ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej

30.10.08, 20:41
czy poczestowalybyscie sie ciasteczkami i kawa na rozmowie
kwalifikacyjnej? dzis mialam rozmowe w sprawie pracy, zaproponowano
mi kawe, ale odmowilam-balam sie, ze sie upapram albo porozlwam
kawe na stol smile. ciastka nie odwazylam dotknac bo nie chcialam sie
pobrudzic i gadac z pelna buzila....
    • hellious Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 20:46
      Chyba zalezalo by to od atmosfery panujacej na rozmowie. Jesli przyszly/a sef/owa patrzyl/a by ciezkim wzrokiem, pewnie tez bym sie nie skusila. Ale jesli by bylo milo, to raczej tak. Chocby dlatego, zeby nie wygladac na zestresowanasmile
      • beniusia79 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 20:55
        atmosfera byla mila. kawe zaproponowano mi przed, nie wiedzialam
        wiec jak beda na mnie patrzec w trakcie...
        • koralik12 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:02
          Nie poczęstowałabym się, aż taka wyluzowana nie jestem. A jakbym była po stronie zatrudniającej to nie proponowałabym kawy i ciasteczek, chyba że to już by była rozmowa o warunkach zatrudnienia a nie wstępna.
          • jaskierus Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:19
            Pracuję w firmie z branży doradztwa personalnego i zawsze przed spotkaniem z
            kandydatem pytamy, czy ma ohotę na kawę czy herbatę. Tak, po prostu, żeby miło
            byłosmile
            • malunia_pl Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:22
              Ta kawa to mógł być też pewnego rodzaju test -jesli przyjmie
              zaproszenie to znaczy że jest elastyczna, wyluzowana, potrafi
              nawiązać bliższy kontakt z nowo poznanymi osobami.
              Ale moze się mylę, zależy o jaki rodzaj pracy się starałaś.
              Jeśli miałaś pracować "z ludźmi" , a praca wymaga nawiązywania
              kontaktow, rozwiązywania problemów -to ja bym wypiła tą kawę nawet
              bez cukru i ciacha wink
            • e_r_i_n Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:22
              A czy jakaś odpowiedź jest wskazana? smile
              Też dzisiaj byłam na rozmowie. Kawę zaproponowano, skorzystałam,
              wypiłam smile
    • angazetka Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:25
      A w zyciu! Żebym rozlała kawę i nakruszyła wszędzie ciastkiem? wink
      Poza tym w stresie nie jem.
    • aluc Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:33
      zaproponowanie czegoś do picia to standard przed rozmową (nie tylko
      kwalifikacyjną), ciastka też często leżą na stole
      odmawiając możesz sprawiać wrażenie osoby spiętej i zdenerwowanej, już
      chyba lepiej nakruszyć i porozlewać wink
    • solejrolia Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:36
      raz zaproponowano mi sok/wodę/kawę- wiedziałam, że zaproponowano mi, żeby
      rozluźnić atmosferę, ale wiedziałam też czeka mnie dłuższa rozmowa, a gorąco
      było, to poprosiłam o wodę.
      i rozmowa nie poszła najlepiej,
      na koniec wodę wzięłam z sobą (była w małej buteleczce), stwierdziłam, że już
      nic bardziej zaszkodzić mi nie może wink

      na kolejnej rozmowie zaproponowano mi kawę i odmówiłam- zdecydowanie wolałam
      skupić się na rozmowie, niż na piciu napoju, i tym razem pełen sukces, zostałam
      przyjęta.
      • beniusia79 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 21:53
        rozmowa odbyla sie w dosyc milej atmosferze. nikt nie pil kawy ani nie podjadal
        ciasteczek wink moze glupio by wygladala, gdybym tak same z ta kawa siedziala i
        zagryzala ciacha. ale kto wie?
    • szyszunia11 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 22:10
      tak, skorzystałabym.
      wydaje mi się, że odruchowe "nie dziękuję" nie jest mile widziane, jak ktoś proponuje, to symapatycznie jest zainteresować się i skorzystać, poza tym moim zdaniem korzystanie z poczęstunku daje wrażenie osoby pewnej siebie.
      poza tym lubię kawe i ciastka...
    • kasia_kasia13 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 22:11
      Jeszcze nie zdarzylo mi sie, aby mnie na rozmowie nie zaproponowano
      kawy/herbaty/wody minerlanej. Zawsze prosilam, choc nie zawsze wypijalam do
      konca, zwlaszcza jesli rozmowa mnie wciagnela. Ciasteczek nie lubie, wiec bym
      sie nie poczestowala wink
    • mijaczek Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 30.10.08, 22:17
      proponowano mi i przyjelam wode. w mojej firmie rozmowy
      kwalifikacyjne odbywaja sie przy lunchach....
    • ewapoznan Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 31.10.08, 08:38
      U nas kiedy na wstępną rozmowę zaprosiliśmy parę kandydatek ŻADNA
      nic nie chciała -takie były zestresowane. A mnie wydaje się, że jak
      proponują to warto przyjąć szklankę wody bo przy trudnych pytaniach
      można chwycić szklankę, zrobić łyk i w ten sposób zyskać parę sekund
      na zastanowienie (no chyba, że z wrażenia trzęsą nam się ręce to
      lepiej zająć ręce długopisem i z głowy)
    • lola211 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 31.10.08, 10:38
      Kawa -tak, ciastka -nie.
    • bart-ma zbyt duzo sie zastanawiacie :) 31.10.08, 20:45
      Dziewczyny, błagam nie dorabiajcie tutaj zbyt wielkiej ideologii smile od kilku lat pracuje w tej branży i zapewniam was, ze jest wiele lepszych sposobów, zeby przetesotowac kandydata niż sprawdzając czy wezmie kawe/ herbate czy ciastka. smile

      w moim przypadku zawsze proponuje coś do picia, ale głownie po to zeby rozluznic atmosfere. tez tak jak ktos napisal, zeby kandydat mial czas na przemyslenie odpowiedzi w czasie picia smile.
      owszem jesli ktoś w dziwnie zdecydowany sposób zacznie sie wzbraniac przed czymkolwiek to jest to w pewniem sposob diagnostyczne i zastanawiajace. ja osobiście licze na ludzkie odruchy. jak ktos wie, ze ze stresu mu zaschnie w ustach, albo biegl na to spotkanie, to pije, a jak nie chce to niech nie bierze. zwykle kandydaci decyduja sie najwyzej na wode. faktycznie kawa/ herbata (szczególnie w torebkach) moze byc bardziej problematyczna.

      co do ciastek: to raczej standardowo u nas nie leza na stole. tylko jak kandydat jest z daleka, spedzi u nas troche czasu coś takiego proponujemy. ale z doświadczenia i tak wiem, ze prawie nikt sie nie decyduje na podjadanie smile jak juz to w czasie jakiejs przerwy.

      a tak z ciekawostek to moge napisac, ze znajomy kiedys prowadzil rekrutacje w restauracji i zapytal czego sie kandydat napije, a ten sobie zamowil piwko smile w tym przypadku wszyscy zaczelismy sie zastanawiac nad tym kolesiem i jego osoba smile

    • osa551 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 31.10.08, 20:48
      Ja rekrutuję ludzi do pracy w dużym stresie. Jak nic nie chcą pić ani jeść -
      znaczy, dla mnie, że się stresują.
    • gagunia Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 31.10.08, 20:48
      Zdarzało się, że częstowałam się wodą.
      W obecnej pracy przeprowadzam czasem rozmowy kwalifikacyjne i widzę, że ludzie
      się nie certolą: kawkę chętnie biorą. Ciastek raczej nie stawiamy. Przedwczoraj
      akurat były, ale ja się opychałam, oni nie wink Czasem mnie to śmieszy.
    • elza78 Re: ciastka, kawa na rozmowie kwalifikacyjnej 31.10.08, 21:23
      kawe bym z checia wypila mialabym co zrobic z rekami wink
      generalnie oni oceniaja nei tylko merytoryczny aspekt rozmowy ale tez odpornosc
      na stresowa sytuacje fajnie byc wyluzowanym i nie pokazywac po sobie ze to stres
      wiec kawa jak najbardziej ciastko - szczerze tez bym sie bala ze sie obkrusze
      hihi smile
      • beniusia79 Re: hmmmm 02.11.08, 08:13
        czyli wyszlam na zestresowana... mam nadzieje, ze jednak nie byl to
        test ze strony mojej potencjalnej szefowej, tylko zwykle pytanie z
        grzecznosci. zestresowana nie bylam, co tez dalo sie pewnie wyczuc,
        rozmawialysmy swobodnie, w pewnym momencie pozartowalysmy sobie z
        ta pania i troche porozmawialy o sprawach typu dzieci, maz....
        troche rozmow mam juz za soba, nie pamietam kiedy ostatnio bylam
        zestresowana idac na takie spotkanie. z piciem zawsze uwazam bo to
        na ogol konczy sie u mnie ogromna potrzeba pojsia na obikacje smile
        raz tylko na rozmowie popijalam sobie wode, ale bylo to w srodku
        lata podczas upalow-prace dostalam wtedy, ale nie wspominam jej
        mile, byla to najgorsza praca jaka mialam.
        co do ostatniej rozmowy, mam nadzieje, ze dostane pozytywna
        odpowiedz za dwa tygodnie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja