samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl

06.11.08, 23:33
To może któraś z miłych Pań teraz "w oczy" napisze co myśli na temat
mój i moich dzieci ?
    • gacusia1 A skad Tys sie TU wziela? ,-) 07.11.08, 00:27
      Ja Ci napisze!
      Nie popieram Twojego postepku z papierosami ale "cel uswieca
      srodki",prawda? Ja rozwiazalabym ten problem inaczej,ale...
      Moj brat dal mi popykac fajke w domu,przy mamie gdy mialam jakies 12
      lat,bo stwierdzil,ze "chyba lepiej w domu niz gdzies po krzakach nie
      wiadomo z kim". Nie pale!
      Bycie samotna matka to trudne zadanie.Bylam nia przez 4 lata. Ma to
      swoje plusy i minusy,dokladnie tak,jak to opisalas.
      Wpakowalas sie i probujesz teraz sie "wypakowac".Kazdy popelnia
      bledy.
      Ty podchodzisz na luzie do wielu spraw i tak jest czasem lepiej.
      Jesli Twoje dzieciarki sa szczesliwe i bezpieczne to znaczy,ze
      jestes Dobra Mama!
    • mamaemmy Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 00:52
      faktyczna z Ciebie wariatka-tak sie dać rzucic hienom na pożarcie ?smile
      • alicjakei Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 04:23
        Ale Wy jestescie zaciemnione....cos dziewczyna napisze, od razu sie
        rzucacie, piszecie SZOK, wyrodna matka.... zajmijcie sie wlasnymi
        sprawami.... Matka wariatka, nie przejmuj sie , ja kiedys napisalam,
        ze nie musze pracowac (maz zarabia dobrze), ale nie wyobrazam sobie
        siedziec w domu tylko z dzieckiem, potrzebuje pracy, ludzi, tot ez
        uslyszalam, ze jestem wyrodna, bo wynajelam opiekunke hahahaha, bo
        jak to moge siedziec w domu i nie siedze? tak wiec w ogole nie
        zwaracaj na niektore z nich uwagi. Aha, co nie znaczy, ze sama bym
        dala dziecku papierosy, ale ja nie oceniam...byc moze dzieki temu
        Twoja corka nigdy nie bedzie palic i wyjdzie na tym lepiej niz tych
        tu zszokowanych matek dzieci w przyszlosci . Jeszcze jedno : jak
        opiekunka jest z corka, ide do kosmetyczki, na silownie , na kawe z
        kumpela i z pwnoscia jestem wyrodna ;D ;D
        • kali_pso Alicjakei 07.11.08, 07:55
          ..alez ty jesteś monotematycznawink

          Chcesz tutaj uchodzic za taką, która opinie o sobie ma gdzieś a
          jednoczesnie bez przerwy, przy każdej nadażającej sie okazji musisz
          podkreslać swą niezależność i bycie
          matką_która_swe_dziecko_zostawia_i_idzie_do_kina- to nudne trochę.

          (Zupełnie jak opinia Lipcowej na temat własnej wyjątkowości albo
          zafiksowanie niektórych na temat domku pod miastem, który mają i
          wtrącanie o tym bez przerwywink

          Po co to robisz?
          Musisz utwierdzac się w słuszności swoich decyzji?
          Pokazać innym, jak są stłamszone bo wybiorą wieczór z dzieckiem i do
          kosmetyczki nie pójdą a ty jesteś cool?wink
          • matka-wariatka Re: Alicjakei 07.11.08, 08:11
            Ja się zastanawiam o co niektóre laski z forum walczą? Czpiają się
            każdego kto nie daj boże się im nie spodoba i najlepiej to wsiąść
            sobie na kogoś i po nim pojechać tak? Z czego to wynika? Ze swoich
            kompleksów i niskiej samooceny? Dziewczyny opanujcie się niektóre z
            was mają naprawdę tak dziwne podejście do wielu spraw że mnie to
            przeraża. Matka która wychodzi na piwo jest wyrodna, ja jestem
            nienormalna bo dałam dziecku papierosa, a co powiecie na temat matek
            które zabijają swoje dzieci, pozucają lub co gorsza wykorzystują?
            Normalne są? Wszyscy rodzice popełniaja błędy bo na tym polega
            rodzicielstwo. tego się nie wysysa z mlekiem matki tylko do
            wszystkiego trzeba dojśc metoda prób i błędów.

            Jak mozna napisac że dziewczyna która w wieku 22 lat urodziła dziecko
            wpadła? Za materac robicie? I co was to zresztą obchodzi? Zajmijcie
            się lepiej swoimmi sprawami i dziećmi bo skoro ja jestem osobą
            nienormalna i patologoiczną to to samo można wywnioskowac z tekstów
            co poniektórych osób na tym forum.
            • agatar-m matka-wariatka 07.11.08, 08:16
              ty lepiej uważaj jedna z idealnych e-m,atek, chciała na policje cię
              ppodać, a teraz po adresie ip to już bedzie łatwizna wink
            • kali_pso Re: Alicjakei 07.11.08, 08:17
              No to jak w końcu jest- uważasz, że danie 3-latkowi papierosa to
              błąd, który może przydarzyć się każdemu rodzicowi czy też coś co
              nalezy traktowac w kategorii "urocze, a jakie wyrodne"?winkP
      • matka-wariatka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:18
        mamaemmy napisała:

        > faktyczna z Ciebie wariatka-tak sie dać rzucic hienom na pożarcie ?
        smile



        a czegoz tu sie bać, w internecie można sobie pisac co się chce i do
        kogo, łatwiej zmieszać kogoś z błotem niż w rzeczywistości, może
        dlatego niektóre Panie właśnie tutaj daja upust swoim frustracjom bo
        w realu nie maja tyle odwagi by powiedziec komus coś twarza w twarz..
        • gryzelda71 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:20
          Tak samo jak łatwiej się pochwalić dawaniem fajek dziecku prawda?Bo w realu to
          chyba już się tym tak na lewo i prawo nie przechwalałaś.
          • agatar-m Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:23
            gryzelda71 napisała:

            > Tak samo jak łatwiej się pochwalić dawaniem fajek dziecku prawda?
            Bo w realu to
            > chyba już się tym tak na lewo i prawo nie przechwalałaś.

            co za bzdura! dała swoje zdjkecia, dzieci, przyjaciela, znajomi raz
            dwa ją rozpoznali, a jakos nie widze twoich zdjec....
            • gryzelda71 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:26
              A mam obowiązek je zamieszczać?
              Mam obowiązek ze szczegółami opowiadać swoje życie?
              • agatar-m Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:29
                no to sie nie czepiaj kogoś kto miał odwage.... bez sensu jest twój
                argument buhahaha
                • gryzelda71 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:31
                  Będę się czepiać.Od takich czepialskich zależy netowe powodzenie matki-wariatki.
                  • agatar-m Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:32
                    gryzelda71 napisała:

                    > Będę się czepiać.Od takich czepialskich zależy netowe powodzenie
                    matki-wariatki

                    no to już bardziej mi sie podoba smile
                    > .
          • matka-wariatka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:29
            Mogę podać wam nawet adres łatwiej będzie smile

            A z tym papierosem to uważałam że może i nie był to dobry pomysł, ale
            zadziałał tak jak się spodziewałam. Potrzymała sobie papierosa,
            zaciągnęła się dotknęła żaru paluszkami i do tej pory jakoś o nich
            nie wspomina. Sama jestem dzieckiem palaczy i wiem że takie metody sa
            najskuteczniejsze. Jak mam wytłumaczyc dziecku że papierosy są
            niezdrowe skoro ja palę. Nie palę w domu, bo mamy za małe mieszkanie
            . Palę na klatce ale jezeli jesteśmy u kogoś to widzą ze palę
            papierosy. Kiedy ja podpalałam ojciec dał mi do wypalenia całą
            paczkę. Dało mi nauczkę na dłuuuugi czas. Bo papierosy omijałam przez
            jakieś 10 lat. A nałogowo palić zaczęłam tuz przed rozwodem. Ale wy i
            tak tego nie zrozumiecie. Bo co może wiedzieć idealna matka o takiej
            patologii jak ja smile
            • kali_pso Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:37
              A wiesz, że czy chcesz czy nie, nawet wpisujesz się ładnie w
              konwencje tego forum?wink
              Nie ma jak bez przerwy podkreślać swoja patologię- na siłę i przy
              każdej okazji samobiczować się tym słowem- i chociaż u czytających
              po pewnym czasie wywołuje to mdłości i ziewy, to cóż- mozna i tak
              funkcjonować. Człowiek musi jakoś się samookreślić.
            • gryzelda71 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:41
              Przeczytaj to co napisałaś o fajkach i wyciągnij wnioski.Dawanie ich dziecku czy
              nastolatkowi niczego nie gwarantuje.
            • guderianka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 09:23
              Cześć patologio wink

              Numer z papierosem by przeszedł ale nie w wieku małego dziecka,
              któremu trzeba wyznaczać granice i się ich trzymać a nie pomagać w
              łamaniu ich. 3latek nie zakuma. Ten numer o którym piszesz by
              przeszedł w przypadku starszego dziecka. Było nie było -stało się.
              Lepiej więcej tak nie robić, bo nie tędy droga. Fajnie, że odezwałaś
              się na forum, na którym tak po tobie jeżdżono (o ile ty to ty ) wink
            • dirgone Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:07
              > . Palę na klatce

              Nienawidzę palaczy klatkowych. Palenie na klatce to szczyt buractwa.
              • guderianka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:10
                Buractwo czy nie-przy dziecku nie kopci

                p.s. byłam burakiem do potęgi bo na klatce miałam stolik i dwa
                fotele i świeczki. I tam paliłam. I przychodzili do mnie znajomi gdy
                nie mogłam wyjść z domu bo nie miał kto zostać z dzieckiem i
                siedzieliśmy przez całe noce na tej klatce snując rozważania nt
                modelu wychowania dzieci we współczesnej rodzinie, filozofii
                Kierkegarda lub Kanta, manipulacji kościoła katolickiego. Cudne było
                to buractwo wink
                • gryzelda71 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:12
                  Tak to było,jest i będzie buractwo palenie na klatce schodowej.
            • jodi20l Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:16
              > . Palę na klatce ale jezeli jesteśmy u kogoś to widzą ze palę
              > papierosy.

              Również jestem palaczem i bardzo się cieszę, że nie palisz na mojej
              klatce.
              Palę w kuchni bądź na dworze, a ty swoim dzieciom nie smrodzisz ale
              wszystkim sąsiadom i ich dzieciom już tak. Nie znoszę palaczy
              klatkowych. Mało tego palących w windzie po prostu z niej wypraszam
              mimo iż sama palę
        • agatar-m Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:22
          cos ty w realu sa one grzeczne, kochane, kłamiace w żywe oczy
          koleżance że ślicznie wyglada i ma cudowne dzieci myslac ,że jest
          grubaska a jej bachory są rozwydżone. taka jest prawda, oczywiście
          żadna tu sie nie przyzna do tego..hehe, zmiejszyło by to jej grono
          wielbicielek na portalu, bo chociaz tu jest rozpoznawalna, a w
          rzeczywistosci z nadwaga szara myszka, zapracowana, i zmeczona
          zyciem.
          • kali_pso Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:27
            No wybacz, ale ja nie okłamuje koleżanki na temat jej wyglądu i
            zachowania dzieci- zyczajnie nie mówię tego, co myslęwinkP
            • agatar-m Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:31
              no wiec tak jak mówie, w realu szara zamknieta myszka , a tu
              nawrzucac ile wlezie bo można. jak powiedziałam mi tez sie
              zachowania mtki-wriatki, ale wiem,ze sama narobiłam pełno błedów i
              ważne ,że człowiek sie na nich uczy.
    • margotka28 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:30
      nie znam cię, autorko wątku. Nie znam również twoich dzieci. Twojego
      bloga przeczytałam bardzo po łebkach. Moje wnioski?
      Masz w życiu pod górkę. Starasz się stworzyć swoim dzieciom rodzinę
      i nawet ci to wychodzi. Nie popieram natomiast dawania papierosów
      dzieciom (obojętnie jakim celom to ma służyć), nie popieram również
      palenia przy dzieciach. I nie popieram przywiązywania psa do
      kaloryfera. Tyle
      • matka-wariatka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:47
        do margotka 28:

        a czy doczytałaś dlaczego pies był uwiązany do kaloryfera? Bo
        niestety gryzł nam wszystko dookoła. Na milionach nie śpie i naprawde
        nie stac mnie na wymianę łóżek co tydzień. Przywiązanie psa było
        jednorazowe, bo znalazłam inne rozwiązanie. Choc z bólem serca moim i
        dzieci musieliśmy sunię oddać. I zaraz napiszecie mi że po co psa
        brałam jak ja samotną matką jestem. A przepraszam bardzo, toże mi w
        zyciu nie wyszło, że moje dziewczyny wychowują się bez ojca i że
        muszę polegac tylko na sobie, to stawia mnie w gorszym świetle? I
        według Was ani ja nia moje "bachory" jak to nie jedna z was napisała
        nie zasługujemy na normalne zycei?

        Ja się nie wstydze tego że takie mam zycie. Ważne że nie chodzę i nie
        żebram i nie siedzę w domu użalając się nad sobą. Zapierdzielam na
        dwa eteaty żeby zapewnić dzieciom wszystko to co mają dzieci w
        "normalnych" rodzinach.Nikt mnie nie pyta czy stac mnie żeby kupić
        dziecku laklę która obecnie jest na topie i kosztyje ok. 120 zł.
        Zakasm rękawy a dziecku kupie, bo jak mam jej wytłumaczyc to że jej
        tata nie płaci alimentów? Pełne rodziny maja lepszy luksus bo
        polegaja na partnerze. Ja tego nie mam polegam na sobie i nikogo o
        pomoc nie proszę a to że czasami zdaża mi się popełniać jakieś błędy
        to jeszcze nie upoważnia was do mieszania mnie z błotem.


        Z resztą proszę bardzo:

        KTO W ZYCIEU NIE POPEŁNIŁ ŻADNEGO BŁĘDU NIECH PIERWSZY RZUCI WE MNIE
        KAMIENIEM !
        • margotka28 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 09:13
          wiesz co, wcześniej to nawet byłam skłonna cię polubić, ale teraz
          jakoś mi przeszło. Wydaje mi się, że jesteś strasznie zakompleksiała
          i oczekujesz słów pochwały na swoje czyny. Przywiązałaś psa - źle
          zrobiłaś. A teraz podajesz milion argumentów, dlaczego to zrobiłaś.
          Skoro wzięłaś psa, trzeba było liczyć się ze zniszczeniami. Palisz
          przy dzieciach - należy liczyć się z tym, że twoje dzieci też kiedyś
          będą palić, a nie częstować trzylatki papierosami. A później
          opisywać jak to dziecko się zaciągnęło i jak sobie żarem paluszki
          poparzyło. Szczyt głupoty i nic więcej. Podobnie jak okłamywanie,
          że "wujek" jest w pracy w Anglii. Dlaczego im nie powiesz preawdy
          co? Skoro go tak kochają to pewnie zrozumieją, że "wujek" musi być w
          więzieniu, bo nie jest taki idealny jak im się wydawało.
        • iwles Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:45


          Wiesz co ?
          Miałam kiedyś psa, którego poprzedni właściciele przywiązywali do
          kaloryfera, dokładnie z tych samych powodów co Ty.

          Az pewnego dnia, korzystając z okazji - zwiał im. I bardzo dobrze.
          Kiedy był juz u nas - musiało upłynąć duuuuużo, bardzo duzo czasu,
          zanim przestał warczeć na dzieci i kulić się na widok smyczy, co
          jednoznacznie kojarzyło mu się z przywiązywaniem do kaloryfera.
          • triss_merigold6 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:49
            No cóż. Mam tylko jedno dziecko, pracuję na jeden etat i nie tułam
            się po wynajętych kątach a psa obecnie bym nie wzięła z powodów
            czysto logistycznych. Zbyt długo musiałby przebywać sam w domu i
            zwyczajnie by się męczył. Ryzyko, że pozostawiony sam sobie
            szczeniak zniszczy meble czy dywan jest dość oczywiste, nie trzeba
            mieć IQ 160, żeby to przewidzieć.
    • demonii.larua Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:40
      Nie czytałam całego tamtego wątku, bo mi się nie chciało smile
      Co myślę o Tobie - nic, co mam myśleć o kobiecie której nie znam nawet forumowo?
      Co myślę o dawaniu fajek 3-latce? Głupota i tyle. Moje potomstwo też się bawiło
      w ten sposób, ale jakoś nie przyszło mi do łba częstować ich prawdziwą fajką, bo
      nie i już i tyle, choć chciało jedno z drugim, trzecia nie chciała, a czwarty
      właśnie przechodzi etap kredkowych fajek i kawki z mamą. Kiedyś musiałam jako
      dzieć wypalić kilka fajek pod rząd "za karę", zrzygałam się okrutnie i tyle.
      Dziś palę papierosy, więc metoda ta nie uchroniła mnie przed nałogiem, który lubię.
      O, i już :F
    • majmajka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:40
      Tak mnie zaciekawilas tym swoim blogiem, ze przeczytam, tyle, ze pozniej. Teraz musze spadac.
      Odnosnie papierosa danemu dziecku....Trzyletniemu dziecku. To chyba jeden ze szczytow glupoty. Nie palic, to najprostszy sposb na to, by dzieci nie palily.
      • mrowkojad2 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 11:04
        Akurta moi rodzice nie palili, ojca nie widziałam z fajką ani razu.
        matkę jeden raz w życiu, a palę, może nie jestem nałogiem, bo palę
        okazyjnie, imprezowo, ale moja siostra kopci jak lokomotywa.
        Co więcej, jako dzieci wszystkie, a jest nas trzy, udawałysmy, że
        palimy, a jako rekwizyt słuzyła kredka albo guma do żucia w
        kształcie fajki.
        Wydaje mi się, że papieros jest tak silnie zakorzeniony w kulturze,
        w filmach często widuje się palaczy, że ciężko unkinąć zetknięcia
        dziecka z ta sfera, nawet jak się nie pali.
        Co do dawania fajki 3-latce, to bzdura, tak małe dziecko nie
        zapamieta tego jako nauczki. Dziadek mojego męża też dał mu do
        wypalenia paczkę fajek, jak go złapał na popalaniu i nic to nie dało
        • madziulec I tak sie zdobywa odwiedziny ;))) 07.11.08, 11:12
          "Nie wazne jak mowia, wazne, zeby mowili"wink))


          Gratuluje, malo kto umie manipulowac umiejetnie opinia wink
          Zdobylas cos, co jest trudno zdobyc, a mianowicie czytelnikow dennego blogaska,
          ktorzy teraz niczym harpie beda wlazic na dennego blogaska, na ktorym nic nie ma
          wink)) Ale oni beda szukac sensacji wink

          Marketing w czystej formie wink
      • majmajka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 11:12
        Przeczytalam pobieznie, bo czasu nie mam, ale... Normalnie skrecalo mnie z ciekawosciwink, skoro taka burze wywolalas. I szczerze mowiac nie wiem dlaczego. Pomijam fakt tych nieszczesnych fajek. Poza tym zwyczajna jestes, latwego zycia nie masz. I pewnie miec nie bedziesz...Z mojej strony zyczenia jak najlepsze. Tylko te papierosy...
        A swoja droga dlaczego wyskoczylas tutaj z tym watkiem? Po co? Wiadomo z gory jaki efekt.
    • iwles Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:48

      A ja nie rozumiem Twojego oburzenia.
      Piszesz na otwartym blogu, każdy ma do niego dostęp, każdy może
      przeczytać i każdy może wyrazić swoje zdanie, prawda ?

      Otwierając się tak publicznie, przed zupełnie obcymi osobami (tak
      naprawdę to nigdy nie wiesz, kto Cię czyta, kto ogląda zdjęcia i do
      czego może tę wiedzę wykorzystać) - powinnas się liczyć z każdą
      opinią, nie tylko z głaskaniem po główce, ale i z krytyką.

      A swoją drogą - z tymi papierosami uważam, że przegięłaś. dziecko
      tylko u.d.a.w.a.ł.o., że pali papierosa. Widzisz różnicę ???? NIE
      zapaliło samo, tylko z kredką w ustach udawało !!!!!
      W tym wieku wiele dzieci naśladuje zachowania dorosłych, przebierają
      się w ich ciuchy itp.

      A co byś zrobiła, gdyby dziecko stawało na parapecie ? Czy chcąc je
      odczuczyć takiego zachowania i uświadomić, jakie to niebezpieczne -
      kazałabyś córce wyskoczyć kilka razy przez okno ??? Metoda ta sama,
      co z papierosami.


      Już w tamtym wątku napisałam, a teraz powtórzę - jeśli nie jesteś
      gotowa na krytykę - ukryj sój blog, zabezpiecz go hasłem, które
      podasz tylko swoim najbliższym, najbardziej zaufanym.


      A że masz pod górkę w życiu ? Nie Ty jedna, więc nie oceniaj też
      innych, bo nigdy nie wiesz, w jakiej oni są sytuacji.
      • matka-wariatka Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 08:53
        krytyka a wyzywanie drugiej osoby to jest różnica jezeli tego nie
        rozumiesz to o czym ja mam tu rozmawiać. A co do bloga do szczerze
        mam to gdzieś czy ktoś wejdzie przeczyta i skrytykuje. Są osoby które
        wchodza na niego od początku i nawet jeżeli nie zgadzają się z moim
        zdaniem i postępowaniem potrafia wyrazić to w kulturalny sposób.
    • triss_merigold6 [...] 07.11.08, 08:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • matka-wariatka Re: Ależ proszę: prymityw 07.11.08, 09:13
        Poziom inteligencji w Pani wypowiedzi --powalający smile
      • rybka.marcowa [...] 07.11.08, 10:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • papryczka_ag Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 09:21
      A muszę się powtarzać?
      Mogę dodać jedynie że współczuję bo ewidentnie uważasz się za
      znakomita matkę. Ja na ten temat mam inne zdanie i jak wspomniałam -
      święte prawo je mieć. Czy powiedziałabym Ci w oczy? Przypuszczam że
      tak - pierwsza byś nie była.
      Co do dyskusji - uważam ją za nonsensowną jak każdą polegającą
      na "jesteś be" "a nie bo to ty jesteś be". Nikt tu nikogo do niczego
      nie przekona i przypuszczam że nikt nie chce.
      Pisz dalej bloga - z pewnościa będzie poczytny po tej reklamie.
      • pikum Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:02
        A ja powiem tak.Fajna dziewczyna z Ciebie.Masz dwie wspaniałe
        córki,dajesz sobie jakoś radę i to jest ważne.Pozbyłaś się pasożyta
        ze swojego życia i tak trzymać.Wiesz...mam wrażenie,że co poniektóre
        panie żyją z takimi pasożytami.Nie potrafią się uwolnić i stąd tyle
        jadu w nich(przecież trzeba się gdzieś wyżyć)A co do metod
        wychowawczych ,to niestety ,obojętne co napiszesz to i tak będziesz
        złą wyrodną matką(poczytaj na małym dziecku).Tu są same doskonałesmile
        Bądź dziewczyno szczęśliwa
      • kawka74 Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 11:11
        > Pisz dalej bloga - z pewnościa będzie poczytny po tej reklamie.

        Wątpię, jest słabiutki i nudny jak flaki z olejem.
    • rybka.marcowa Ja ci powiem że 07.11.08, 10:31
      nie pochwalam numeru z fajka ani wujka co pozabierał łózka,jak wyszedł z
      pierdla,ale podziwiam że dajesz radę nie wyciągajac do nikogo ręki.
      Powinnas jeszcze zrobić wszystko żeby uzyskać alimenty od tatuśka.
      Trzymaj się!
    • luxure Re: samotna-matka-to-ja.blog.onet.pl 07.11.08, 10:43
      Jesteś pewna że dobrze zrobiłaś ujawniając się tu? Nie byłabym taka
      pewna na Twoim miejscu... Dostaniesz kubeł błota na głowę i ponad
      200 kopów w d... bo pewnie tyle postów wróżę temu wątkowi. Chyba że
      się już "święte i dobrze ułożone" wyeksploatowały w poniższym na
      Twój temat.
      Od siebie powiem Ci tylko tyle, że żal mi Twoich dziewczynek i
      Ciebie też że tak się w życiu ułożyło. Nie zawsze jest tak jakbyśmy
      tego chciały, ale trzeba wierzyć że przyjdą lepsze czasy dla Was też.
      3 mam kciuki.
      P.S. A palenie rzuć w diabły nic z tego nie ma, oprócz zadyszki i
      200 zł miesięcznie mniej.
Pełna wersja