Teściowa...tym razem od dobrej strony

02.11.08, 13:16
Witam kobitkismilemam świetną teściową znam ją od 7 lat i nigdy nie
usłyszałam żadnej uszczypliwości na swój temat,zawsze mogę z nią o
wszystkim pogadac,bardziej dogaduję się z nią niż z własną matką i
co najważniejsze czuje że ona traktuję mnie jak córkę.(szkoda tylko
że teść jej do pięt nie dorasta).Napiszcie coś o swoich teściowych z
tej dobrej
strony.
    • lila1974 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 13:23
      Ja o swojej mogę wyłącznie od dobrej strony smile
      Mądry, dobry człowiek!
    • atra1 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 13:47
      Wątek Ci się nie rozbucha, zawsze więcej złego jest do powiedzenia o teściowych

      Ja mam bardzo dobra Teściową (tfu tfusmile nie zapeszyć). Bywało różnie, nie mogłyśmy wzajemnie zrozumieć zwyczajów i obyczajów rodzinnych itd, było kilka zgrzytów ale z czasem chyba bardziej poznałysmy swoje złe i dobre strony.

      Zawsze jakieś konflikty będą kwestia tego jak i czy się z nich wychodzi.
      • agusia79-dwa Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 15:19
        moja robi cudowną kapustę gotowaną (taką jak jadłam w dzieciństwie u
        mojej babci) i urodziła mojego męża
        - więcej dobrych nie pamiętam
    • kali_pso Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 15:19
      mam świetną teściową znam ją od 7 lat i nigdy nie
      usłyszałam żadnej uszczypliwości na swój temat



      Och super, wiesz tylko, że to powinna być norma, taka oczywista
      oczywistość, a nie powód do dumy?winkPPPPPPPPP
      • pyzunia2007 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 17:41
        tak sie składa że normą nie jest więc jestem dumna
    • 18_lipcowa1 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 15:53
      moja tez super, jest naprawde rowna, jestemy jak kolezanki
      do tego ma poczucie humory, swietne teksty i smiechu z nia pelno
      jestem wdzieczna ze tak wspaniala wychowala mego meza
    • sanna.i Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 16:00
      Oj ciężko będzie..Smacznie gotowała,choć bardzo niezdrowo.Ładnie szyła.Wszystko.
      • hellious Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 16:47
        Nie wtraca sie w nic absolutniesmile Chwala jej za tosmile
    • katia.seitz Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 16:52
      Nie wtrąca się do niczego. Powiem więcej, praktycznie nie uczestniczy w naszym
      życiu. Nigdy nie usłyszałam od niej nic złego na mój temat. Jak do niej
      jedziemy, to jest całkiem miło - ot, taka wizyta u znajomych smile Dobrze gotuje, a
      zwłaszcza piecze. Lubi zwierzęta wink
      • miruka Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 17:28
        ja mam wspaniałą teściową, a że oprócz synowej ma ona jeszcze
        zięcia, więc dla dwóch osób jest teściową, więc się liczy
        podwójnie ...
    • michalina4 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 18:04
      Super gotuje, fajnego syna urodziła, mieszka 100 km od nas. Eee...to tyle,
      chciałabym więcej, ale musiałabym zmyślaćsmile
    • hanalui Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 18:18
      Moja niedoszla tesciowa jest super...- niedoszla bo z eks nie
      wyszlo. Z eksem kontaktow nie mam, z niedoszla tesciowa tak smile.
      Prawdziwej tesciowej nigdy nie poznalam bo umarla sporo lat wczesniej
    • ewcia1980 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 18:20
      ja mam naprawde niesamowita tesciowa.
      to bardzo skromna, ciepła osoba, która nie wtraca sie, nie daje rad
      gdy o nie nie prosze, nie wypytuje sie natretnie, nie narzuca sie,
      nie wtraca sie.
      nigdy nie komentowała tego co robie czy jak wychowuje moja córke.
      zawsze respektuje moje prosby odnosnie dziecka i moja córka zajmuje
      sie naprawde rewelacyjnie.
      jesli o cos prosze a moze mi pomóc - nigdy nie odmówi.
      poza tym nie obgaduje ani nie krytykuje nikogo.
      no a co najważniejsze - mozna z nia pogadac - tak szczerze i od
      serca.

      zawsze jak przyjezdzam (a jestem u niej czesto) na obiad gotuje to
      co lubie ja i moja córka a wyjezdzajac zawsze cos dostaje (albo cos
      z ogródka - maliny, orzechy, jabłka, warzywa, swojskie wyroby lub np
      tak jak po dzisiejszej wizycie - ciacho)
      teraz jak jestem w ciazy stara sie odciazac mnie jak tylko moze.

      włąsciwie mogłabym pisac o niej jeszcze sporo.
      ale powiem tak - chciałabym byc sama kiedys taka tesciowa jaka ja
      mam.
    • exotique Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 20:13
      Jest prosta kobieta. Prosta- czyli taka, co nie szuka problemow gdzie ich nie
      ma, nie zyje zyciem innych, jest szczera, pomocna jesli potrzeba, nie cierpi na
      nieomylnosc, swietnie gotuje, mowi co mysli. Mozna na nia liczyc. Ciepla i dobra
      kobieta, ktora pokazala synowi jak sie odnoscic do innych ludzi. Skarb.
      Lepiej nie moglam trafic.
      Niech zyje w zdrowiu jak najdluzej.
      Kocham ja calym sercem
      • doral2 Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 20:54
        moja jest wspaniała... nie wtrąca się do niczego, nie prawi mi morałów, nie jest
        uszczypliwa, nie domaga się niczego, nie wizytuje ani wizyt nie oczekuje, nie
        kupuje mi bzdur, jest cicha i bezwonna...
        odwiedzam ją raz do roku... na cmentarzu we wszystkich świętych..
        • mearulezz czy aby napewno -bezwonna?????? 02.11.08, 23:11
          smile
        • agusia79-dwa Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 03.11.08, 14:24
          doral2 napisała:

          > odwiedzam ją raz do roku... na cmentarzu we wszystkich świętych..

          doral rozwaliłaś mnie tym zdaniem- wygrałaś konkurs na najlepszą
          teściowąuncertain
    • lubie.garfielda Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 21:20
      To może ja dorzucę:
      sytuacja: Święta Bożego Narodzenia... Przyjechaliśmy z moim w momencie kiedy pozostałych jej dzieci akurat nie było (sumie ma trzy sztuki), i za każdym razem jak któreś docierało wreszcie do domu to w niej zapalało się kolejne słoneczko smile

      To było naprawdę COŚ!!
    • tol.ka Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 02.11.08, 22:59
      zazdroszczę
      • embeel Re: Teściowa...tym razem od dobrej strony 03.11.08, 12:32
        Ja tez nie mogę narzekać. Mam super teściową, mimo wydawać by się mogło różnic kulturowych i pokoleniowych. Nigdy się nie wtrąca, zawsze chętna do pomocy - czasem musimy ją hamować, bo to trochę typ Matki Teresy, co to by wszystkim tylko pomagała. Moge z nią porozmawiać o wszystkim, to ona najbardziej mnie wspierała (oprócz męża oczywiście), kiedy postanowiłam postawić świat na głowie i zostawiłam 'prestiżową" robotę po to, by zupełnie zmienić pracę, poświęcając się mojemu hobby.
        Teściowa jest wprawdzie trochę starej daty i z tych, co to mają problem z wyrażaniem uczuć, chłodna trochę, ale za sukces uważam, ze po 9 latach znajomości (wcześniej jeszcze jako przyszłej teściowej) nauczyłam ją witać i żegnać się ze mną 'na niedzwiedzia" bez sztywnienia (w mojej rodzince to normalne) a nie tylko kurtuazyjnym, francuskim buzi-buzi w powietrze wink. Wybaczam jej w związku z tym zwracanie się do niej przez "wy" (po francusku 'vous', które spolszczone nazywam "vouswłajaniem", tak została wychowana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja