Nienawidzę zakupów

18.10.08, 21:04
Wybraliśmy się dzisiaj z naszej wiochy do miasta celem zakupienia
dziecku ciepłej czapy i rękawic bo wszystko za małe.
Te tłumy ludzi na ulicach i dosłownie wszędzie to jakiś koszmar. Po
trzech godzinach włóczenia się po sklepach z dziecim które "opóźniało
wycieczkę" mam serdecznie dość!wink

Jestem wykończona!!

www.mamabuly.pl


    • ja_i_ola Re: Nienawidzę zakupów 18.10.08, 21:06
      ja tez nie lubie robic zakupow na miescie.na szczescie w mojej
      wiosce jest co czwartek i sobota urzadzane Świeto Dyszla wiec moge
      sie tam zaopatrzec w najpotrzebniejsze rzczywink
    • gagunia Re: Nienawidzę zakupów 18.10.08, 22:16
      Mój patent na "grube" zakupy jest taki, że biorę jeden dzień urlopu w tygodniu i
      wyruszam ok 10 rano w miasto. Jest pusto, spokojnie i ok 14 wracam zadowolona z
      pełnymi torbami. Opłaca się. Sobota to najgorszy dzień na robienie zakupów.
    • deodyma Re: lacze sie z Toba w bolu:) 18.10.08, 22:44
      zakupow nienawidze, ale za to moj maz je uwielbia. tak w ogole to on
      powinien byc kobieta a ja, facetemsmile wyjscie z nim do miasta, sa dla
      mnie koszmarem! biega ze sklepu do sklepu a ja z posepna mina, laze
      jak ta glupia razem z nim. cos okropnegosad
    • agni71 Re: Nienawidzę zakupów 18.10.08, 22:49
      Współczuje zakupow z dzieckiem i do tego w sobotę. Ja lubie dzieciom
      kupowac ubranka, ale staram sie to robić na tygodniu i sama -
      wybieram sklepy, w których sa zwroty. Niestety, nie zawsze sie tak
      da i wtedy wyjazd bywa koszmarny, bo ja nie mam prawa jazdy, wiec
      musi nas wieżć mąż, no i trezba zabrac wszystkie dzieci (sztuk 3m,
      choroba lokomocyjna, te rzeczy), zeby kupić np. tylko czapkę dla
      najstarszej....
    • mamabuly Re: Nienawidzę zakupów 18.10.08, 22:58
      Zgadzam sie absolutny koszmar!

      Ja zwykle, też staram się ro zwykle na jakiś dzień roboczy
      zaplanować, tylko w poniedziałek spontanicznie jadę "na ojczyzny
      łono" hurrrrrraaaaaa no i musiałam kupić małej czpkę i rekawiczki tak
      na wszelki wypadek. U nas dzisiaj było 18 C no i boje się, żeby mała
      na skutek szoku termicznego nie przechorowała moich wymarzonych
      wakacji w Polsce!!smile)





    • sloneczko2812 Re: Nienawidzę zakupów 18.10.08, 23:10
      Nie lubię robi zakupów tylko jeśli towarzyszy mi mąż i 2 letni
      synek. Zakupy kończą się koszmarem, bo dla synka musimy by wszyscy
      razem w jednym miejscu (nie mogę sama wysokczyc do sklepu podczas
      gdy synek wraz z mężem zostaną np. w aucie bo jest jeden wielki
      ryk). Podczas chodzenia, oglądania i przymierzania słyszę kolejno:
      mąż głodny i "dobra bierz co masz brac i chodź już stąd", a synek:
      pic i lizaka albo gumę. Lubię robic zakupy, jesli mam czas tylko dla
      siebie i sama moge isc spokojnie powybierac, poogladac i nikt za mną
      mi nie ględzi za uszami.
      Pozdr.
    • lola211 Re: Nienawidzę zakupów 19.10.08, 09:03
      Nie dziwie sie, bo u ciebie to cała wyprawa.
      Ja mam galerie handlowa 3 min. jazdy samochodem od siebie, zakupy
      robie z reguly wieczorem w tygodniu, rozkladajac je na raty- w ciagu
      1 wypadu odwiedzam tylko kilka ulubionych sklepow i jazda do domu.

      Zakupy w galerii sa relaksem w porównaniu np z targowiskiem, na
      ktore co niedziela przybywaja ludzie z okolicznych wsi i miasteczek.
    • dominika8 Re: Nienawidzę zakupów 19.10.08, 09:26
      ja lubię, ale nie w weekendy.Wtedy moja stopa nie staje w żadnym
      centrum handlowym. Na myśl o tym, że szukam miejsca do zaparkowania
      przez 15 minut, tłumach w przebieralniach i przy kasach, skóra mi
      cierpnie. Wolę już pojechać późnym wieczorem, a jeżeli się nie da,
      to zaraz po otwarciu sklepu. Na grubsze zakupy, typu buty, wybieram
      się w tygodniu, w dzień wolny. Jeżeli chodzi o zakupy dla dziecka,
      to kupuję tylko w takich sklepach, gdzie mogę spokojnie wymienić,
      lub zwrócić, po przymiarce w domu, dziecka nie zabieram.
Pełna wersja