związek nauczyciela z uczniem- co myślicie?

07.10.08, 13:34
Wczoraj była w radio dyskusja o takich związkach. Większość słuchaczy
opowiadała się za wyrzuceniem takiego nauczyciela z pracy lub wpakowaniem do
więzienia. Druga grupa wypowiadających się to byli ludzie w takich właśnie
związkach, wieloletnich, udanych.
Co myślicie o takich związkach? Mam na myśli sytuacje, kiedy uczeń jest
pełnoletni. Co w takiej sytuacji? Wyrzucać nauczyciela z pracy? Nie wiem co
mówi prawo na ten temat. Z jednej strony myslę, ze może wystarczyłoby, zeby
ten nauczyciel nie uczył klasy danego ucznia. Ale z drugiej atmosfera i tak
byłaby cięzka. Sama nie wiem. Osobiście znam dwa takie przypadki: nauczyciel
liceum i uczennica, wykladowca i studentka. Oba związki wieloletnie i udane.
    • kudlata.pl Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:35
      jeśli nauczyciel pozostaje obiektywny w ocenie lub nie uczy klasy
      ucznia - nie mam nic przeciwko
    • atra1 Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:37
      w szkole średnie - wg mnie przeniesienie ucznia lub nauczyciela do innej szkoły - w końcu są rady, gremium decydue o uczniu, a nie tylko nauczyciele uczący.

      Poza tym - nie bulwersuje mnie to nijak, jeżeli obie strony są pełnoletnie.

      Ale nie poleciałąbym na swoego ucznia, mimo, że niektórzy naprawdę oka nie męcząsmile
      • sebaga Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:42
        >niektórzy naprawdę oka nie męcz
        > ąsmile
        fajnie powiedziane smile
    • roksanaa22 Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:38
      Znam taką parę.Ona uczennica liceum-jak była w 4-tej klasie do
      szkoły przyszedł nowy nauczyciel,ok 30-stki.Uczył jej w-fu.Zakochali
      się,spotykali w tajemnicy przez rok.Po ukończeniu szkoły przestali
      sie kryć ze związkiem.Afera na całe miasto,on wyrzucony z metką
      pedofila(!?) ona k....wa.
      Musieli wyjechać.Są rezem 10 lat i są szczęśliwi.
    • przeciwcialo Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:41
      Znam jeden tylko przypadek. Dziewczyna była w maturalnej klasie a
      nauczyciel prosto po studiach. W wakacje po jej maturze pobrali sie
      i sa razem do teraz czyli ponad 15 lat. On zmienił szkołę bo sie
      przeprowadzili.
      Gdyby chodziło o związek z nieletnim/nieletnia to powinno sie
      wyciagac konsekwencje.
      • zonka77 Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:56
        W moim liceum (muzycznym) był nauczyciel który związał się kolejno z kilkoma
        swoimi uczennicami. Facet był około 30 wtedy - uczennice to 2-4 kalsa liceum.
        Wszyscy o tym wiedzieli ale nikt nic nie mówił. Dyrekcja oficjalnie nie
        wiedziała nic (nieoficjalnie sądzę że wiedzieli)

        W końcu ten nauczyciel ożenił się z jedną z uczennic - moją koleżanką z klasy,
        myślę że ich związek zaczął się w ostatniej klasie liceum.

        Co myślę - nie wiem co napisać. Uważam że jego zachowanie było bardzo
        niestosowne, dziewczyny były za młode zdecydowanie a on ewidentnie szukał sobie
        panienek wśród uczennic (czyli nie było to tak że trafiło go raz jeden i tak się
        zakochał że nie mógł inaczej)

        Z drugiej strony z tego co wiem to z dziewczyną z którą finalnie się ożenił mają
        fajną rodzinę - dzieci i wszystko jest ok więc życzę im szczęścia...



        Również w tej samej szkole drugi nauczyciel związał się z uczennicą swoją -
        tylko tutaj był lekki posmak "skandalu" bo różnica wieku była spora (nie
        pamiętam dokładnie bo ani on mnie nie uczył ani ona nie była z mojej klasy -
        wiem jednak że po skończeniu szkoły się pobrali)
    • gooochab Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 13:54
      Jeśli uczeń jest pełnoletni, to ok. Ale nauczyciel nie powinien już tego ucznia
      uczyć. Powinni rozwiązać to między sobą- czy jedno zmienia klasę/grupę, czy drugie.
      To jakoś nieetyczne, żeby taki nauczyciel oceniał swojego partnera/partnerkę. I
      nawet jeśli zrobi to uczciwie, zawsze będzie można zarzucić mu coś przeciwnego-
      będzie na spalonej pozycji i ciężko będzie mu się obronić.
    • aluc Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 14:04
      związków wykładowca-studentka/stiudent to na moim wydziale za mojej
      kadencji było co najmniej kilka smile żadnego wrażenia nie robi, o ile
      jest zachowana zasada bezstronności, np. student nie jest przez
      swojego partnera egzaminowany czy w jakikolwiek inny sposób oceniany
      - to samo zresztą dotyczy innych relacji rodzinnych, typu rodzic -
      dziecko

      myślę, że w szkole może być to bardziej skomplikowane, bo jednak
      granica pomiędzy niepełnoletnim a pełnoletnim uczniem jest w
      zasadzie niewidoczna - dla mnie jednak wystarczałoby odseparowanie w
      relacjach wewnątrzszkolnych, oczekiwałabym też nieafiszowania się z
      uczuciem do czasu ukończenia szkoły przez ucznia

      wyrzucenie ze szkoły nie może opierać się jedynie na fakcie
      nawiązania relacji z pełnoletnim uczniem, no proszę ja was
      • gooochab Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 14:07
        Tak apropo...
        u mnie w liceum przez 1 rok matka uczyła syna (w mojej klasie).
        Tu niczego nikt nie zarzucał. Syn był dobrym uczniem ze wszystkich przedmiotów,
        matka wymagała od Niego nawet więcej, niż od innych. On mówił do Niej "pani
        profesor".
        Ale to tylko przypadek
        • aluc Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 14:11
          u mnie na studiach chyba też kumpel z roku był przez ojca egzaminowany
          - ale wtedy tośmy jeszcze nie wszyscy wiedzieli, że to jego ojciec smile
          w każdym razie ze szkoły przypominam sobie przypadki wręcz odwrotne -
          znaczy dziecko nie było uczone przez rodzica, i taką zresztą sytuację
          uważam za zdrowszą
          • lalota Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 14:22
            Mysle, ze to nieetyczne jednak (tak jak doktor-pacjent) i zanim sie zwiaza to
            nauczyciel powinien przestac uczyc osobe, ktora jest zainteresowany.
            Znam dwa przypadki. W liceum babka od angielskiego zostawila meza i dwoje dzieci
            dla ucznia osiemnastolatka. Afera byla, ale nie znam finalu. Moj kuzyn,
            nauczyciel w-fu zwiazal sie z 15lat mlodsza uczennica. Bylo duzo gadania,
            wyjechali, wzieli slub a teraz po roku sie rozwodza. On znowu spotyka sie z
            19stka. Ale widac ten typ tak ma. Nie jest juz nauczycielem.
        • aguskin Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 14:17
          jeśli oceny wystawia nie za posuwanie, ale za wiedze i zachowują
          się przyzwoicie, to niech im na zdrowiesmile
          ale nie wiem czy podobałoby mi się,
          gdyby to mój syn zabawiał się z nauczycielką
    • mea8 Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 16:34
      Mam lepszy przypadeksmile Uczennica 8 klasy i pan od historii, zaraz po
      studiach. Jak sprawa wybuchła to zadyma na poł dzielnicy. Na
      szczescie ona zaraz wychodzila ze szkoly. Skonczyla liceum, pobrali
      sie i stanowia do tej pory swietna pare. Ale wtedy to byl szok. Ja
      sama jestem zona swojego wykladowcy ze studiow, ale to juz byl
      ostatni semestr jak zaiskrzylosmile
    • loola_kr Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 16:50
      Ja tez znam taki przypadek - znajomy ożenił si e zw swoja nauczycielka. Są
      udanym małżeństwem.
      Do więzienia to nie ma za co pakować skoro oboje pełnoletni... jednak zmiana
      szkoły byłaby dobra, to nie jest zdrowy układ. Ewentulanie poczekanie do czasu
      skończenia szkoły smile
      • dlania Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 17:08
        Znam taki świeżutki przypadek - mlody asystent, miła studentka, ciąża, małżeństwo...
        A chlopak o malo nie wyleciał z pracy za... molestowanie seksualne! Jak sie
        władze dowiedziały, że molestowana to jego zona (szczegółów o kolejności zdarzeń
        nie znaływink) to się zdziwiływink I zdanie zmieniły.
    • ewcia1980 Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 07.10.08, 18:19
      Jak zaczełam prace w szkole miałam 24 lata, moi uczniowie 17-18 wiec
      róznica wieku miedzy nami była niewielka.
      Mimo to jakos nie potrafie nawet sobie wyobrazic takiego zwiazku.
      Moze byłoby inaczej gdybym była facetem i miała uczennice.

      Czysto teoretycznie nie potrafie sie wypowiedziec czy mam cos
      przeciwko czy nie bo takich przypadków nie znam.
      • lubie.garfielda Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 08.10.08, 09:16
        ....
        > Moze byłoby inaczej gdybym była facetem i miała uczennice.

        To chyba wynika z faktu, że społeczeństwo przychylniejszym okiem zerka na związki starszy-młodsza niż starsza-młodszy.
    • biedronkowa Re: związek nauczyciela z uczniem- co myślicie? 08.10.08, 00:04
      wystarczy wziąć sobie za przykład profesora Falandysza i jego żonke
      uczennicę Basieńkęsmile Wspaniałe małżeństwo pomimo wszystko...
Pełna wersja