Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma?

14.10.08, 15:08
Stresują mnie wszelkie wizyty u fotografa, a nawet te w maszynie do
robiennia zdjęć!sad

Serce się tłucze jak młotem, rece drżą i zaczynają pocić (choć zwykle
nie mam takich objawów). Dostaje maksymalnego skurczu mięsni twarzy..
więc na zdjęciu jestem nierozpoznawalna do tego stopnnia, że miewam
trudności z przekraczaniem granic państwowych.

Reka do góry kto tak ma?smile

www.mamabuly.pl

    • kotbehemot6 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 15:12
      Dobrze napisałas-paranoidalnesmile))))))
      • mamabuly Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 15:20
        Oczywiście, że strzeliłam byka!!!! jak to się edytuje?
        ddziekismile

        pozdrawaiam

        www.mamabuly.pl
        • marina2 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 15:22
          ja tak mam.na wszelkich zdjęciach dowodowo-legitymacyjnych wyglądam jak naleśnik
          z czekoladą.okropność.
          był taki fotograf starej daty w naszym mieście co robił zdjęcia dobrze
          oświetlone...ale zmarło mu się biedakowi.
          • ibulka Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 16:09
            marina2 napisała:

            > ja tak mam.na wszelkich zdjęciach dowodowo-legitymacyjnych wyglądam jak
            naleśnik z czekoladą.


            mmm, pycha! smile
    • kawka74 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 15:16
      Żartujesz?
      Inną sprawą jest, że kiedy robię ludziom zdjęcia, mam pewność, że kilkadziesiąt
      pierwszych fot, a czasem i kilkaset idzie do kosza z urzędu, bo jedyne, co mogę
      na nich obejrzeć, to kolekcję przedziwnych facjat i nerwowego zaciskania szczęk
      mającego przypominać uśmiech.
      A nie boisz się, że aparat zabierze Ci duszę? wink
      • mamabuly Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 15:22
        Może ja po prostu nieśmiała jestem! wink

        podrawiam

        www.mamabuly.pl


      • aska2000 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 19:48
        kawka74 napisała:

        > Inną sprawą jest, że kiedy robię ludziom zdjęcia, mam pewność, że kilkadziesiąt
        > pierwszych fot, a czasem i kilkaset idzie do kosza z urzędu, bo jedyne, co mogę
        > na nich obejrzeć, to kolekcję przedziwnych facjat i nerwowego zaciskania szczęk
        > mającego przypominać uśmiech.

        Eeee, teraz to chyba po prostu usuwasz z karty aparatu, prawda ? wink

        A odpowiadając autorce wątku - z reguły nie mam kłopotów z pozowaniem, czasem i
        pierwsze ujęcia są znakomite, hehe
        ale to duża zasługa fotografa też wink

        Mam takie jedno spartolone totalnie, na nieszczęście akurat dowodowe a jako,że
        musiałam pilnie wymienić dokumenty, to i na powtórkę nie miałam czasu - dość
        często się zdarza,że przyjmujący mój dowód zerka na mnie kilka razy upewniając
        się, że to mój dowód tożsamości tongue_out

        • kawka74 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:06
          > Eeee, teraz to chyba po prostu usuwasz z karty aparatu, prawda ? wink

          Nie - wyrzucam do kosza, systemowego smile

          reguły nie mam kłopotów z pozowaniem, czasem i
          > pierwsze ujęcia są znakomite, hehe
          > ale to duża zasługa fotografa też wink

          Jeśli pozujesz z własnej nieprzymuszonej woli, z pieśnią na ustach, to pewnie
          tak jest. Ale przewalczenie czyichś nerwów i skrępowania kosztuje mniej więcej
          pierwszą setkę ujęć wink
          Czasem ludzie reagują na aparat jak na karabin snajperski.
          • mamabuly Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:23
            To może ja się do Pani na jakąs sesje fotograficzna załapię??smile

            Musze się kiedyś złamać i zrobić, żeby moje wnuki nie myslały kiedyś,
            że zawsze byłam babcią, gddyż innych ffotek nie posiadamsmile))

            pozdrwaiam

            www.mamabuly.pl

          • aska2000 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:34
            kawka74 napisała:

            > Jeśli pozujesz z własnej nieprzymuszonej woli, z pieśnią na ustach, to pewnie
            > tak jest.

            Nieeee, no śpiewać nie śpiewam inaczej niż sobie pod nosem gdy słucham czegoś
            fajnego z MP3 na uszach - lepsza ze mnie modelka chyiiba niż śpiewaczka tongue_out

            > Ale przewalczenie czyichś nerwów i skrępowania kosztuje mniej więcej
            > pierwszą setkę ujęć wink
            > Czasem ludzie reagują na aparat jak na karabin snajperski.

            Wierzę - też to nieraz obserwowałam.
            smile
        • mamabuly Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:20
          Pewnie masz rację Asiu, że to zasługa fotografa.

          Kiedyś, raz w życiu zdarzyło mi się pozować profesjonalnemu
          fotografowi, to było w czasie imprezki, on rozpiął parasole, voila
          światełko z milion watów i ja znaczy rozgwiazda po paru lampkach
          winka.
          Byłam tak wyluzowana, że wyszło super.

          Tylko przecież nie będę się upijać przed każdym wyjściem do fotografa
          i to w biały dzień. Szukam łatwiejsszych rozwiązań zwłaszcza, że bez
          samochodu ani rusz!smile

          pozdrawiam

          www.mamabuly.pl

          • kawka74 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:26
            > Tylko przecież nie będę się upijać przed każdym wyjściem do fotografa
            > i to w biały dzień.

            E tam
            najwyżej wnuki będą się zastanawiały, czemu babcia ma taki błędny wzrok ;p
          • aska2000 Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:37
            Hmmmm, no ja raczej procentowych 'rozluźniaczy' nie polecałabym - zdarzyło mi
            się oglądać foty znajomego wykonane z taką właśnie 'podrinkową' panienką..
            SSSSStraszne to było, możesz mi wierzyć!
            wink
            • mamabuly Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 14.10.08, 20:42
              No właśnie tu jest pies pogrzebany...

              no nnic jutro rano spróbuje posiedzieć w pozycji lotosu zanim
              załatwwie tego fotografawink

              pozzdrawiam

              www.mamabuly.pl

    • avvg Re: Paranoidalny lęk przed fotografem, kto tak ma 29.10.08, 23:22
      OMG, a już myślałam, że jestem jedyna!

      W ogóle nienawidzę aparatów fotograficznych, jak czuję na sobie
      obiektyw, to sztywniejęsmile
    • mruwa9 brzmi znajomo... 29.10.08, 23:45
      jestem niefotogeniczna,"nadrozmiarowa" (to taki eufemizm sad )
      nienawidze siebie na zdjeciach, a poziom stresu przed
      fotografowaniem dorownuje u mnie stresowi przed wizyta u ginekologa.
      Nienawidze, brr....
      • mamabuly Re: brzmi znajomo... 30.10.08, 13:01
        No właśnie mam tak samo...
        To chyba problem samooceny... chociaż wiem, że lepiej już ze mną nie
        będzie bo czas płynie. No i powinnam cieszyć się tym co mam!wink

        pozdrowionka

        MamaBuly.pl
        • avvg Re: brzmi znajomo... 30.10.08, 13:05
          Ale ja się nie boję tego, jak wyjdę na zjdęciu (zwisa mi to, nie
          oglądam zdjęć i tak), tylko samej maszyny i momentu robienia
          zdjęcia... Nie lubię, jak cała uwaga skierowana jest na mnie.
          • lysa.spiewaczka Re: brzmi znajomo... 30.10.08, 13:09
            a ja sie boje tego, ze lada chwila moja slubna sesja
            fotograficzna....juz ostrzeglam Pania Fotograf, ze na 90% moich
            zdjec zaslaniam twarz rekami...na pozostalych 10% odwaracam sie
            tylem...
            jestem spieta, przestraszona i nie potrafie niezesztywniec przed
            obliczem obiektywu....
            brrr <po kiego grzyba mi ta sesja!>
        • roksanaa22 Re: brzmi znajomo... 30.10.08, 13:11
          Też mam problem ze zdjęciami.Może nie tyle,że mam stracha czy stresa
          ale jestem baaaardzo niefotogenicznacrying
          O ile normalnie jestem normalną,podobno ładną osobą to na zdjęciach
          wychodzę KOSZMARNIE!!Z tego powodu nie mam albumu ślubnego bo ze
          zrobionych 800set zdjęć na jednym wyglądam w miarę ok....
          sad
          • lysa.spiewaczka Re: brzmi znajomo... 30.10.08, 13:14
            to ja moze odwolalm ta pania...rany, co ja najlepszego zrobilam!!!
            pocieszam sie tym, ze bede sobie biegac po gorkach i pagorkach a
            pani bedzie robic zdejcia dystkretnie...jakby jej nie bylo...nie
            beda zwracala na nia uwagi...
            nie bede zwracala na nia uwagi
            nie bede zwracala na nia....
            nie bede zwracala...
            nie bede
            nie....
            <i tak do 29listopada>
            • mamabuly Re: brzmi znajomo... 31.10.08, 13:04
              smile))) Współczuję! ale życzę odwagi!smile

              Mój ślubny album jest głęboko schowany i mam nadzieję, że nikt go
              nigdy nie znajdzie. Na każdym zdjeciu mam albo kretyńską minę albo
              zamknięte oczy!!
              No i tylko z szacunku dla mężą trzymam tę wątpliwą pamiątkęwink)
    • madame_zuzu Ja tak miałam... 31.10.08, 15:11
      Na myśl o robieniu zdjęcia dostawałam białej gorączki. Zawsze wychodziłam na fotach jak zaćpana narkomanka w zaawansowanym stadium jakiegoś raka. Nie daj Boze ktoś mi zrobił zdjęcie z zaskoczenia, bez uprzedzenia, to kończyło się to awanturą. Kiedyś jeden kolega dostał "z liścia" za zrobienie zdjęcia.
      Pozbyłam się niechęci do zdjęć przez jednego fotografa, który nie dośc, że namówił mnie na sesję zdjęciową, to jeszcze pokazał jak pozować, żeby na zdjęciach wychodzić ładnie. Mało tego. Przekonał mnie (uwierzyłam w to), że jestem fotogeniczna big_grin
      Od tamtej pory do zdjęć pozuję wyjątkowo wyluzowana i traktuje to jak dobrą zabawę smile Czy to impreza rodzinna, czy pozowane zdjęcia-pamiątki "skądśtam"
      A najchętniej robię sobie zdjęcia SAMA. Statyw, samowyzwalacz, cisza, spokoj w domu i tysiąc głupich pomysłow na zrobienie zdjęciabig_grin
      Polecam taką terapię Sama-->sobie-->dla siebie. Wtedy będziesz wiedziała mniej więcej w jakich pozycjach, z jaką miną, ułożeniem głowy wychodzisz najlepiej.
      |Makijaż odpowiedni (cuda działają nawet same dobrze wytuszowane rzęsy) smile
      Powodzenia!!! i dobrej zabawy smile
      • mamabuly Re: Ja tak miałam... 31.10.08, 20:14
        Zajefajny pomysł!smile Dzięki!

        Też spróbuję tej "terapii" może się w końcu przełamię.

        pozdrawiam!smile
        • madame_zuzu mamabuly 01.11.08, 13:03
          jak już się oswoisz z aparatem, to pokażesz próbki zdjęć ?big_grin

          a nie dodałam jeszcze, że żadne z moich zdjęć nie ujrzało światła dziennego jak
          nie przeszło przez photoshopa big_grin Tak delikatnie, ale zawsze musiało przejść.
          Nawet gdyby to miało być lekkie zwiększenie/zmniejszenie kontrastu. Psychicznie
          lepiej się czuję jak zdjęcie przepuszczę przez program smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja