papiki
19.11.08, 16:50
córka ząbkuje na maxa, ja mam totalne ZNP. Ona jęczy, marudzi i
płacze, a ja zgrzytam zębami i ciskam piorunami w jej kierunku. Na
wino jeszcze za wcześnie, paczka moich ulubionych pierników nic nie
dała. A nawet lekarstwa od lekarza na te stany też nic. Lipa, lipa,
lipa...Wrrrrrrr...