naatka
26.10.08, 23:56
Hej emamy, jak tak czytam różne posty Wasze, to wychodzi na to, że prawie
każda nie lubi( a czasami wręcz nienawidzi) teściowej, a często także i
pozostałej rodziny męża. Wiele też piszecie złego o swojej własnej rodzinie (
rodzicach i rodzeństwie). Czy naprawdę dobra, kochająca się rodzina to taki
ewenement?? Ja bardzo kocham swoje rodzeństwo ( dwie starsze siostry i brat) i
mamę oraz szanuję i coraz bardziej lubię ( im bardziej ich poznaję) całą
rodzinę męża! Czy to ja mam jakieś wyjątkowe szczęście do ludzi...czy to może
te ciągle zarzucające coś teściowej emamy- to jakieś zołzy i nikt im nie
pasuje? Skłaniam się ku tej drugiej odpowiedzi...