki dostałam w
          lumpeksie.
          Maluchy kosztują ale rekompensują to uśmiechami i miłością
          Pozdrawiam Anita
        • e.beata Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 15:09
          >"mieszkam we Wloszech, ubrania dla dzieci kosztuja tyle co dla doroslych, a
          buty czesto wiecej).

          U nas też wink)))))
    • sylvic Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 12:15
      Dlaczego tak sie dziwicie tymi wydatkami "co miesiąc"?
      ja też praktycznie co miesiąc coś kupuje dla swojego dziecka - ubranka,
      zabawki...
      Wcześniej dochodziły jeszcze pieluchy, słoiczki, soczki, deserki..... -
      naprawdę sporo kasy.
      Teraz mały ma już 3 lata więc głownie ubranka i zabawki.

      Przecież chyba nie kupujecie raz na pół roku zestawu ciuszków (i na tym koniec).
      Ja kupuję gdy mi się coś spodoba (czasami sa to "drogie" zimowe buty i kurtka,
      a czasami fajne skarpetki i koszulka.
      Tak na dobrą sprawę zakupy robię częściej niż raz w miesiącu.
      • zuzia_i_werka Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 12:44
        Ile? Zdecydowanie za dużosmile))) I robię to z pełną premedytacją bo sprawia mi
        saloną przyjemność tylko potem w domu pod koniec miesiąca przychodzą wyrzuty
        sumienia. I obiecuję sobie,że już nie będę szaleć,że niepotrzebne i znów robię
        to samosad Duzo wydaję na słoiki bo mała ma apetyt i je lubismile Pozdr!
        • mamasita Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 16:33
          Boże ja też się musze uspokoić z wydatkami na dziecko ale 3 razy papersy po 50
          zl plus chusteczki plus jakis ciuch i zbawka raz w miesiacu średnia. Np w tym
          miesiacu buty 250 zl,- na zime, no dobrze jedna para bedize ale robi srednia
          na kilka miesiecy i puchowa kamizelke na dwor -70zl plus pizama - 50 zl i
          czapka oraz skarpetki - razem 159 zl,a no i najtanszy jaki byl w LMerlin dywan
          3x2 do synka pokoju zeby nie zmarzl i nie walil sie głowa w podłoge - 179 zl
          i nie kupiłam mu żadnej zabawki. Listopad nie musze nic kupowac moze rajstopki
          ale grduzien jego urodziny i świeta, aha zapomnialam 5 puszek bebilonu w
          miesiacu. je to co my bo ma 10 miesiecy wiec reszta odpada. Acha i za dwa
          miesiace szczepienie to tez wejdzie w koszta. No i jak bardzo jestem rozrzutna?
        • anma Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 23:21
          zuzia_i_werka napisała:

          > Ile? Zdecydowanie za dużosmile))) I robię to z pełną premedytacją bo sprawia
          mi
          > saloną przyjemność tylko potem w domu pod koniec miesiąca przychodzą wyrzuty
          > sumienia. I obiecuję sobie,że już nie będę szaleć,że niepotrzebne i znów
          robię
          > to samosad

          To zupełnie jak jasmile)
          Mój synek ma zdecydowanie za dużo ciuszków, nie raz oddaję prawie nowe kuzynce
          dla jej dziecka. Nie mam dlatego poczucia ze się marnuja, bo kuzynce żyję się
          ciężko samej z dwójką dzieci. Ale nie potrafię przejsc koło sklepu z
          dziecięcymi ciuchami i nic nie kupić! Choćby skarpetki... Ale mam zasadę, ze
          nie kupuję rzeczy drogich tylko dlatego ze mi isę spodobały. Tak dla kaprysu
          to kupuje raczej T-shirty, bluzeczki, jakąs piątą z kolei czapkę bo
          ładna...Ale oczywiscie buty, kurtkę kupuję porządną, jedną i juz nie dokupuje
          następnej bo mi się spodobała, no aż tak to mi się nie powodzismile) Ale to
          prawda, ze potrafię sama sobie nie kupić, ale synkowi kupię. No i zabawek też
          mamy conajmniej na dwa przedszkola, a ciągle coś dokupujemy. Ale mój szkrab
          cieszy się na każda nawet najdrobniejszą rzecz, nie jest kapryśnysmile)
      • e.beata Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 15:12
        > Dlaczego tak sie dziwicie tymi wydatkami "co miesiąc"?

        To najprawdopodobniej kwestia dochodów.
        Jak masz pieniądze to kupujesz to co ładne, wpada w oko itp.
        Jak nie masz to kupujesz wyłącznie rzeczy niezbędne.
        I wtedy ubranek nie kupuje się co miesiąc.
        Zakup zabawek też się ogranicza.
        • aluc Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 20.10.03, 11:47
          e.beata napisała:

          > To najprawdopodobniej kwestia dochodów.
          > Jak masz pieniądze to kupujesz to co ładne, wpada w oko itp.
          > Jak nie masz to kupujesz wyłącznie rzeczy niezbędne.
          > I wtedy ubranek nie kupuje się co miesiąc.
          > Zakup zabawek też się ogranicza.

          to nie jest kwestia dochodów, tylko podejścia do wydawania pieniędzy

          zarabiam dużo, nawet jak na niepolskie warunki wspólne dochody mamy całkiem
          całkiem
          jeszcze niedawno byłam w stanie przeflurzyć każdą kwotę, jaka mi wpadła w ręce,
          bez względu na jej wysokość
          teraz nie kupię nutów Naturino ani klocków Lego, chociaż mnie na to stać, bo
          uważam, że to zupełnie bez sensu - Maks tak samo dobrze wygląda i czuje się w
          Bartkach, a Wadery są równie wytrzymałe i na nasze potrzeby wystarczają
          doskonale
          w Mothercare kupuję głównie na wyprzedażach, Chicco i inne Jacadi omijam z
          daleka szerokim łukiem
          skoro sama chodzę w zimowej kurtce za trzy setki i nie czuję się z tego powodu
          gorsza od koleżanki, która na podobną wydała dwa tysiące, to nie widzę powodu,
          dla którego moje dziecko miałoby chodzić w kombinezonie za 600, skoro fajny
          można kupić za jedną czwartą tej ceny
          nie oszczędzam na pampersach i jedzeniu słoikowym, ale staram się kupować je
          tam, gdzie jest taniej
          zabawek w zasadzie nie kupuję, chyba, że kolejną paczkę klocków wink ostatnio za
          punkty zebrane na stacjach BP zbieram dla Grubego modele samochodów
          i tak wydaję pewnie znacznie więcej na Grubego niż większość ludzi na swoje
          dzieci, ale w porównaniu do dochodzów to napradę niewielkie kwoty

          po prostu funkcjonuje u mnie bardzo silna granica cenowej przyzwoitości, bez
          względu na to, ile zarabiam i ile mam pieniędzy, wydanie na przykład na buty
          pięciu setek (wszystko jedno, czy dla Grubego, czy dla mnie) jest po prostu
          nieprzyzwoite właśnie - ja w sumie nie oszczędzam, ale nie wydaję (a
          przynajmniej się staram) niepotrzebnie pieniędzy

      • odalie Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 16:25
        > Przecież chyba nie kupujecie raz na pół roku zestawu ciuszków (i na tym
        koniec)

        Ja tak robię!

        (Nie dziwię się kupowaniu 'co miesiąc' bo to po prostu nie moja sprawa smile)))
        każdy niech robi, jak lubi)

        Raz na pół roku, albo nawet rzadziej, robię solidne zakupy od góry do dołu. Na
        wiosnę dla młodej kupiłam około 10 t-shirtów, 7 bluzek, 4 pary spodni,
        szlafroczek, czapeczki, nawet rajstopy i banadany smile)))

        Teraz na jesienie stwierdziłam, że muszę - więc zakupiłam 4 pary rękawiczek i 8
        par rajstop...

        Baaardzo rzadko kupuję coś, bo akurat zobaczyłam i jest ładne. Nio, chyba że
        dla mnie samej smile))

    • justyna1212 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 12:43
      Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. To co trzeba kupić po prostu kupujemy i
      już i jakoś nogdy nie liczyłam ile to kosztuje w miesiącu. Jeśli zaś chodzi
      o "nadprogramowe" zakupy, to też (w miarę możliwości finansowych) kupuję
      średnio co miesiąc jakiś drobiazg lub ciuszek. Czasami jakaś zabawka lub
      książeczka, a czasem gdy mogę wyrwać się na zakupy (raz na kilka miesięcy)
      obkupuję córkę, siebie i męża. Uwielbiam kupować ubrania. Na pierwszym miejscu
      są ciuszki dla mojej paniusi (tak szybko wyrasta...) a my potem.
    • asia.t Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 14:39
      Gdybyś miała dwójkę... bardziej uważałabyś na wydatki. Kupowałabyś w komisach,
      na allegro, od znajomych. PRzy bliźniakach całe mnóstwo idzie na pampersy,
      sprzęty konieczne, ubranek jest dwa razy tyle... przy starszym jednym dziecku -
      młodsze może po nim donaszać. wink A wyobraź sobie zakup butów zimowych dla
      bliźniaków... sad Ja chodzę w starych, bo dzieci wyrosły. wink Mówi się trudno...

      Na dzieci wydajemy zdecydowanie za dużo! smile Ale to przecież takie przyjemne. wink
    • evee1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 14:44
      Ja odkad mam dzieci, to ciesze sie wydatkiem na ich ubranka,
      tak samo jak na swoje. A o ile tansze!! No i czesciej mozna
      kupowac, bo jednak dzieci wyrastaja. Z tym, ze u mnie generalnie
      decyzja kupna jest podyktowana tym jak mi sie cos podoba, ale
      nigdy bez ogladania sie na cene.
      Mieszkam w Londynie i kolo pracy mam GAP, gdzie sa bardzo fajne
      ciuchy, ale drogie. To znaczy jak dla kogo; moze mnie i stac
      na nie, ale uwazam, ze to przekret wydawac 30 funtow na sweterek.
      Wiec czekam sobie na koncowki i kupuje rzeczy za 7 funtow, zamiast
      za 25 na przyklad. Oczywiscie wybor jest ograniczony, ale i tak
      radosc z kupowania jest!!
      • sugar_mama_danielcia Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 20.10.03, 11:58
        Ja tez pozdrawiam z Londynu. Jest tu naprawde duzo wyprzedazy i tez uwazam, ze
        nieraz mozna poczekac na fajne ciuszki i dostac je za pol ceny lub i za
        mniej smile Ja mam taka taktyke, ze kupuje mojemu ubranka nieraz z
        kilnastomiesiecznym wyprzedzeniem. Wyprzedaz letnia w sklepach to my sie
        zaopatrujemy w rzeczy na nastepne lato. Obecnie moj malutki nosi sliczne
        spodenki z Mothercare ktore kosztowaly mnie 4 funty (zamiast 19!!!). Kupione
        zostaly gdzy maly siedzial jeszce w brzuszku. Kombinezon zimowy ktory czeka na
        swoja kolej byl kupiony w kwietniu!
        Bedac w ciazy musielismy kupic wszytsko sami (znajomi jeszcze nie maja dzieci,
        w rodzinie my tez pierwsi!). Wbrew przesadom zaczelam kolekcjonowac wszytsko
        od 3 miesiaca ciazy. Absolutnie wszytsko kupione za pol ceny - lacznie z
        wozkiem i cala wyprawka.

        Pozdrawiam
        Sugar
    • kacha222 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 15:01
      Synek ma 3 latka i 3 miesiące!
      kiedyś - bardzo dużo:
      mleko NAN - ok. 200zł miesięcznie, plus inne jedzonka, ale większość gotowałam
      sama, pieluchy - wiadomo ile, custeczki do pupci, kosmetyki,zabawki. Opiekunka
      700zł, plus ubranka czasami nowe, ale częsciej w DeniCler (ciucholand) - kwota
      wychodziła ogromna ponad 1 tys.zł. miesięcznie

      teraz - 210zł za przedszkole, ubranka rzadko nowe, częściej ciucholand,
      kosmetyki, lekarz czasami (odpukać), jedzonko - już wszystko je, ale uwielbia
      jogurciki! Na różne pory roku obowiązkowo markowe buty - Bartek, itp., koszt
      ponad 100zł.

      tyle .... ale wydam każdą kasę na mojego bąka!!!
      • mamasita Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 16:35
        A własnie i opiekunka 1000 zl
    • miola Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 17.10.03, 15:30
      Ja w tym m-cu wydałam już 500 zł na ubranka (w tym jedna kurtka puchowa i dwie
      pary butów zimowych Bartek). Dużo, ale synkowi kupię kurtkę w styczniu na
      przecenach znowu na min 2 zimy i mam nadzieję że ta kupiona dla Oli wystarczy
      na 2 sezony. Dzieci mi strasznie porosły po wakacjach, zwłaszcza młodsze, co
      oznacza kupienie prawie wszystkiego od nowa. Natomiast zabawki są tylko z
      jakiejś okazji, co i tak po 6 latach oznacza sklep z zabawkami dla chłopców i
      po 2 sklepik z zabawkami dla dziewczynek.
    • lanna1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 19:34
      Może rzeczywiście jak się ma więcej dzieci, to trochę to inaczej wygląda, bo
      dziecko może trochę donaszać po starszych. Nie mniej jednak: pampersy i
      chusteczki 200, miesiecznie też w sumie ok.200 zl na sloiczki,poza tym
      ciasteczka,chrupki,wędlinka dla dzieci. Codziennie jej gotuje, ale dojada
      sobie.No i jakis ciuszek, przynajmniej jeden, parę zabawek. Telefon kom. kusi
      moje dziecko, ale promieniowanie itp,a wylaczony jej nie bawi. łyżki lądują
      głęboko w buzi, więc też odpadają. Pokrywki kompletnie jej nie interesują! Więc
      cóż robić?
    • iberka Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 22:53
      a ja robie raczej zapasy ciuszkowesmile tzn kupuje wieksze ,ktore sobie czekaja
      i tak np.na wyprzedazach kupilam juz jakies body i koszulki na lato aby jakos
      na poczatek bylosmile.Hurtem bodyski na jesien i zime juz byly,rajstopki
      ulubionej firmy "krebo" po 5,50 za sztuke wiec jest ich na tydzien bez prania:-
      ).to samo z reszta ciuszkow.male sprzedaje i mam jakas czesc do nowych.w ten
      sposob mamy kombinezon na zime< za 11o zl> teraz pora na butki ale na pewno
      nie za 250 zl,bo na to mnie nie stac.
      Prawda jest taka,ze kazdy wydaje na dzidzie tyle ile wydac moze.Wiadomo,ze jak
      ktos zarabia 1000 zl to nie wyda tyle co ktos zarabiajacy 3 razy tyle.
      Zabawki kupuje nieczesto,jakos Kuba je dostaje,ja kupuje mu ksiazki,ktore
      Kubus uwielbia,klocki i samochodziki wadera<mini> to jego ulubione zabawki.Co
      do jedzonka to Kuba je "normalne "jedzonko,codziennie jogurt,actimelki,owoce.
      Mozna by wyliczac w nieskonczonosc.idac na zakupy biore liste i w ten sposob
      unikam kupowania tego co niepotrzebne.Wiadomo,ze sa ciuszki sliczne dla
      dzieciakow ale nie kupie 10 pary spodenek tylko dlatego,ze mi sie podobaja <tu
      gore bierze rozsadek>.Ogolnie ciuszkow mamay tyle,ze pranie robie raz w
      tygodniu smile na szczescie.
      iza
    • ja275 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 18.10.03, 22:56
      nawet nie pytaj smile nie mozna mnie wpuscic do sklepu z dzieciecymi ubrankami bo
      dostaje jakiegos szaleju i wszystko bym na Zuzke wydala a przeciesz mi sie nie
      przelewa pozdrwaiam
      • grzalka Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 13:28
        Ja chyba w porownaniu z Wami tak duzo nie wydaję- to co musze to muszę
        (Bebilon Pepti, Pampersy- teraz juz tylko na noc, opiekunka), ale zabawek nie
        kupuje prawie wcale- wystarcza to, co Ania dostaje w prezencie, ubranka tez
        częsciowo ma w spadku po kuzynkach (na mnie metki nie działają), a jak
        kupujemy nowe, to ja mam jakąś blokadę przed kupieniem Ani kurtki za 160 zł i
        zawsze patrzę na cenę i staram sie trafiać w "okazje". Tak robię zawsze z
        butami- Bartki z poprzednich sezonow sa zawsze przeceniane. Ale ja w ogole nie
        bardzo lubie chodzić po sklepach, dla siebie też kupuje niewiele- może
        dlatego "koszt utrzymania" dziecka nie jest jakis szalony?
        Aha, mnóstwo i chyba za duzo wydaję na książki- nałóg rodzinny, ale Ania
        książki uwielbia i z nich bardzo korzysta, więc nie mam wyrzutów sumienia.
        Pozdrawiamsmile
    • sarusia1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 16:21
      To prawda!zawsze muszą być pampersy, mleczko, kaszka,obiadki(gdy mama nie
      gotuje), koniecznie hurtowo soczek marchewkowy(moje maleństwo uwielbia ten
      soczek, wypija dziennie 3 buteleczki!!!nawet dla oszczędności zaczęłam jej
      lekko rozcieńczać go z wodą!)Danonek też musi być musowo na śniadanko.No i
      bardzo ważne i pomocne husteczki nawilżone do pupy!Co jakiś czas trzeba
      uzupełnić niezbędne ubranka, muszę kupić buciki na zimę bo z zeszłorocznych juz
      dawno wyrosła.Zabawki!No i ładna sumka się uzbierała.Dzieci kosztują!
      Apropo drogich rzeczy dziecięcych,moja teściowa kupuje drogie ubranka
      małej,ostatnio kupiła sliczne buciki elefantena za ponad 200zł,były w sam raz,
      mała ponosiła je 2msc i nóżka wyrosła!butki są w idealnym stanie.I co robicie z
      takim rzeczami, przeciez gdybym napisała ogłoszenie że sprzedam buciki za
      chociażby 80zł, to byście mnie wyśmiałysmile).Mam duzo takich rzeczy.Przecież nie
      sprzedam ich za 20zł!A czy wy tak robicie?nazbierało się troszkę (tych drogich)
      rzeczy!A wy co robicie z takimi rzeczami?Może to tylko ja jestem taka chciwa?smile)
      • wieczna-gosia Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 16:41
        ciuchy kupuje z rzadka jak dzieciom nogi ze spodni wystaja. Czasami jak jestem
        na bazarze to sie skusze na ciuszek za 2 zlote wink)
        Zabawki- czy ja wiem? Z grubsza na Boze Narodzenie, urodziny, imieniny.
        Czesciej- kredki, zeszyty, plasteline i inne tworzywa. Zabawek mamy duzo, bo
        po czworce dzieci sie zebralo i pudlo Lego duplo, na oko 6 kilo i Lego male-
        tez ze 4 kilo wink pluszakow, puzzli, gier mamy stosy wink)
        pieluszki oczywiscie i inne srodki higiniczne, gotuje sama, bo i tak gotuje wink)
      • libra.alicja Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? do sarusi1 19.10.03, 17:54
        sarusia1 napisała:
        > koniecznie hurtowo soczek marchewkowy(moje maleństwo uwielbia ten
        > soczek, wypija dziennie 3 buteleczki!!!nawet dla oszczędności zaczęłam jej
        > lekko rozcieńczać go z wodą

        Tak przy okazji, wydaje mi się, że dzieci nie mogą pić za dużo soku
        marchwiowego, obciąża wątrobę, a "opalona" cera po soczku jest na to dowodem.
        Nie wiem oczywiście w jakim wieku jest Twoje dziecko i czy te soczki są duże,
        ale poszukaj sobie na ten temat informacji albo zapytaj lekarza.
      • kaazka Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 22:57
        I co robicie z
        >
        > takim rzeczami, przeciez gdybym napisała ogłoszenie że sprzedam buciki za
        > chociażby 80zł, to byście mnie wyśmiałysmile).Mam duzo takich rzeczy.Przecież
        nie
        > sprzedam ich za 20zł!

        Moze oddaj komus potrzebujacemu smile Chyba ze chcesz zarabiac na prezentach
        tesciowej, jej pieniadze - jej zakupy.
    • sarusia1 Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 22:05
      Alicja napisała:
      " Tak przy okazji, wydaje mi się, że dzieci nie mogą pić za dużo soku
      marchwiowego, obciąża wątrobę, a "opalona" cera po soczku jest na to
      dowodem.Nie wiem oczywiście w jakim wieku jest Twoje dziecko i czy te soczki są
      duże,ale poszukaj sobie na ten temat informacji albo zapytaj lekarza"
      Dziękuję za informacje zaraz zabieram się za doinformowanie mojej osoby na ten
      temat!Dziękuję ,że to napisałaś bo nie miałam pojęcia że soczek może
      zaszkodzić mojemu dziecku:0
      pozdrawiam

      • anma Re: Ile wydajecie na swoje dzieciaczki? 19.10.03, 22:14
        To rzeczywiscie tak jest z tą marchewka, ze co za dużo to niezdrowo, zwłaszcza
        u małych dzieci. Mój 4 latek od ponad roku nie chce nawet słyszeć o gestych
        sokach a co za tym idzie również o Kubusiach, katotkach i innych Smakusiach.
        Takiego wyciskanego z marchwi też nie, musi być klarowny:jabłkowy,
        porzeczkowy...no ewentualnie pomarańczowy. Ale był czas, ze pił bardzo chętnie
        wszelkie bobo fruty i mial cerę jak brzoskwinka i wtedy pediatra kazała na
        jakiś czas odstawić w ogole soki z zawartościa marchwii, moreli i dyni (bo tam
        wszędzie karoten) a po okresie zupełnej abstynencji wprowadzić mniejsze
        ilości. Motywowała to tym, ze rzeczywiscie jak organizm, a konkretnie wątroba
        nie radzi sobie z nadmiarem wit.A to zaczyna to być widoczne na skórze a
        zwłaszcza na stopkach, buzi i dłoniach.
        Pozdrawiam
Pełna wersja