spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza klasa

28.10.08, 15:56
Organizujemy właśnie spotkanie po latach z ludźmi z klasy z byłej
podstawówki. Wielu z nas nie widziało się od wielu, wielu lat.
Co zrobić żeby to spotkanie było jakieś wyjątkowe?
Spotykamy się w restauracji w budynku naszej dawnej szkoły.Wiadomo,
że będzie dużo rozmów, wspomnień i śmiechu ale może coś jeszcze
wymyśleć na to spotkanie. Myślałam żebyśmy przynieśli zdjęcia z
tamtego okresu.

Macie jakieś pomysły ?
Czy organizowaliście może już takie spotkania ? Jak to u Was
wyglądało?

pozdrawiam
Basia
    • roksanaa22 Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 28.10.08, 16:06
      Zdjącia jak najbardziejsmileMożna też zaprosić byłych nauczycieli...
    • anek130 Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 28.10.08, 16:27
      ja miałam niedawno takie spotkanie po 17 latach od zakończeni
      apodstawówki. Jako że nie wyprowadzałam się z osiedla to z
      niektórymi miałam jakis kontakt, choc z ogromną większością było to
      tylko zwykłe "cześć" a z niektórymi nie widziałam się wcale. I było
      super, dawno się tak nie śmiałam, boał mnie bruzch i szczęki od
      śmiechu, były wspomnienia, zdjęcia.... Każdy po kolei wstawał i
      mówił cos o sobie-poza tym myśle, że sponton jest najlepszy. My po
      wyjściu z restauracji poszliśmy jeszcze do innej knajpy.
      Baw się dobrze !!!

      Ania
    • aluc Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 28.10.08, 18:52
      jako weteranka spotkań naszo-klasowych twierdzę, że ich wyjątkowość
      zależy tylko i wyłącznie od wyjątkowości materiału ludzkiego

      jeśli w dalszym ciągu coś was łączy i macie ochotę utrzymywać
      kontakt, to żadne atrakcje nie są potrzebne, a jak nie - to i tak
      nie pomogą

      zdjęcia tak, ale koniecznie te z podpisami i dedykacjami na odwrocie
      smile nie przynoście zdjęc swoich, swoich meżów i żon, dzieci, domów i
      samochodów - to jest makabryczne nudziarstwo

      po pierwszym super udanym spotkaniu mojej klasy podstawówkowej,
      które trwało prawie 12 godzin, doszło do nas, że w zasadzie nie
      wiemy, co kto teraz robi, z kim jest, z kim się rozwiódł i ile
      spłodził potomstwa - były ciekawsze tematy smile
    • mathiola Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 28.10.08, 19:44
      Ja w sobotę miałam trzecie już spotkanie z ludźmi z mojej klasy. Nic
      specjalnego nigdy na takie spotkania nie przygotowywaliśmy, a każde
      spotkanie wypadało tak, że nie chciało się żegnać.
      Wszystko zależy od ludzi. Jeśli dalej jesteście dla siebie ważni,
      żadne zdjęcia nie będą wam potrzebne smile
    • 18_lipcowa1 Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 28.10.08, 23:16
      nie wiem moja droga, ale powiem Ci jedno, ja i wielu moich znajomych
      za najwiekszy koszmar uwaza - oczywiscie na spotkaniu klasowym
      przynoszenia 100 zdjec bachorow, chwalenie sie nimi, opowiadanie o
      nich i nic wiecej. Wiec tego nie robicie, reszta ok.
    • ewapoznan Re: spotkanie z kolegami z podstawówki - nasza kl 29.10.08, 08:30
      W tamtych latach modne były w szkole pamiętniki i zeszyty "złote
      myśli" gdzie każdy się wpisywał, rysował, robił wyklejanki. Jeśli u
      Was też były takowe może u kogoś się zachowały to niech przyniesie.
Pełna wersja