Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!!

28.10.08, 19:38
Dzięki Naszej-Klasietongue_out
Ma 17 lat.Przyjeżdza ze Szwecji.
Trzymajcie kciuki!!!
smile
    • lucerka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 28.10.08, 21:16
      O czym ty mowisz? Jak to siostre na NK?
    • tosina Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 28.10.08, 21:24
      smile)

      To pewnie długa historia.

      Powodzenia.
    • gacusia1 Trzymam kciuki ale musisz wszystko opowiedziec n/t 28.10.08, 21:38

      • roksanaa22 Już opowiadam:) 28.10.08, 22:36
        Sprostowanie:ona mnie odnalazłasmile
        Historia jakich wiele.Ojciec "ciężko pracując za granicą" wypracował
        dzieciaka.Mama się dowiedziała i pogoniła tatusiasmile
        Wiedziałam od lat,że mam siostrę mieszkającą z matką w Szwecji.
        Jej mama jest polką.Pewnego dnia otrzymałam wiadomość na NK czy znam
        takiego i takiego mieszkającego tam i tam.Luknęłam na profil i
        wszystko jasne.Meilowałyśmy dłuższy czas.Teraz ona przyjechała do
        Polski na tydzień i jutro mnie odwiedzi.I jest podobna do mniesmile
        Okciec jak się dowiedział,że mamy kontakt wpadł w szał ale już mu
        przeszło choć dystans do mnie ma nadal...
        • angazetka Re: Już opowiadam:) 28.10.08, 22:39
          Czyli NK ma też zalety, a nie tylko wady wink
          Trzymam kciuki za udane spotkanie z siostrą.
          • mathiola Re: Już opowiadam:) 28.10.08, 22:49
            fajnie smile

            a tak swoją drogą to jakie wady ma NK?
            • angazetka Re: Już opowiadam:) 28.10.08, 23:02
              Nie wiesz? To miejsce taniego lansu dla osób, które nic w zyciu nie
              osiągnęły i muszą się ratować wklejaniem zdjęć przy mercedesie
              szefa. I przez NK rozpadają się małżeństwa. I to wstyd mieć konto na
              NK wink
              • mathiola Re: Już opowiadam:) 28.10.08, 23:08
                Aha.
                No to ja nie wiem... ja mam konto żeby ze starymi znajomymi nawiązać
                kontakt. I nawiązuję smile
                Może to nie o NK chodzi a o ludzi? Że nie w NK tkwi zło... i tak
                dalej smile
                • angazetka Re: Już opowiadam:) 28.10.08, 23:20
                  > No to ja nie wiem... ja mam konto żeby ze starymi znajomymi
                  nawiązać kontakt. I nawiązuję smile

                  Wiesz, ja też smile To, co w poście wyżej, to wyciąg z opinii z mniej
                  więcej stu wątków i artykułów o NK, które czytałam w ciągu
                  ostatniego roku.
                  • kotbehemot6 Re: Już opowiadam:) 29.10.08, 08:20
                    eee...... bardzo tendencyjny wyciągsmile))))))))))))))))))))))
                    • angazetka Re: Już opowiadam:) 29.10.08, 10:12
                      Czy ja wiem? wink Nie pamiętam np. pozytywnego artykułu w prasie o NK,
                      wszystkie właśnie były w tonie, że to taki lans dla ubogich
                      (najświeższy był chyba przed miesiącem w Newsweeku).

        • gacusia1 Re: Już opowiadam:) 29.10.08, 14:17
          Bardzo fajnie,ze masz taki stosunek do siostry. Milo sie czytalo. No
          coz,bledy rodzicow...Ciekawa jestem,jak to jest odnalezc siostre po
          latach...Mam nadzieje,ze spotkanie owocne i udane. A ojciec sie
          pewnie przestraszyl ,-))) dlatego sie wkurzyl. Nie martw
          sie,przejdzie mu.
          • roksanaa22 Re: Już opowiadam:) 29.10.08, 15:06
            Raczej mu nie przejdzie-taki typsmile
            Młoda ma być lada chwila.Ufff...
            smile
    • nutka07 hehe 28.10.08, 23:01
      moj maz znalazl brata i siostre wink
    • biedro_neczka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 17:07
      i jak było? napisz...
      • asiorzynka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 17:34
        JA również odnalazłam siostrę przyrodnią na nk.
        Wiedziałm ,że istnieje ona natomiast nie miałą bladego pojęcia ,ze
        posiada siostręsmile
        Ja jestem ta młodsza.
        Rozmawiamy ze sobą i mamy nadzieję wkrótce sie też spotkać.
        Jednak są pozytywy nk.
        • roksanaa22 Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 18:32
          Dziewczyny!Było bossskobig_grin
          Była u mnie 3 godziny.Trochę zawstydzona,popłakaliśmy
          (obowiązkowo;P),jesteśmy podobne z wyglądu i z
          zainteresowań.Uwielbia książki tak jak ja,jeździ konno tak jak ja...
          Ciesze się,że ją poznałamsmile
          • maja_sara Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 21:48
            Cieszę się razem z Tobą wink
            Wzruszyłaś mnie swoim postem.
            smile)
          • mathiola Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 21:51
            No gęsiej skórki dostałam normalnie smile
          • angazetka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 22:00
            Bardzo się cieszę, że aż tak dobrze poszło spotkanie smile Fajna
            historia, optymistyczna.
            • roksanaa22 Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 29.10.08, 23:03
              Dziękuję za dobre słowasmile
              Bardzo ciężka dla mnie to sytuacja...Z jednej strony ojciec(wściekły
              jak osa,że trzymamy kontakt) a z drugiej ta ślicznota z dalekiego
              kraju...
              Moja krew normalnie;PSzkoda,że ona tak dalekocrying
              • turzyca Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 30.10.08, 00:32
                Podejdz do tego pozytywnie - wiesz jaka Szwecja jest ladna? I teraz bedziesz
                miala bardzo dobry pretekst do regularnych odwiedzin. smile
                • angazetka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 30.10.08, 00:43
                  Święte słowa pani dobrodziejki smile
                  Możliwości wproszenia się do Szwecji szczerze zazdroszczę.
                  Odległością nie warto się przejmować - w internecie nie ma
                  odległości, a i sama Szwecja to nie Australia.
                  I - przepraszam za prywatne pytanie - co tak strasznie wkurza ojca?
                  Bo tego nie rozumiem.
                  • lubie.garfielda Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 30.10.08, 07:27
                    Wreszcie jakiś pozytywny wątek na naszym forum!!

                    Też się zastanawiałam o co chodzi ojcu obu kobiet... Podejrzewam, że pan boi się, że do młodszej córki mogą dojść argumenty pierwszej żony... Pan boi się, że spadnie z piedestału w oczach córki, bo ta pozna jego "ciemną stronę". Bo co innego WIEDZIEĆ o poprzednim życiu tatusia, a co innego POZNAĆ tę część rodziny i przekonać się, że to naprawde zwyczajni ludzie.
                    • roksanaa22 Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 30.10.08, 10:19
                      W Szwecji byłam kilka lat temu dwa miesiące-piękny,czysty krajsmile
                      Wpraszać się nie muszę bo dostałam odgórny nakaz zjawienia się tam
                      wraz z rodziną w czasie jak najszybszymsmilesmile
                      Tato się ciska,bo boi się,że wyjdą na jaw jego ciemne sprawki i małe
                      tajemnicesmilePewnie boi sie też,że młoda będzie go
                      nachodzić,prześladować czy co???A ona ma go gdzieś;P
                      • angazetka Re: Odnalazłam siostrę-jutro spotkanie!!! 30.10.08, 10:24
                        roksanaa22 napisała:

                        > Wpraszać się nie muszę bo dostałam odgórny nakaz zjawienia się tam
                        > wraz z rodziną w czasie jak najszybszymsmilesmile

                        Powtórzę więc: o, jakże Ci zazdroszczę smile

                        > Tato się ciska,bo boi się,że wyjdą na jaw jego ciemne sprawki i
                        małe tajemnicesmilePewnie boi sie też,że młoda będzie go
                        > nachodzić,prześladować czy co???A ona ma go gdzieś;P

                        Czy należy rozumieć, że on ją też ma gdzieś? uncertain Mój "ulubiony"
                        rodzaj tatusia, jak widzę.
    • gorzkasweetie Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 10:36
      Zazdroszczę ci. Mam dwie siostry przyrodnie, dużo, dużo starsze,
      ponad dwadzieścia lat. Jedną z nich na NK widzę, ale nie miałabym
      śmiałości się odezwać. Nie znam jej, ale wiem, że to z pewnością
      ona, wszystkie dane się zgadzają. Nasze nazwisko panieńskie jest
      bardzo oryginalne, w całej Warszawie ja, one dwie i ojciec je nosi.
      Łatwo było ja więc rozpoznać. To córki mojego ojca, którego ostatnio
      widziałam jako dwulatka. Także to zupełnie nieznana część rodziny.
      Czasem bym chciała z nią choć chwilę pogadać, ale czy jest sens? Dla
      niej jestem pewnie tylko pozostałością po krótkim małżeństwie ojca,
      takim wybryku czy szaleństwie pana po sześćdziesiątce...
      • lubie.garfielda Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 11:39
        Wiem, że Warszawa to DUŻE miasto, ale odległość jest mniejsza niż np. między północną a południową, czy wschodnią i zachodnią "ścianą" naszego państwa... więc masz teoretyczne niebezpieczeństwo, że twoje dzieci "natkną" się na wnuki twoich sióstr...
        • gorzkasweetie Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 12:04
          Jedna nie ma dzieci i mieć już nie będzie, jest dobrze po
          pięćdziesiątce. A druga, jak widzę na nk, ma bezdzietną córkę,
          sądząc po profilu na nk, bardzo daleko poza krajem. Zanim się
          rozmnoży, może jeszcze trochę minąć czasu, więc moja panna już duża
          będzie. Chodzi ci o względy "genetyczne", np. prawdopodobieństwo że
          by się te dzieci i wnuki zeszły? wink Hmm, no różnie bywa, wiem o
          tym, ale to raczej tak mało prawdopodobna opcja... Pozostaje na
          starcie znajomości zawsze odpytywać o nazwiska panieńskie w rodzinie
          babci wink
      • roksanaa22 Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 11:43
        Dokładnie-on ma ją gdzieś.I ona jego rónież choć przykro jej.Zresztą
        zupełnie szczerze powiedziałam jej wczoraj,że wiele nie straciławink
        Ojciec(i ja tym samym niestety) nalezy do specyficznej
        rodziny.Wszyscy wyidealizowani na siłę,piękni,z młodymi żonami lub
        bogatymi mężami.WSZYTKO na pokaz.Życzliwość także-a w środku wredni
        i obłudni...Wszyscy po rozwodzie,po przejściach ale udają bóg wie
        kogo.Tacy ludzie-ideałyuncertain
        Odcięłam się od nich i zostałam czarną owcą w rodzinie bo ośmieliłam
        się wyjść za mąż i urodzić dzieci,brrr...I do tego jeszcze nie liczę
        się ze zdaniem "dorosłych",którzy kategorycznie zabronili mi(!)
        utrzymywać kontakt z siostrą.
        • lukr.ecja Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 13:37
          Roksanaa-wprowadziłaś trochę słońca swym wątkiemsmile
          życzę wiele radości smile
          • roksanaa22 Re: Też mam, ale się nie odważę :( 30.10.08, 16:14
            Fajnie,że cieszycie się razem ze mnąsmile
            Wy(emamy) takie uniwersalne jesteście...potraficie
            pocieszyc,poradzić i opierdzielićsmile
            Dziękismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja