nie wolno bic dzieci akcja ----internet to potega

07.10.08, 11:12
dziewczyny pewnie czytałscie artykuł
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35769,5735040,Rzeczpospolita_dziecibijaca.html

ja wim ze pełno tu watkow protestów i zalów ale co wiecej nic za
jakis czas temat milknie...
CO zrobic aby wykorzystac internet do walki z przemoca przeciez net
to potega... moze cos razem uda sie wymyslic...
    • zebra12 Moje historie 07.10.08, 11:30
      Moje dziecko, wówcza może około 3 latnie skakło sobie po łóżku, tak
      jak to robią dzieci. Mąż coś tam robił w kucni, ja byłam w pokoju z
      dzieckiem. Nagle mąż oparzył się, przybiegł do pokoju i wlał dziecku
      mówiąc:
      - Przez ciebie gó...arzu!
      Byłam w szoku, ochrzaaniłam go...
      Drugie zdarzenie.
      Córka lat 6 je śniadanie. Zaraz ma po nią przyjechać mój tata, zeby
      ją zawieźć do przedszkola. Ja już jestem w pracy, mąż się wybiera.
      Córka zawsze je baaardzo wolno. A więc tak je i je, w końcu mój mąz
      nie wytrzyłał i dał jej w łeb..., bo za wolno jadła!
      Dodam, że dzieci przebywały z nim tylko sporadycznie, bo zwykle to
      ja je zawoziłam rano do rodziców i ja odbierałam. Był więc z nią
      zostawiony tylko na 30 minut sam...
      I wiele innych takich historii. Ale wiesz co? Sąd mi powiedział,
      że ... nie mam na to swiadków! Mąż mozę więc dzieci zabierać na
      kilka dni, a nawet na tydzień... I być z nimi sama na sam! A do mnie
      już kiedyś startował z nożem... Jest strach.
      • kas2 Re: Moje historie 07.10.08, 11:36
        wspolczuje tobie i dziecia, i nie chce prawic kazan i maorałow mam
        nadzieje ze walczysz i nie chowasz glowy w pasek zycze siły]

        i pytam bo wierze ze przynajmniej w czesci mozna zpobiec takim
        historią...
        co zrobic juz niejednokrotnie inernauci ..sie
        solidaryzowali...dziewcyny co robic co robic...
    • agao_72 Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 07.10.08, 11:35
      sądzisz, że do pana bezrobotnego z ukierunkowaniem na piwo inne
      rozrywki przekona apel internetowy. bez przesady.

      a jeżeli czytasz forum, to zauważyłaś, że część klapsujących
      rodziców jest przekonana, że klaps nei szkodzi. kolejna grupa
      uparcie twierdzi "mnie rodzice karali i wyszedłem na ludzi". i są
      głusi na wszelkie argumenty. a powiedzy szczerze w PL użytkownikami
      internetu nie są najgłupsi ludzie (mimo wszystko).

      w tej sytuacji chyba warto skupic się na wychowaniu dzieci, żeby one
      w przyszłości nie powtarzały błędów rodziców.

      BTW, często jest tak, że w rodzinach dość fundamentalnych, jaka
      kolwiek próba ochrony dzieci lub edukacji rodziców nazywa
      się "ingerencją państwa w dobro rodziny".
      • etato1 Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 07.10.08, 22:49
        > a jeżeli czytasz forum, to zauważyłaś, że część klapsujących
        > rodziców jest przekonana, że klaps nei szkodzi. kolejna grupa
        > uparcie twierdzi "mnie rodzice karali i wyszedłem na ludzi"

        spytaj się tych osób czy teraz by się zgodzili aby ktoś ich uderzył
        np. zamiast manadatu za szybką jazdę 10 pasów na goły tyłek na ulicy
        oooo... to zaraz by się podniosły głosy że jak to ! jak można bić dorosłych
        ludzi itd
        ale dzieci mozna bić ....
        • mama_kotula Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 08.10.08, 00:56
          etato1 napisał:
          Cytat spytaj się tych osób czy teraz by się zgodzili aby ktoś ich uderzył np. zamiast manadatu za szybką jazdę 10 pasów na goły tyłek na ulicy oooo...

          No ja bym się ucieszyła, mając taką opcję do wyboru tongue_outtongue_out.

          Ale do rzeczy - uważam, że apele internetowe miałyby sens, gdyby docierały do właściwego targetu.
          Niestety, target ma to do siebie, że stanowi kategorię pt. "beton mentalny". I reakcją na apel internetowy byłoby "co oni tam wiedzą, nie będą mi się jacyś ęteligęci wtrącać w wychowanie dzieciaka".
          Co nie znaczy, że działanie nie jest potrzebne - tyle, że taki internetowy apel trafi do ludzi myślących, którym czasem "ręka lata", ale generalnie potrafią wnioski wyciągać i niech choćby co 10 osoba się zastanowiła i zmieniła swoje postępowanie - to już jest sukces.
    • irutxeta Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 07.10.08, 11:41
      nie wolno milczec, ludzie akceptuja, nie mówia nic na ulicy... nie
      mówia nic sasiadom.. milcza, nikt nie pietnuje w swoim codziennym
      zyciu spraw które z taka latwoscia mozna potem napietnowac w
      internecie...
      wczoraj bylam swiadkiem bicia dziecka na ulicy,bylam jedyna osoba
      która zareagowala, nikt nic nie powiedzial... a bylo pelno ludzi..
      nikt nie zareagowal, a facet sie wystraszyl.. dziecko moze 5 letnie,
      pewnie je bije w domu i pewnie dostalo mu sie tez pózniej za mnie,
      nie wiem, ale nie przejde i nie bede przechodzic obojetnie obok
      takich sytuacji, mnie tez bito w dziecinstwie, znam to pieklo od
      srodka, najlepsze ze do tej pory tlumacze swoich rodziców.. jeszcze
      z tego nie wyroslamsad
    • sanna.i Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 07.10.08, 12:59
      Problem jest w tym,co napisała zebra.Prawo zabraniające znęcania sie nad dziećmi
      istnieje już od dawna.Problem w tym,że nikt go nie egzekwuje. Kolejne,coraz to
      głupsze przepisy nie pomogą. Sędziowie muszą wreszcie zacząć korzystać z tych
      paragrafów. Np. za molestowanie seksualne dziecka,gwałt itp. grozi w Polsce kara
      od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Ile średnio dają sędziowie? 2-3 lata.A
      potem sytuacja się powtarza,bo po wyjściu z więzienia przestępca robi to samo.
      • szyszunia11 Re: nie wolno bic dzieci akcja ----internet to po 08.10.08, 00:39
        a tak przy okazji - co jeszcze odpowiedziałybyście osobie, która twierdzi, że była bita/dostawała lanie w dzieciństwie i że własnie dzięki temu "wyszła na ludzi"? + dodatkowo ma świetny kontakt z rodzicami jako dorosła?? czy wierzycie, że nie powtórzy błędów rodziców, skoro sama jest dla siebie "chodzącym przykładem" ich skuteczności? mam takie osoby w swoim otoczeniu...
Pełna wersja