e.logan
07.11.08, 14:27
Witam..
Jakis czas temu prosilam was o porade.W sprawie prezentu na 18.Maz
jako dzieciak zostal wrobiony praktycznie w bycie chrzestnym bo
chcielikogos z rodziny atescie poinformowali go ze jest. My nie mamy
z nimi zadnych kontaktow towarzyskich chociaz to kilkadziesiat
metrow od nas .Zreszta do wiosny to ona nam nawet czesc nie mowila.
No i teraz mam takie jakies mieszane uczucia. 18 juz za 5 dni.My nie
zostalismy zaproszeni oficjalnie(tzn nikt nie przyszedl nie
powiedzial ze mamy przyjsc na kawe z okazji jej urodzin itd, nie
chodzi o to by z ceremonialem tylko zwykla informacje.) Wiem ze
urodziny ma okreslonego dnia. I jak myslicie zaniesc jej prezent
pomimo wszystko.Jakiejs wielkiej ochoty by tam isc nie mam tym
bardziej ze meza nie bedzie jeszcze przez dwa tygodnie wiec musze
sama gdybac.
No i przyznaje slyszalam o tych urodzinach ze mialy byc i w lokalu i
wogole z calym ceremonialem ale solenizantka nie chciala wiec jest
kolacja w domu.
No i tak mysle ze jakby chcieli bysmy przyszli to wypadaloby dac
znac predzej niz 5dni przed w koncu my tez musimy sie przygotowac
chodzby finansowo bo pod koniec roku 500zł to "jakis" wydatek . No
nie wiem co wy byscie zrobili?