mamabuly
13.11.08, 23:09
Tak mnie jakoś któryś z watków zainspirował do przemyśleń.
Skąd się bierze taka niufność we własne możliwości? Zastanawiam się
nad tym od lat kilkunastu, od kiedy na obczyźnie osiadłam.
Moje spostrzezenia są mianowicie takie, że jesteśmy narodem upiornie
pracowitym, doskonale wykształconym.. upartym jak mało który.
Ambitnym, wrażliwym i zawsze osiągamy to czego osiągnąć chcieliśmy o
ile dane nam są odpowiednie warunki. Dlaczego do diabła jasnego nie
potrafimy mówić o sobie samych dobrze. Dlaczego wstydzimy sie
samopromocji?
Co najważniejsze co należałoby Waszym zdaniem zrobić żeby to zmienić?