Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie?

13.11.08, 23:09
Tak mnie jakoś któryś z watków zainspirował do przemyśleń.
Skąd się bierze taka niufność we własne możliwości? Zastanawiam się
nad tym od lat kilkunastu, od kiedy na obczyźnie osiadłam.
Moje spostrzezenia są mianowicie takie, że jesteśmy narodem upiornie
pracowitym, doskonale wykształconym.. upartym jak mało który.
Ambitnym, wrażliwym i zawsze osiągamy to czego osiągnąć chcieliśmy o
ile dane nam są odpowiednie warunki. Dlaczego do diabła jasnego nie
potrafimy mówić o sobie samych dobrze. Dlaczego wstydzimy sie
samopromocji?
Co najważniejsze co należałoby Waszym zdaniem zrobić żeby to zmienić?
    • doral2 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 13.11.08, 23:41
      chwalić trza...i nagradzać...a nie tylko zajeżdżać od rana do wieczora i
      twierdzić, że są baranami i najwyżej mogą tysiąc pincet brutto zarobić...
      ale do tego to trzeba zmienić kadrę zarządzającą, bo obecna ma jakieś
      anachroniczne metody zarządzania...
      • franianianiamaj Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 13.11.08, 23:54
        ALLELUJA!!
        Ps. Polacy ponoc za granica lepiej sobie radza niz w kraju,
        hmmmmmmm........ciekawe...........
        • mamabuly.pl Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:03
          Na sto procent nie dajemy z siebie wiele wiecej, tylko w tak zwanym
          porównaniu jestesmy bardziej pracowici!! Dlaczego nikt do diaska tego
          "u nas" nie dostrzega i nie motywuje ludzi do pracy. Może też
          dlatego, że sami nie potrafia się sprzedać, bo milion powodów.. i za
          mało żądają?
      • mamabuly.pl Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 13.11.08, 23:58
        Pewnie masz rację... bo większość Polaków dopiero za granicą
        postrzegana jest wspaniale. Dlaczego nie w ojczyźnie "swojego nie
        znacie cudze chwalicie".
        Tylko jak nauczyć nas Polaków więkzej beszczelności i wiary w siebie,
        żeby na prawde potrafili się "sprzedać". Myslę, że tu tkwi problem.

        Nie wiem czy ktokolwiek miał do czynienia, w miejscu zatrudnienia, z
        tak zwanymi testami samooceniajacymi, jeżeli tak to zauważyłyscie jak
        trudno jest je wypełnić? Dlaczego tak jest? Jakakolwiek inna nacja
        szła by po tzw "calaku". No, a my myślimy żeby nie przedobrzyć!!
        Własnie przedobrzać!!! do tego zachęcam!! do wiary we własne
        możliwości bo jesli nie my sami to kto nas zauważy?
        • hanalui Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 01:41
          mamabuly.pl napisała:
          > Nie wiem czy ktokolwiek miał do czynienia, w miejscu zatrudnienia,
          z
          > tak zwanymi testami samooceniajacymi, jeżeli tak to zauważyłyscie
          jak
          > trudno jest je wypełnić? Dlaczego tak jest? Jakakolwiek inna nacja
          > szła by po tzw "calaku". No, a my myślimy żeby nie przedobrzyć!!

          U mnie sa takowe co pol roku i przed bonusami, no i jeszcze jak sie
          chce cos zmienic i w ogole podczas roznorakich review.
          Wypelnienie tego jednakowo sprawia problem lokalnym jak i mi. Sa
          specjalne szkolenia co w takich samoocenach powinno byc napisane,
          jakiego slowictwa uzywac itd. Dla mnie i ciebie dodatkowym problemem
          moze byc wlasnie slownictwo, bo to w koncu obcy jezyk. W niecie
          mozesz znalezc tez sporo pomocy na ten temat.
          I z doswiadczenia...pisalam ich juz sporo...pierwsza byla
          najtrudniejsza...kazda kolejna to tylko podsumowanie moich osiagniec.

          Polacy nie wierza w siebie bo taki ich sie wychowuje, chwalenie sie
          ze ma sie jakies osiagniecia, ze jest sie w czyms dobrym lub ze
          zrobilo sie cos dla firmy sa w zlym guscie...lepiej sie do tego nie
          przyznawac bo z pewnoscia komus oscia to w gardle stanie, jeszcze
          nie daj boze kolezanki zaczna gadac. Z szeregu nie nalezy sie
          zbytnio wychylac bo dostanie sie latke lizania tylka szefa. W dobrym
          guscie jest za to obwieszczanie wszem i wobec jak to sie cos
          potrafilo zalatwic, szefa wyrolowac i tego typu

          Ja mialam taka historyjke ze znajomym...wykonywal prace
          wykonczeniowe, mial ogloszenie i cene w necie (cena powiedzmy troche
          nizsza niz srednia za tego typu prace, no ale taka sobie ustalil smile)
          Jak potencjalni klienci dzwonili, wypytywali sie o szczegoly i takie
          tam i mowili za zadzwonia potem. I nie dzwonili. No i trulam mu
          glowe, ze nie odzwaniaja 2 razem dlatego ze ta cena jest dla nich
          podejrzana, bo jakas taka niska i ze taka cene to chce klienta
          desperacko zlapac albo ze nic nie umie i spartoli. Po dluzszym
          okresie przemyslal sprawe i wystawil cene wyzsza niz sredna. I
          klienci zaczeli dzwonic jak glupi, nie nadazal ze zleceniami,
          terminy ma napiete.
          Pewnie ten numer by nie przeszedl w Polsce bo wszyscy chca
          tanio...tu tez chca tanio...ale trzeba wiedziec ponizej jakiego
          pulapu przy wycenie samego siebie zaczyna sie byc nikim wartosciowym
          • mamabuly Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 12:44
            ze ta cena jest dla nich
            podejrzana, bo jakas taka niska i ze taka cene to chce klienta
            desperacko zlapac albo ze nic nie umie i spartoli

            Dokładnie dokopałaś się do sedna sprawy!!!!!
            Jeżeli sami nie bedziemy się cenić to właśnie tego typu podejrzenia
            bedziemy budzić!!
            • lolinka2 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 12:52
              ja ten manewr z ceną na zlecenia zastosowałam kilka miesięcy temu w
              kraju - efekt identyczny, zarobki w górę 4-krotnie na przestrzeni
              miesiąca, zleceń masa...
        • franianianiamaj Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 16:29
          U nas idzie sie na ilosc nie na jakoscsad
          Poza tym wola zaplacic mniej jakiemus konowalowi, niz oplacic odpowiednio
          solidnego pracownika, dlatego uciekaja nam coraz zdolniejsi ludzie na zachod. To
          jest normlanie samozaglada dla naszego krajusad Jestesmy niedoceniani!!!!!!!
    • babcia47 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:00
      mieszkam na granicy od '72 roku... sporo ludków z mojego miasta juz
      wtedy pracowało po drugiej stronie i bylismy uważani za wyjątkowo
      solidnych i kreatywnych pracowników, nawet gdy była to praca z
      gatunku "fizycznych", teraz mamy (Polacy) tam swoje firmy, pracujemy
      w różnych przedsiębiorstwach, w instytucjach finansowych, czasem na
      eksponowanych stanowiskach (sporo młodzieży pokończyła uczelnie po
      tamtej stronie, znamy jezyk, umiemy się uczyć przez całe życie..nie
      posiadam końpleksów..a pozatym Polki ciesza się nieodmiennie duuuzym
      uznaniem ze wzgledu na urodę, figurę i inteligencję..i słusznie
      • mamabuly.pl Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:05
        No właśnie Babcia masz rację. Czyli gdzie jest problem nie umiemy się
        sprzedawać "u siebie" czy zwyczajnie nie umiemy się sprzedawać
        wogóle? To chyba jest problem

        • babcia47 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:33
          moze to kwestia nieznajomosci realiów tego co "za granicą" ja ma
          możliwośc obserwowac to na codzień, kontakt z ludźmi z innych
          państw, pracowała na przejsciu granicznym i rozmawiając z
          obcokrajowcami mogłam się przekonac, że to są tacy sami ludzie jak
          my..a często obiegowe opinie o nich są mocno przesadzone..ale ja
          miałam ta możliwość nawet nie przekraczając granicy..przekraczajac,
          dowiadywałam sie, ze tak samo potrafią kraść (sama byłam ofiarą),
          bywają chamscy, "olewatorscy" w pracy, zaściankowi, niegrzeczni,
          leniwi itd. jak zdarza się to w kazdej nacji na całym swiecie.
          Ludzie którzy nie mieli mozliwosci sie o tym przekonać osobiscie, a
          są karmieni stereotypami..zachowuja się (przynajmniej na poczatku
          kontaktów z "obcymi") zgodnie z wyrobionym w nich przekonaniem i
          przekazywanymi przez dziesieciolecia, a nawet setki lat mitami..na
          szczęście Polacy nie są na tyle naiwni i bezkrytyczni by nie odkryć
          tego..i to wcześniej niż później..Ci, którzy mają z tym problem,
          również pozostając w kraju mają zaniżona samoocenę, ale to dotyczy
          już ich osobiście jako jednostki
    • xemira Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:17
      przestac "zalatwiac sprawy" i kombinowac, zaczac zyc sprawiedliwie i uczciwie
      pamietam z Polski, jak inni zawsze "cos" zalatwiali", cos robili "po znajomosci"

      Dlaczego do diabła jasnego nie
      > potrafimy mówić o sobie samych dobrze. Dlaczego wstydzimy sie
      > samopromocji?

      alez wogole sie z tym nie zgadzam, Polacy potrafia mowic o sobie tylko dobrze,
      najlepsi, najmodrzejsi, najpiekniejsi, najwspanialsi
      tylko niedoceniani...
      Na szczescie nie wszyscy sa tacy, przewaznie ci co cos osiagneli, sa normalni
    • dirgone Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:30
      W dzisiejszym czy wczorajszym wątku hrabina.murzyna napisała, że w wieku 28 lat
      ma ogromne doświadczenie w swojej branży i dlatego śmieszna się jej wydaje nawet
      propozycja pracy "za darmo". Nie chce mi się szukac, ale jedna forumka była
      oburzona tym, że 28-latka może mówic o ogromnym doświadczeniu! Bo jakie niby ona
      może doświadczenie mieć? Tamta forumka ma już 12 lat pracy zawodowej za sobą i
      nigdy by tak nie powiedziała (powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych)!

      Ja znam dużo młodszych z ogromnym doświadczeniem w swojej branży. Więcej - znam
      23-24 letnich ekspertów. NO ale według tamtej forumki chwalić się swoją wiedza
      powinni dopiero w wieku 50 lat pewnie. Jeśli taka forumka mówi takie rzeczy na
      forum, to zapewne powtarza je i w realu. I takich forumek jest na pewno wiele,
      przez co ludzie boją się często mówić o swoich dobrych stronach. Boją się, że
      zostaną zjechani, że się chwalą, że wywyższają, że w ogóle jak śmieją!
      Takie domowe wychowanie potem jest skutecznie kontynuowane w szkole i na
      studiach (mój luby z ulubieńca nauczycielek przeszedł do wroga nr 1 jak założył
      firmę - trzeba go było zgnoić, udupić, żeby przypadkiem nie zaszedł wyżej niż
      one).
      • babcia47 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 00:50
        w wieku 34 lat miałam co prawda 13 lat stazu zawodowego, ale w tym
        ponad 6 lat okresów niezasiłkowych, bo wykorzystałam prawie 5 lat na
        wychowanie dzieci,a ponad rok byłam na "bezrobotnym" i pracowałam na
        zlecenie, co wtedy tez nie liczyło sie do stazu pracy..obracałam
        dziennie milionami złotych swojej firmy, prowadząc transakcje
        walutowe(kurna, mieli zaufanie do takiej gó..ary) i dziennie (!!)
        zarabiałam srednio dla niej netto 2,5 x tyle ile wynosiło moje
        miesięczne wynagrodzenie..bywały dni, że "zarobiłam" równowartość
        moich ponad 2-letnich dochodów..jakoś niski staż pracy, w tym część
        z różnych powodów na stanowisku typowo "fizycznym", w tym nie
        przeszkadzał..liczyła się "skuteczność"
        PS. nie mam wyższego wykształcenia
      • mamabuly Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 12:26
        Asolutnie się zgadzam to nie wiek, ale indywidualne zdolności sie
        liczą.
        Ostatnio dużo miałam do czynienia z ryynkiem rrosyjskim i wiecie, że
        średnia wieku ludzi z kttórymi rozzmawiałam to były 24 lata!!!!! Ci
        "gó...erze" zarzadzają kasą o jakiej nikt nawet nie sni i robia to z
        powodzeniem. Część z tych ludzi zajmuje bardzo wysokie pozycje
        zawodowe.
        Pamietam też lata 90te w Polskie!! Była ta sama sytuacja. Moje
        pokolenie dwudziestolatków było pionierami w wielu dziedzinach.
        Pamietam 1994 rok kiedy w ciągu roku moje dochody wzrossły 800
        procent!! Nikt nie odważył by mi się wtedy powiedzieć "nie masz
        doświadczenia"smile
      • irmaaa Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 13:06
        Dirgone, ja parę słów w kwestii doświadczenia zawodowego: wszystko
        zależy od zawodu. Np. dla lekarza (co chyba dotyczy luksure- foremki
        o której piszesz) wiek 28 lat to absolutny start i brak
        doświadczenia, dla fryzjerki- która zaczynała pracę w wieku 18 lat-
        duże doświadczenie i szczyt rozwoju zawodowego.
        • dirgone Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 15:20
          NO oczywiście, że wszystko zależy od zawodu. Ale tam akurat nikt nie wiedział,
          jaki zawód wykonuje hrabina.murzyna. Po prostu z góry kilka osób założyło, że w
          tym wieku absolutnie nie może mówic o ogromnym doświadczeniu. I jeśli na pewno
          wolałabym, żeby leczył mnie 50-letni lekarz zamiast 25-letniego, to stanowczo
          wolałabym, żeby moim komputerem zajmował się 25-latek.
    • e_r_i_n Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 08:55
      Bo w Polsce jak się za bardzo wychylasz, to dostajesz w łeb. Przecież to takie
      nie na miejscu mówić o swoich sukcesach, mówić o swojej wartości itd.
      W końcu inni mają gorzej/mieli mniejsze szanse/itd.
      • aguskin Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 09:18
        erin z ust mi to zabrałaś,
        dokładnie, nie wychylać, bo nie lubią , bo krzywo patrzą,
        bo udupią przy samej doopie...
    • kali_pso Może zacząć od wychowania... 14.11.08, 09:21
      ..dziewczynek?
      Coby potrafiły samopromować siebie inaczej niz poprzez pryzmat
      małżeństwa?winkP
      Tak się dzieje, że to jednak kobiety maja największy wpływ na
      wychowanie dziecka w jego najmłodszych latach- jak to dziecko ma
      mieć właściwie ukształtowana samoocenę, kiedy nie ma jej jego matka?
      Bo całe życie słuchała, że trzeba "siedzieć cicho a znajdą cię", że
      chwalić się sukcesami nie powinna, bo to fe.

      Wdrukuje to swoim dzieciom bez wątpienia. I kolejna dziewczynka
      będzie musiała być "grzeczna" a chłopiec zdobywcą świata, który
      wprawdzie stworzony jest do sukcesu, ale coby porażki go nie
      zdołowały, musi nauczyć się, że otoczenie dybie na niego, więc
      najlepiej po cichu, nie wychylać się.....
      • e_r_i_n Re: Może zacząć od wychowania... 14.11.08, 09:39
        Dokładnie.
        Ja mam pewność, że w dużym stopniu mamie zawdzięczam takie, a nie inne
        nastawienie do życia. Po od zawsze słyszałam, że kobieta ma być wykształcona,
        silna i niezależna. I ma mieć w nosie stereotypy typu 'dwa etaty jako norma'.
      • sanciasancia wychowanie 14.11.08, 12:53
        i dziewczynek i chłopców - nie można chwalić, bo jeszcze będzie zarozumiałe i
        przemądrzałe i rodzicom będzie pyskować.
    • lola211 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 12:59
      Dlaczego do diabła jasnego nie
      > potrafimy mówić o sobie samych dobrze.


      Pewnie dlatego, ze jest to u nas niemile widziane.
      Masz o sobie dobre mniemanie, znasz swoja wartosc- bedziesz
      postrzegany jako zadufany w sobie egocentryk, osoba prózna.
      Trzeba byc skromnym , chocby fałszywie- to widac chocby na tym forum.
      • 18_lipcowa1 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 14:36


        > Pewnie dlatego, ze jest to u nas niemile widziane.
        > Masz o sobie dobre mniemanie, znasz swoja wartosc- bedziesz
        > postrzegany jako zadufany w sobie egocentryk, osoba prózna.
        > Trzeba byc skromnym , chocby fałszywie- to widac chocby na tym
        forum.
        >
        Dokladnie. Jesli pisalam o sobie ze jestem piekna, madra i mam
        swietnie poukladanie zycie, ze lubie siebie, ze jestem z siebie
        zadowolona to bylam zawsze gnojona. Stad wlasnie wziela sie moja
        slawa, ja tak naprawde nigdy nic az tak zlego nie napisalam, po
        prostu bylam pewna siebie.
        Najwieksze dyskusje byly wlasnie o tym, wszelkie zlosliwe komentarze
        braly sie wlasnie stad, nawet jak pani nie uczestniczyla w dyskusju,
        nawet jak nie byla w temacie , zawsze musiala mi personalnie
        pojechac.
        Ja jestem tego swietnym przykladem.
    • 18_lipcowa1 Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 14:33
      no bo u nas to jest zle odbierane jak ktos mowi dobrze o sobie,
      chwali sie czyms, jest z czegos dumny
      ogolnie narzekacza kazdy poklepuje po pleach
      takiego pewnego siebie, co sie chwali ludzie zwyczajnie nie lubia
      albo mysla ze cos z nim nie tak np ukrywa kompleksy
      • kali_pso Re: Dlaczego Polacy nie wierzą w sibie? 14.11.08, 16:02
        A kiedy Ty Lipcowa mówiłaś tutaj o swoich sukcesach?
        Bo bycie piekną sukscesem trudno nazwać( no chyba, że zaliczyłas
        kilka operacji i wycierpiałas się na sali pooperacyjnej)
        Samo stwierdzenie jestem mądra i piękna nic nie znaczy tak naprawdę.
        Kiedykolwiek przekułaś to wysokie mniemanie o sobie na jakiś czyn
        potwierdzający owo mniemanie?
    • sir.vimes Dlatego: 14.11.08, 14:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=87212898
      między innymi.

      Ponadto dlatego, że uczy się dzieci grzecznym być i siedzieć w kącie bo tam
      znajdą cię. Szczególnie dziewczynki.

      Poza tym mam wrażenie, że dzieci nie uczy się lubić siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja