Dzisiaj ide na wywiadowke

20.11.08, 09:02
do corki lat 8 mala uczy sie calkiem dobrze ale nie w tym
problem,pani faworyzuje jedna z uczennic i daje to odczuc innym
ucznim,niewiem jak jej to delikatnie powiedziec dziecko sie skarzy
bo czuje sie niedocenione zaznaczam ze pani robi z tej swojej
ulubionej liderke w klasie zasypuje ja 6 a jak sie jej przytrafila 1
to wyglosila ze zawiodla sie na niej i dodala karolinko po tobie bym
sie nie spodziewala po wszystkich tylko nie po tobie.Malo tego
wychodzac z klasy prosi 8-latke zeby ja zastapila a mala juz niewie
jak ma chodzic taka z tego powodu jest dumna.Jak to zalatwic?
    • majmajka Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 09:55
      A dlaczego Karolinka jest tak faworyzowana? Dlatego, bo juz, czy jest inny powod? Jest corka jakiejs waznej Karoliny?
      Tak czy siak, jesli to ma faktycznie chory wymiar poprosilabym o interwencje dyrektora. Ale tylko wtedy gdy faktycznie mialoby to niekorzystny wplyw na inne dzieci, zwlaszcza na mojewink.
      • moni.ka32 Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 10:05
        Karolina idac do zerowki miala sile przebicia,byla odwazna,pewna
        siebie jedynaczka,umiala dodawac i pisac moja corka rowniez ale jest
        raczej niesmialym dzieckiem i jak to mowia nie potrafi sie sprzedac
        a u pani liczy sie przedewszystkim wygadanie.Na poprzednich
        wywiadowkach rozdajac kartki z ocenami dzieci pani oddajac kartke
        mamie Karoliny owiescila ze tutaj oczywiscie fantastycznie dobija
        mnie to rowniez ze od 8-latkow pani wymaga ortografii moze ja sie
        myle ale to chyba jeszcze za wczesnie na taka nauke mala sleczy nad
        slownikiem i umiera ze strachu przed dyktandem ostatnio zrobila 7
        bykow a Karolina 20 i u mojego dziecka notatka bardzo slabo a u
        Karoliny nic.
      • moni.ka32 Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 10:07
        acha mama Karoliny jest normalna matka nie pracuje zawodowo,tata
        malej ma jakies niespelnione ambicje i wymaga od niej 6 ale do pani
        z tym nie chodzi
    • azile.oli Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 12:15
      W klasie mojego syna była taka ''Karolinka'',która była ponoć
      wspaniała,wyrażała się w wyszukany sposób itd.Tak naprawdę to wcale
      nie była wygadana,nie potrafiła mieć własnego zdania,za to świetnie
      pisała testy,ale robiąc przy tablicy zadanie potrafiła ciągle się
      mylić,na lekcjach mało aktywna,odpowiadała tylko pytana przez panią
      W czwartej klasie pani się zmieniła i dalej "Karolinka'' była
      najlepsza z większości przedmiotów.W końcu stało się nawet tak,że na
      koniec roku dostała stypendium naukowe,choć miała średnią niższą od
      mojego syna,osiągnięcia też młody miał większe.W końcu mój mąż udał
      się kiedyś do szkoły do pani wychowawczyni w całkiem drobnej
      sprawie,ale baba tak go wkurzyła,że poprosił ją do pani dyrektor i
      tam wyjechał też ze sprawą tej ''Karolinki'' która taka świetna,a
      jednak ciągle czegoś nie wie i odwraca się do mojego syna z
      pytaniami.Mąz zaproponował,że można zrobić obiektywne testy
      kuratoryjne z poszczególnych przedmiotów.Pani dyrektor coś tam
      pomruczała.Od tej pory skończyły się czasy
      panowania"Karolinki''.Wiem,że jej rodzice nie byli jakimiś
      szychami,ale zaliczali się po prostu do krewnych i znajonmych
      królika.
    • thana203 Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 17:18
      Myślę, że trzeba koniecznie porozmawiać z panią i to nie tylko ze względu na
      inne dzieci, które mogą się czuć niedocenione, ale też ze względu na samą Karolinkę.
      Ja byłam w dzieciństwie taką "Karolinką" i wiem, jak strasznie coś takiego jest
      toksyczne. Dostawałam piątki (szóstek wtedy nie było) i to było dla wszystkich
      oczywiste. Normalne po prostu. Jak dostałam czwórkę albo trójkę, to była afera
      na pół szkoły. Teksty typu: "Ty? TYLKO trójka???!!!" - pamiętam do tej pory. Nie
      było szans pokazać, że się staram, no bo piątki były takie normalne... Natomiast
      nauczycielka zawsze pamiętała, żeby podkreślić, że zawiodłam, jeżeli coś mi
      akurat nie wyszło. Skończyło się u mnie patologicznym perfekcjonizmem i nerwicą.
      To, co ta pani robi jest niedobre dla WSZYSTKICH dzieci w tej klasie.
      I przy okazji: pani nie ma prawa wychodzić z klasy podczas lekcji i zostawiać
      dzieci pod opieką innego dziecka. Odpowiada za bezpieczeństwo powierzonych jej
      opiece dzieci! I żadna, nawet najmądrzejsza ośmioletnia dziewczynka nie może
      zastępować nauczycielki. To chore.
      • hellious Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 20.11.08, 17:27
        Mialam w klasie taka Karolinke. Dziewczyna pociagnela tak do 6 klasy, a jak jej nie poszlo na jakies olimpiadzie, teksty typu "tylko tyle?" " ty? Tak zawalic?" doprowadzily do tego, ze dziewczyna podciela sobie zyly... Odratowali ja na szczescie...
    • momm.y Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 21.11.08, 08:11
      Ja wiem czy da się delikatnie w tej sprawie. Po prostu trzeba jasno powiedzieć
      tej pani (tylko grzecznie), że bardzo byś sobie życzyła, żeby nie faworyzowała
      żadnego ucznia. Najlepiej pogadać przed wywiadówką z innymi rodzicami i stworzyć
      wspólny front, aby dać nauczycielce do zrozumienia, że nie tylko Ty widzisz
      problem.
      A jak nie pomoże? Do dyrekcji i już.
      • moni.ka32 Re: Dzisiaj ide na wywiadowke 21.11.08, 08:55
        No i bylam na tej wywiadowce najpierw zebranie ogolne a potem jak
        nigdy konsultacje,kazdy oko w oko z pania,ale na zebraniu pani
        musiala powiedziec ze dyktando,ktore zrobila wypadlo fatalnie same 1
        nie postawila bo musialaby calej klasie no i oczywiscie Karolinka
        zrobila 10 bledow bo 10 razy napisala muszka przez o ale i tak miala
        najmniej bledow i tu sie wkurzylam bo moja miala 7 ort ale o tym juz
        pani nie wspomniala wiec ja na tych konsultacjach powiedzialam ze
        mozeby tak Karolinka zaczela indywidualny tok nauczania skoro jej
        wiedza wykracza poza program 2 klasy poco ma sie meczyc i nudzic a
        dzieci zostana docenione.Pani zbladla i do mnie ze alez p.corka uczy
        sie swietnie ja tylko takie przyklady daje na karolinie.I badz tu
        madry?albo ja glupia albo pani ogon podkulila.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja