annasi23
01.11.08, 20:54
Mama rozwiodła się z moim tatą 10 lat temu. Oprócz mnie ma jeszcze dwóch
synów, razem z nimi mieszka w domu, który razem z moim tatą wybudowali po
ślubie. Prawnie dom razem z działką należy do mojego ojca. Kiedy tata się
wyprowadzał, umowa była taka, że on zostawia nam dom, płaci za jego utrzymanie
i alimenty za najmłodszego brata, który wtedy był jeszcze niepełnoletni (nie
realizował tych zobowiązań, ale to jest mniej ważne w całej sprawie).
Ojciec ma firmę, która mieści się na działce, należącej z kolei do mojej mamy.
Od dawna nie płacił podatku za nieruchomość, od dłuższego czasu do mamy, jako
właściciela działki przychodziły zawiadomienia i ponaglenia dotyczące długu.
Mama ciągle poganiała i prosiła tatę, żeby zapłacił, bo z jego winy ona jest
obciążona. Ojciec ciągle się wykręcał, obiecywał, że ureguluje sprawy, ale nie
zrobił tego. Dziś mama powiedziała mi, że komornik wszedł jej na pensję!
Dodam, że moja mama jest osobą odpowiedzialną, oszczędną, dość dobrze zarabia.
Natomiast ojciec jest beztroski, źle gospodaruje pieniędzmi, żyje ponad stan i
podejrzewam, że ten dług za nieruchomość (podatek + odsetki) to jeden z wielu,
jakie ma. Prawdopodobnie nie ma tylu pieniędzy, żeby zapłacić sumę, za którą
można kupić bardzo porządny nowy samochód. Nie wiem, co poradzić mamie, jak
jej pomóc. Ona od dawna musi ponosić konsekwencje jego lekkomyślności
(oględnie mówiąc), pracuje na wszystko, tylko nie na siebie. Utrzymuje wielki
dom, który nie należy do niej i nie wie, czy nie zostanie go pozbawiona,
darowała ojcu alimenty za najmłodsze dziecko, żyje w ciągłym stresie.
Naprawdę nie wiem, jak nakłonić ojca, żeby zapłacił te pieniądze. To się
przecież szykowało od wielu lat, przecież wiedział, że w końcu tak się to
skończy, ale nic nie zrobił. Dlaczego miałby to zrobić teraz, skoro to nie
jego pensja jest zagrożona?
Widzicie jakieś rozwiązanie?