Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!!

10.10.08, 12:12
Czy wychodząc za mąż byłyście świadome tego, jakim Wasz mąż będzie
ojcem?
Niby jest, a jakby go nie bylo!
    • beniita35 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:18
      skąd ja to znam.......Mąż uważa że pracuje i na tym jego rola sie kończy.....Na
      bycie tatą nie ma juz czasu....
      • agusia79-dwa Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:23
        a przed urodzeniem małej jeszcze mówił, że będziemy wszystko razem
        robić. Ja twierdzę, że to wina mojej teściowej bo ona wychowała go w
        przeświadczeniu, że opieka i wychowanie dziecka to ROLA KOBIETY!
        I jeszcze dziwi się, że mała woli być z mamąuncertain
      • tyssia Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 22:42
        beniita35 napisała:

        > skąd ja to znam.......Mąż uważa że pracuje i na tym jego rola sie kończy.....Na
        > bycie tatą nie ma juz czasu....

        Dokładnie to samosad(
    • broceliande Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:20
      Przeżyłam z mężem kupę lat po ślubie a przed dzieckiem.
      Gwarancji jednak nie ma.
      Na szczęście mój mnie zaskoczył na plus.
      • elske Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:29
        Ja sama zadbalam o to zeby byl dobrym ojcem.Opieka nad dzieckiem
        codziennie,jakis wklad musi miec w wychowanie.Mamy dwoje dzieci;cora za 5 mies
        skonczy 4 lata.A syn ma 5 mies.Ostatnio zaczyna mowic tatatata,a tatus w
        skowronkach hehe.
    • gooochab Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:34
      nie do końca nad tym się zastanawiałam, bo nie liczyłam na jakiś napływ uczuć
      macierzyńskich u siebie. Nie bardzo wyobrażałam sobie siebie samą jako matkę i
      dobrze mi z tym byłosmile
      Ale okazało się, że oboje jak na razie dajemy radęsmile
      Jest takim ojcem, jakiego ja chciałabym miećsmile
    • wieczna-gosia Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:38
      powiem ci w sekrecie ze nawet nie wiedzialam jaka bede matka smile)
    • dag_dag Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:40
      Ja myslalam, ze moj maz bedzie takim sobie ojcem... Matematyk, informatyk, ze
      swoim swiatem, powsciagliwy, malomowny i cholernie zrownowazony. Wiedzialam, ze
      dobry z niego czlowiek, takze ogolnie bylam spokojna, ale balam sie, ze
      zabraknie mu tego czegos by miec super kontakt z dzieckiem. Cudownie sie
      rozczarowalam. Okazal sie byc genialnym tata, zajeb... idealnym ojcem. Moja
      corka go uwielbia, a ja patrze z zazdroscia i wielka radoscia. To ja jestem
      gorszym rodzicem.
    • bacha1979 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 12:54
      Nie, nie byłyśmy świadmome.wink Ja nie miałam zresztą jakiegoś wybujałego
      instynktu macierzyńskiego wtedy.
      A mąż jako ojciec już w ciązy sie super sprawdził i nadal się sprawdza.
      Ja mam super tatę i chciałam by moje dziecko(dzieci) tez miały to szczęście i
      sie udaje!!

      Powiem więcej, gdyby mąż nie sprawdzał się w roli ojca, zapewne by wiele stracił
      w moich oczach...
      • mamabuly Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 13:09
        Mój jest świetnym i zaradnym ojcem! Mamy szczeście...

        Tylko przez pierwsze lata to jego ojcierzyństwo było tak intensywne,
        że zapomniał kompletnie o mnie. No i jak mnie dwa razy zamiast po
        imieniu nazwał "mamusią" to mnie szlag jasny trafił!

        No i rozpoczęłam program naprawczy... udało się! na szczęściesmile

        pozdrawiam



    • iwonka50 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 13:06
      > Czy wychodząc za mąż byłyście świadome tego, jakim Wasz mąż będzie
      > ojcem?
      Ja nie miałam i niestety nie bardzo to wygląda. To znaczy, owszem
      jakieś krótkie zajęcia typu: bajeczka przed snem, na max godzinkę na
      podwórko, jakaś krótka gra planszowa - tak. Ale np. nie chce
      wychodzic na podwórko z 2 synami, 4 i 9 lat. Mówi, że za duże
      zamieszanie. To co, ja mam z nimi w piłkę grać i naprawiać samochód?
      To co u nas kuleje to wyjścia na dwór. Samych ich nie puszczę,
      zwłaszcza młodszego, a tatuś się nie kwapi. Wszędzie muszę go
      wypychać, podsuwać pomysły.
    • kajak75 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 13:08
      Moj jest lepszym ojcec niz ja matka. Mloda budzac sie w nocy najpierw wola tata!
    • osa551 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 22:32
      Podejrzewałam, że sobie może nie poradzić jako ojciec a jak sobie poradził to
      się mile zdziwiłam. Zdecydowanie większe zainteresowanie dzieckiem przejawiał
      jak skończyło rok. Niemowlę trzeba mu "wręczać". Wtedy się zajmie bez problemu,
      ale żeby tak sam z siebie to nie bardzo.
    • deela Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 10.10.08, 22:55
      najlepszym dlatego dalam mu sie zaplodnic
      nie pomylilam sie
    • eilian Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 11.10.08, 16:12
      Świadomości to może nie miałam, co do samej siebie też z resztą chyba nie, ale
      jakaś wewnętrzna intuicja na szczęście mnie nie zawiodła i okazał się być
      wspaniałym tatą. Tym bardziej to należy docenić, że nie ma wiele wolnego czasu i
      w zasadzie każdą taką chwilę poświęca Małemu, ale za to efekty są, bo mają
      naprawdę świetny kontakt.
      Szczerze to nie rozumiem facetów, którzy ograniczają się do "utrzymywania
      rodziny", żal mi ich. Przypuszczam, że w większości przypadków ojcostwo przyszło
      na nich za wcześnie, albo po prostu są takimi wiecznie niedojrzałymi egoistami.
      Współczuję takich mężów.
    • robatchek Zamienię męża na psa, może być wściekły... 11.10.08, 16:21
      Pracoholik. Wystarczy, żeby uciekać z krzykiem...

      A tak serio - zastanawiam się, na jak długo wystarczy mu sypianie trzech godzin
      na dwie doby? Jedzie tak już od miesiąca, pracując nad jakimś hiper projektem.
      Pomijam fakt, że chwilowo jestem samotną matką z dwójką dzieci, któregoś dnia
      wysiądzie mu serce i zostanę młodą wdową. Szlag...
    • emwu55 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 11.10.08, 18:28
      mój jest super ojcem dla naszego syna. Sama chciałabym mieć takiego
      ojca.
      Ale niestety w innyc dziedzinach życia but z lewej nogi bije go
      rozumem.
      Więc ja też oddam nawet z ubraniami dla niego i narzędziami i nie
      wiem co on tam jeszcze ma (o sorki - samochód zostawiam sobie)
      • thaures Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 11.10.08, 20:53
        Zdecydowanie jest lepszym ojcem niż ja matką. Potrafi się bawić, ma
        cierpliwość i jak twierdzi wyobraźnie, której mi podobno brakuje,
        jeżeli chodzi o dzieci...Po cichu mogę się przyznać,że nieraz jestem
        zazdrosna o czas jaki poświęca dzieciom.Z drugiej strony wiem ile
        szczęścia mają. Tak było od urodzenia- w międzyczasie synowie 14 i 9
        lat.
        P.S Młodszy syn budząc się w nocy woła zawsze tatę, który posłusznie
        wstaje i do niego idzie.
    • karola1008 Re: Oddam Męża w Dobre Ręce, a Nawet z Dopłatą!!! 11.10.08, 21:45
      Wydawało mi się, że mój mąż bedzie bardzo dobrym ojcem i na
      szczeście się nie pomyliłam.
Pełna wersja