akino-m1978
01.11.08, 23:10
Umarł dzisiaj we Wszystkich Świętych... Jest mi bardzo ciężko, tym
bardziej, że umarł w Londynie, a ja jestem tutaj na miejscu.
Czy któraś Was orientuje się, tak krok po kroku, jak sprowadzić do
Polski jego prochy? Na transport zwłok do kraju mnie nie stać. Jakie
dokumenty są potrzebne, gdzie je zalatwić, ile to potrwa...
Przepraszam i z góry dziękuję za pomoc.