nadrugiemiania
24.11.08, 21:56
Jakiś czas temu okazało się,że moja mama ma nowotwór piersi.W lipcu
pobito mojego męża .Miesiąc temu mój tata dosał wylewe do
oczodołów , czego następstwem jest:w oku prawym krótkowzroczność -16
i widzenie z odległości 0.5 metra, a w drugim odwarstwienie
siatkówki - operowane.Dziś usłyszeli wyrok- nie będzie pan
widział.Ja mam za dwa tygosnie operację kręgosłupa.Mam 31 lat- nie
uniose tego wszystkiego.Nie mam już siły.Dlaczego? Za co? Dlaczego
tak bardzo los doświadcza mojego tatę , mamę , męża, mnie.Cholera -
dlaczego????