morsk2
14.11.08, 08:46
Z miesiąc temu dostałam ok 20 pustych esemesów od nr, którego nie
znam. Wykasowałam i tyle. Od tego momentu codziennie przychodziły
conajmniej 2 esy typu "hej", "cześć", "co robisz?", "umówimy się?".
Konsekwentnie to wywalałam, stwierdzając, że jak ktoś się pomylił to
się w końcu pokapuje, a jak robi ktoś jaja, to mu się znudzi.
Wczoraj o północy nieznany nr zadzwonił i nikt się nie odezwał. A
potem przyszedł sms: "od kiedy masz ten nr i czy z niego korzystał
jakiś facet lub ty podawałaś się za faceta poniewaz dziewczyna ma go
zapisanego z opisem KOCHANY a to mi sie nie podoba. wyjasnij mi to"
Nie wyjaśniłam.
I juz za chwilę przyszedł sms: "jeśli mi nie wyjasnisz tego to wysle
tyle esow za nie bedzeisz mogł(a) napisać do niej ani 1esa. Wyjasnij
kim jest KOCHANY. czekam 5 minut i blokuje skrzynke"
Olałam wariata, wyłączyłam tel i poszłam spać.
Dziś włączyłam komórę i faktycznie ten idiota zapycha mi skrzynke
esami""252525252525"! Przyszło juz chyba z 50!
Teraz to mu już na pewno nie odpowiem, niech go poskreca z zazdrości.
Co powinnam Waszym zdaniem zrobić z takim wariatem???
Gdyby zadzwonił i zapytał jak człowiek czy to jest lub był nr
Kowalskiego, to bym mu normalnie powiedziała, ze to mój nr od 2 czy
3 lat i w pół minuty by się uspokoił.
Może ta dziewczyna celowo wpisała losowo wybrany nr jako "Kochany"?
Bo prawdziwego "Kochanego", to ja bym raczej wpisała jako
kosmetyczkę czy gazownię