sebaga
07.10.08, 13:34
Wczoraj była w radio dyskusja o takich związkach. Większość słuchaczy
opowiadała się za wyrzuceniem takiego nauczyciela z pracy lub wpakowaniem do
więzienia. Druga grupa wypowiadających się to byli ludzie w takich właśnie
związkach, wieloletnich, udanych.
Co myślicie o takich związkach? Mam na myśli sytuacje, kiedy uczeń jest
pełnoletni. Co w takiej sytuacji? Wyrzucać nauczyciela z pracy? Nie wiem co
mówi prawo na ten temat. Z jednej strony myslę, ze może wystarczyłoby, zeby
ten nauczyciel nie uczył klasy danego ucznia. Ale z drugiej atmosfera i tak
byłaby cięzka. Sama nie wiem. Osobiście znam dwa takie przypadki: nauczyciel
liceum i uczennica, wykladowca i studentka. Oba związki wieloletnie i udane.