mamy anglistki - prosze o pomoc

11.10.08, 09:50
Musze sie troche poduczyc angielskiego ( tak w ramach korespondencji
milosnej smile ) i tak sie zastanawiam: jaka jest roznica miedzy "it's
a pity" i "it's a shame". Czy to moze to samo?
    • sanna.i Re: mamy anglistki - prosze o pomoc 11.10.08, 09:57
      what a pity!, what a shame! - jaka szkoda!
    • aska2000 Re: mamy anglistki - prosze o pomoc 11.10.08, 09:58
      'it's a pity' - szkoda, że..
      'it's a shame' - to wstyd, skandal, itp - mocniejsze znaczeniowo

      ..a cóż to za korespondencja, uchyl rąbka tajemnicy! wink

      Pozdrawiam życząc sukcesów smile
      • lucerka Re: mamy anglistki - prosze o pomoc 11.10.08, 10:09
        > ..a cóż to za korespondencja, uchyl rąbka tajemnicy! wink

        no to uchylam rabka: poznalam pana, Francuza, ktory zyje w Szwecji
        na emigracji i chyba cos tam zaiskrzylo. On mowi po angielsku o
        wiele lepiej niz ja - ja wprawdzie plynnie ale slownictwo mam
        ubogie, takze jak pisze mu maila to musze polowe brac ze slo0wnika.

        Dzieki za wyjasnienia!
    • sanna.i Re: mamy anglistki - prosze o pomoc 11.10.08, 10:00
      Acha: it's a shame that - szkoda,że
      it's a pity that - j.w.
      czyli to samo wink
    • robatchek Re: mamy anglistki - prosze o pomoc 11.10.08, 10:04
      Naucz go polskiego, będzie Ci łatwiej wink Niech się facet wysili, czemu to zawsze
      my...? tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja