Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętacie?

25.11.08, 10:58
Teraz obsługa komputera jest u większości czymś tak naturalnym, że aż trudno
sobie przypomnieć, jak było kiedyś. Pamiętacie?

Mój pierwszy kontakt z komputerem był na lekcjach informatyki w podstawówce -
totalna porażka. DOS, rysowanie durnych wykresów i gra w koło fortuny. Nie
wiem do czego to miało służyć. Na równie kiepskim poziomie miałam informatykę
w liceum - też rysowałam jakieś gwiazdki, kwadraciki i inne pierdoły w tym stylu.
W domu kompa nie miałam, a u znajomych czy rodziny ograniczałam się jedynie do
gry w Mahjonga i układania pasjansa.

W 1999 roku mój ojciec kupił komputer do domu. Ja akurat się wtedy
wyprowadziłam, ale jak tylko przyjeżdżałam do domu na weekend, to leciałam do
kompa jak oszalała - zarywałam noce z Simami czy jakimiś strzelankami (ja,
brat, pizza i karabin,heh).

Neta bałam się strasznie długo. Zazdrościłam koleżance, która mówiła, że to
takie okno na świat. Zazdrościłam, bo bałam się przyznać, że ja tego okna nie
znam i nie potrafię obsługiwać. Bałam się wchodzić do uczelnianej sali
komputerowej. Czasami tylko towarzyszyłam jakiejś koleżance, która czegoś
szukała i podglądałam skrycie. Ale byłam burakiem smile

Aż nadszedł dzień, w którym pewien chłopak, na punkcie którego oszalałam,
wysłał mi smsa z internetu. Wysłał z jakiejś zagranicznej poczty i w smsie
pojawił się jego adres e-mail. Koniecznie chciałam odpowiedzieć, więc zebrałam
całą swoją odwagę i poszłam do kafejki internetowej. Tam, obnażając całą swoją
niewiedzę, poprosiłam obsługującą laskę, żeby mi pomogła założyć konto
pocztowe. O rany, ale to było przeżycie! Do dziś pamiętam te emocje smile
Pierwszą pocztę miałam na onecie (bardzo krótko zresztą). I jak już to
zrobiłam, to poszło! Zachłysnęłam się netem, potrafiłam olać zajęcia i
siedzieć w sali informatycznej pół dnia. I tu całuję Empik na Marszałkowskiej
za to, że udostępniał ludziom neta za darmo smile

Bardzo żałuję, że tyle razy zmieniałam konto, bo niestety nie mam nigdzie
maili z okresu studiów sad
    • mama_kotula Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:00
      Miałam 8 lat, dostałam ZX Spectrum i kilka kaset z grami. Oraz podręcznik do
      programowania w BASICU. I tak wsiąkłam.

      Potem był Atari, Commodore, pierwszy PC-t... ale to było tak dawno, że już nie
      pamiętam.
      • part_of_the_game Lata 80 - C64, internet to jakiś '96 rok 03.12.08, 13:17
        I praca gdzie było stałe łącze - UWAGA - 2 Mb/s w 1996 roku, szok!
    • broceliande Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:03
      Przygód w kafejkach nie liczę. Założyłam pocztę i oglądałam
      ilustracje Alana Leesmile

      Komp w domu od czterech lat. Pracuję też przy kompie - od dwóch lat.
      Po pierwszej poważnej grze na kompie, próbowałam klikać na ludzi w
      realu, żeby mówilibig_grin

      Szybko wsiąkłam.
    • morgen_stern Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:13
      Miałam informatykę w liceum w czasach przedwindowsowych - co za porażka, sama
      teoria i ew. formatowanie dyskietek smile nienawidziłyśmy wszystkie tej
      informatyki, w dodatku prowadzonej w śmiertelnie nudny sposób.
      Potem komp u koleżanki i gra we flipersy wink a w 2001 pierwsza wizyta w kafejce
      internetowej, pierwsze konto pocztowe (wp.pl), pierwsze ogłoszenie towarzyskie
      (również wp.pl) i tak poznałam męża smile
    • dirgone Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:18
      Pamiętam, jak kupiłam swój pierwszy komputer. Nadałam mu imię i traktowałam jak
      całość (tzn. obudowa, wnętrze, monitor, a nawet drukarka, to był mój komp).
      Byłam bardzo związana z moim dyskiem twardym, z płytą główną, z kartą graficzną.
      Kiedy luby wymienił w moim komputerze pierwszą część, to cierpiałam okrutnie, bo
      prowadził operację na otwartym sercu mojego najlepszego przyjaciela. I powoli,
      powoli, z mojego Waldka nie zostało nic sad

      Kiedy Waldek pojawił się w moim życiu, to mój brat zainstalował w nim wszystko,
      co potrzebne, pojechał do domu, ja Waldka wyłączyłam, włączyłam ponownie i...
      nie uruchomił się. Zadzwoniłam z rykiem do brata, a on od razu powiedział
      "Wyjmij dyskietkę", heh. Na dzień dobry zaliczyłam podstawowy problem
      komputerowy w tamtych czasie smile
      • doral2 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:25
        jakiś stary rupieć chodzący na norton commanderze, dosie i z edytorem tekstu
        word perfect i word star..dziewczyna szła na urlop, posadziła mnie przed tym
        kompem i powiedziała - od jutra będziesz "to" obsługiwać, więc F1, F8, F9, esc
        ctrl+p, ctrl+s, drukarka igłowa i wio do przodu.

        eeehhh, wszystkiego sama się nauczyłam, wiele rzeczy do dziś wykorzystuję, na
        przykład ctrl+s ;ub ctrl+p tak z przyzwyczajenia, było zajebiście smile
        pierwszy net na modemie telefonicznym, zrywającym połączenia, w necie w sumie
        niewiele wtedy było...a teraz??
        • babcia47 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 13.12.08, 00:14
          hmm, ja podobnie, rok '89 firma mnie zatrudniła bym "opanowała"
          komputek (PC), który zakupiła i współtworzyła system księgowy, który
          był tworzony specjalnie dla niej przez firmę informatyczną..niestety
          nie miałam nikogo kto by mnie wprowadził, pierwszy raz komputer
          widziałam na oczy a instrukcja była w jezyku wtedy dla mnie zupełnie
          abstrakcyjnym, angielskim..ale skoro powioedziałam, że dam radę,
          wzięłam instrukcje od amstrada..i pooszło..nauczyłam się sama nawet
          nieco programować. Pierwszy kontakt z netem miałam w połowie lat 90-
          tych, gdy informatyk-gadżeciarz z centrali udostepnił mi łacze
          telefoniczne, do pracy nie było to nam zupełnie potrzebne a nawet
          mocno niebezpieczne za względu na mozliwośc ściągniecia wirusów czy
          ataku hakerskiego (bank) a zabezpieczeń pod tym kątem zadnych
          jeszcze nie mieliśmy..ale co tam. Łącze chodziło w takim tempie, że
          inicjowałam połaczenie i szłam na drugi koniec budynku zrobić sobie
          kawkę..gdy wracałam akurat je uzyskiwałam.
      • to.ja.kas Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:26
        Jestem strasza od Ciebie i moj pierwszy komputer to już praca
        zawodowa.
        Pamiętam czasy IRCa i czasy chata na Empiku smile
        A moje pierwsze konto miałam na polboxie.
        Strasznie załuje, ze kilka loginów i haseł pozapominałam...ależ tam
        były "perełki" smile
        • hellious Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 19:31
          to.ja.kas napisała:


          > Pamiętam czasy IRCa i czasy chata na Empiku smile
          >

          IRCa tez pamietam smile W miescie robili "zloty" IRC'owcow a ja wtedy kompa widzialam tylko w szkole i to wylaczonego zazwyczaj i tak im strasznie zazdroscilam...
      • heca7 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:42
        Starszy brat kupił sobie atari 800xl. Z książką w której znajdowały się programy
        z prostymi grami, które to wpisywałam mozolnie ręcznie. Po czym niejednokrotnie
        pokazywał się napis ERROR. Komputer był podłączony do telewizora jako monitora.
        Potem brat się wyprowadził i kupił sobie inny komputer na którym to pisałam
        pracę magisterską. Potem użyczał mi laptopa którego dostał w pracy(ach co to był
        za luksus). Własny komputer pojawił się razem z moim mężem we wspólnym domu. Od
        razu mieliśmy internet przez tel. niestety i w czasie silniej burzy spalił się
        nam zarówno tel jak i internet. Przez pewien czas nie mieliśmy więc internetu w
        ogóle. Aż wymieniliśmy stary komp. na laptop, potem dokupiliśmy drugi i tak jest
        do dzisiaj. Na forum gazety udzielam się od ponad 3 lat.
        • heca7 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:44
          Ach i pierwsza gra to był Pacman smile
      • m0nalisa Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 06.12.08, 22:24
        tez chodzilam na kurs w liceum. DOs chyba prawda?
        masakra- nie wiem co to bylo, utworzenie pliku to byla jakas chinska konfiguracja smile
        w 2001 roku kupilam sobie pierwszy komputer za straszne pieniadze. miesiac temu
        maz mi go wymienil na nowy. Tamten nadal dziala ulepszony. ale wolniutki bo
        jednak pamiec tylko 20 giga.
        teraz mam mega maszyne.
        mam sentyment do pc-tow, nie moge sie przekonac do laptopow.

        wtedy po zakupie od razu wsiaknelam. zarywalam noce na gg, maile, poznawanie
        internetu. Wczesniej nie mialam potrzeby bo fakt mowiono ze to skarbnica wiedzy
        ale ze niby czego moglabym z tej skarbnicy potrzebowac? smile

        i uczylam sie po kolei, do dzis nadal sie ucze nowych rzeczy- jak mozna sobie
        jeszcze bardziej ulatwic obsluge.

        Moge smialo przyznac ze jestem uzalezniona!
        jak gdzies jade czy mam gosci to niekoniecznie MUSZE. ale jak mam dzien jak
        codzien. MUSZE zasiasc. co jakis czas.

        70 % mojego zycia towarzyskiego to kontakty internetowe. z przyjaciolmi,
        rodzina, forami itd.
        • m0nalisa aaa pacman!!!! 06.12.08, 22:27
          mozecie sie smiac ale moja ukochana kiedys gra.
          co smieszniejsze lata mijaly a moj poziom pojmowania gier zatrzymal sie na
          pacmanie smile
          no- jedyny wyjatek to mahjong dzisiaj smile
    • lubie.garfielda Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:26
      Początek szkoły podstawowej...

      Rozchorowałam się zimą i tata pożyczył od kolegi "komputer" z dwoma grami
      (składało się toto z szufladki do której się wkładało kartridż, joysticka i
      ciemnego czarnobiałego telewizorka po którym latały blade gwiazdki a rodzice się
      awanturowali, żebym nie siedziała tak blisko).Nawet nie wiem jak się to nazywało. uncertain

      Potem już nasz atari smile ach tamte gry (nie mogę odżałować, że rodzice oddali go
      kuzynowi jak tylko kupili coś w rodzaju PC-ta)

      Pierwszy PC... smile... DOS, NortonComander, Windows 3.11 big_grin i nuuuda na
      informatyce jak kobieta uczyła nas tworzyć pliki tekstowe pod NC (do dziś nie
      wiem po co bo na tych kompach BYŁ word).
      • sokolasty Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 16:19
        "do dziś nie wiem po co"

        Ja zgaduję. Nie umiała obsługiwać Worda.
    • madameblanka Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 11:27
      korzystam z netu mniej wiecej od 97 -98 roku, a swoje konto pocztowe zakładałam
      na Onecie czy na WP, przy drącym się mężu który nie mógł zrozumieć że mam
      problemy z taką łatwizną.
      pamiętam jak mi się łapy trzęsły żeby czegoś przypadkiem nie nacisnąć, zresztą
      tak samo jak wysyłałam pierwszy przelew /300 razy sprawdzałam czy na pewno
      dobrze wpisałam nr konta!/smile
    • mamabuly Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 25.11.08, 12:16
      oj pamiętam taki wielgaśny komputer w Hartwigu stał na początku lat
      90tych zajmował oggromnee pomieszczeniewink to był okres kart
      perforowanych czy jak to się nazywało. Potem w 1998 zzaczęłam używać
      ttakiej "współczesniejszej" wersji komputera jako pierwsza w ffirmie
      w której "dorabiałam"wink Początków internetu tak do końca nie pamiętam
      bo to wszystko stałło się jakoś tak płynniesmile


      MamaBuly.pl
      • id.kulka Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:25
        Pierwszy komputer dostałam na komunię - to było atari, miało
        dżojstika smile i kilka kaset z grami (a wgrywało się to to
        godzinę)... river raid (?), montezuma i taki zółwik (logo?), którym
        programowało się rysunki smile
        Pierwsze zetknięcie z netem... nie pamietam, kiedy, pamiętam, że nie
        wiedziałam, że można zminimalizować stronę i za każdym razem, gdy
        chciałam otworzyć inną, starą zamykałam smile Na szczęście szybko
        zaintrygowały mnie te znaczki w prawym górnym rogu wink
      • mamadacja Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:26
        A ja pierwszy raz grałam na Schneiderze - uczelnia miała takie cuda, a tata
        wykładał to i miał dostępsmile Latał taki samolot i spacją się bombę spuszczało na
        budynki z prostokątów. Potem był commodore, w międzyczasie Prince of Persia,
        podstawy Basica, bo programów nie byłosmile Z netem kontakt pierwszy jako
        dziecko(14-15 lat), też na uczelni, na Ircu. A w 99 z Irca wziełam sobie męża, i
        cholery się pozbyć nie mogę od tego czasu. A w kompy wrośliśmy z racji pracysmile
    • anias29 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:33
      Pierwszy kontakt z kompem to lata 80-te, starsi bracia koleżanek fascynowali się
      tym sprzętem.
      Internet - 1997 rok, kafejka, wirtualnapolska, pierwszy adres mailowywink
      • m.dawid Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:38
        Ja tez zaczynalam ok 1999 roku. Byl taki portal Arena bodajze - i tam
        zakladalam konto pocztowe. Potem mialam poczte na interii - zalozyl mi ją byly
        facet - konto mam do dzis chociaz w zyciu prywatnym sie pozmienialo.
      • duk123 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 18:42
        anias29 napisała:
        > Internet - 1997 rok, kafejka, wirtualnapolska, pierwszy adres mailowywink

        Siedzialas na WK? Tej WK co zawsze tak wolno chodzila, na ktorej pisalo sie
        "akcjami" i wsadzalo wspaniale ruszajace usteczka i emotki? big_grinDD
        Jak tak to moze sie znamy. Jestem aze
        • nomos Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 04.12.08, 23:23
          O kurcze, no nie wierzę smile)) aze-kobieta??? big_grin Chyba los mnie skierował na ten topik, a ja myslałam, że zwykła ciekawość big_grin
          Nomos pewnie nie pamiętasz? smile))
    • luxure Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:44
      Z komputerem to chyba w ostatniej klasie podstawówki. Pamiętam DOS, w ogóle nikt
      nie wiedział o co w tym chodzi. Zero zainteresowania ze strony dzieciaków, zero
      zaangażowania ze strony nauczyciela. Jakaś abstrakcja.
      W liceum było niewiele lepiej, bo jedyne co pamiętam to gra w księcia (zostało
      mi to do dziś) albo w Mortal Kombat grałam ze swoim "chłopakiem". Najczęściej
      spuszczał mi tęgi łomot.
      Z internetem zetknęłam się jak byłam na studiach, koleżanka z roku miała w domu
      modem, więc siedziała godzinami na jakimś ircu. Pamiętam że kilka razy przy
      okazji "uczenia się do egzaminu" siedziałam razem z nią i bajerowałyśmy jakichś
      palantów. Jakoś mnie to nie wciągnęło.
    • malamadre Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 13:59
      Pierwszy - w liceum, mieliśmy Spectrumy, uczyliśmy się podstaw basica - fajna
      sprawa.
      Potem niestety długo nic aż do ostatniego roku na studiach, ale to już nic
      ciekawego, zwykły pecet i Windows wink
      Pierwszy adres e-mail założyłam sobie w 2000 roku dopiero i w tym roku wpadłam w
      nałóg "internetowania".
      • zales239 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 14:10
        To ja stara doopa jestem,podstawówka lata 1974-1982 nikt nie słyszał
        o komputerze,liceum tym bardziej ,dopiero na studiach i to w
        minimalnym stopniu miałam do czynienia z kompem.

        Dopiero moje dzieci pokazały mi o co kaman i teraz sobie jestem,ale
        obsługuję go z pewną dozą nieśmiałości.

        Za to pamiętam dobrze jak mój osobisty małżonek przytargał do domu
        telefon komórkowy rok 1991 był,przytaskał ją dosłownie na plecach
        taka wielka skrzynka na pasku na ramię hehe cud techniki-wiem,że nie
        na temat ,ale nie mogłam się oprzećsmile
        • az100 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 14:39
          zales239 napisała:

          > To ja stara doopa jestem,podstawówka lata 1974-1982 nikt nie
          słyszał
          > o komputerze,liceum tym bardziej ,dopiero na studiach i to w
          > minimalnym stopniu miałam do czynienia z kompem.

          U mnie jeszcze gorzej bo na studiach to jeszcze załapałem się na
          taśmy perforowane i karty (jakiś 84 rok) ale już pod koniec studiów
          to PCety były do dyspozycji (1988), choć tylko w pracowniach
          informatycznych. Natomiast programowanie w Basicu pozwoliło mi
          napisać program odwracania macierzy 40x40 co cała grupa studencka
          wykorzystywała do obliczania bodajże płyt dyktując mi dane przez
          telefon (wyniki tą samą drogą). Pierwszy internet to jakiś 1993 ale
          tylko poprzez konto pocztowe na uniwersytecie (daleko od kraju).
    • trzy_krzyzyki Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 14:26
      Pamiętacie te ogromniaste dyskietki??? Albo czat na którym były 3
      pokoje tematyczne, maksymalnie po 30 osóbsmile))
      • mamadacja Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 14:33
        Albo windows na 10 - 20 dyskietkach?
        Te duże miały 5,25 cala z tego co pamiętam. Pamiętam też pierwsze dyski
        przenośne ( to całkiem niedawno było), z taką kieszenią plastykową były. Jak
        teraz spojrzę na swojego pendrive'a to się nadziwić nie mogęsmile
    • aluc Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 15:06
      pierwszy najpierwsiejszy - połowa lat 80 i jakieś coś podłączone do
      telewizora marki Junost' i gra w tenisa (ruchome kreski oodbijające
      kwadracik przez linię)

      potem długo długo nic (nie licząc nabijania się z kolegi, któremu
      matka zamknęła komputer do szafy, bo jej zdaniem się za mało uczył -
      kolega teraz w Kanadzie kupę kasy jako programista kosi)

      początek lat 90 - obowiązkowa informatyka na studiach, DOS i uczenie
      się przez 12 zajęć, jak formatować dyskietkę (pan prowadzący uważał
      nas nie bez racji za tępych humanistów, których i tak niema co uczyć
      czegokolwiek)

      rok 93 - ponieważ miałam w perspektywie pisanie pracy magisterskiej,
      więc kupiłam peceta w celu jej napisania big_grin komputer nadal stoi u
      moich rodziców, dzieci czasem siębawią i coś tam sobie piszą oraz
      drukująna archaicznej igłówce

      potem już była praca i stały kontakt z kompem, głównie edytory
      tekstów, proste bazy danych i arkusze kalkulacyjne od wielkiego
      dzwonu, net pojawił się chyba w okolicach 96 roku, jak firma
      założyła sobie konto pocztowe - do obsługi tego cudu został
      oddelegowany młody zdolny, czyli przyszły ojciec moich dzieci big_grin a
      po pracy się chodziło do pierwszych kafejek internetowych, wpisywać
      w wyszukiwarkę tak atrakcyjne hasła jak "big blondes", "big dicks" i
      podobne big_grin

      a potem już poszło
    • szarex2.0 1997 1998 2001 2003 03.12.08, 16:31
      To lata przełomów informatycznych w moim życiu smile

      1997 - pierwsze zetknięcie z komputerem na lekcji infomatyki. Windows 3.11 oraz
      DOS. Na lekcjach informatyki grało się w Mario i Prehistoric'a, a przy jednym
      komputerze siedziały 2-3 osoby. Potrafiłem się wykłócać z prowadzącym zajęcia,
      ze jakiegoś literki nie ma na klawiaturze (każdej szukałem ok pół minuty).

      1998 - pierwszy komputer w domu Optimus 233 MMX (procesor: 233 MHz, 32 RAM, 2.5
      GB HDD). System: Windows 95. Zaczynałem kumać o co chodzi.

      2001 - początek studiów i pierwszy kontakt z internetem. Pierwsza poczta na WP.

      2003 - internet w domu - na początku tylko SDI, bo centrala nie była
      przygotowana na nic innego.
      • neurosis Re: 1997 1998 2001 2003 03.12.08, 16:53
        irc, konto na ahoj.pl i pisalam w TAG-u
        no i kosmiczne rachunki za tel...
    • 18_lipcowa1 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 16:37
      w podstawowce DOS
      potem w LO ale kiepsko tlumaczyli, wszystko za mnie robili koledzy z
      klasy - za piekny usmiech
      sama zaczelam sie uczyc na koniec LO i potem jak mama kupila komputer
      z internetem taki staly kontakt mam od poczatku 2002 kiedy to
      prowadzilam sama kawiarenke internetowa, wczesniej glosilam z
      internet mi do niczego nie jest potrzebny
      • 18_lipcowa1 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 16:38
        aha no i wiele nauczylam sie w pracy, bo wiekszosc prac mialam
        biurowych
      • 19_sierpniowa Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 17:44
        > prowadzilam sama kawiarenke internetowa, wczesniej glosilam z
        > internet mi do niczego nie jest potrzebny

        hmm, cos w tym jest, takiego lipcowego. gloszenie takich róznych, z
        mina wyroczni, i tylko potem kiedy przychodza doswiadczenia...
        wszystko dokladnie inaczej wyglada niz sie myslalo.
        O, taki malolat co wszystkie rozumy pozjadal..
    • nomad.net Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 16:43
      Moj pierwszy kontakt z komupterem. Chodzilem do 6 klasy podstawowki
      to byl 1985 rok. Komputer ZX 81. Jak ujrzalem takie wielkie kwadraty
      przeskakujace na ekranie (to byla jakas gra) to zachorowalem na
      punkcie komputerow! Pozniej moj pierwszy program komputerowy ktory
      wyliczal pole trojkata. To byly czasy!
    • kinlej Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 18:13
      199któryś rok, siadam przed kompem na pracowni w Bibliotece, uruchamiam Netscape
      i nie wiem co dalej. Nie wiedziałem o istnieniu wyszukiwarek. Wiem że trzeba
      wpisać jakiś adres a ja nie znałem żadnego poza playboy.com. W księgarniach
      można było wtedy nabyć książeczki z "ciekawymi adresami internetowymi" a ja nie
      miałem nic takiego pod ręką. Po kilku minutach bezsensownego klikania wstałem i
      poszedłem sobie.
    • michalina4 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 18:31
      Z kompem nie pamiętam, ale z netem - dokładnie. Pierwsze wpisane hasło na necie
      "Dirty Dancing", dokopałam się do scenariusza i przeczytałam jednym tchem.
      Pamiętam na zegarku była 4.00 rano jak oderwałam ślepia. Dżizaz, ale to żałosne
      po latach jest.smile)
      • duk123 pamiętaci 03.12.08, 18:44
        anias29 napisała:
        > Internet - 1997 rok, kafejka, wirtualnapolska, pierwszy adres mailowywink

        Siedzialas na WK? Tej WK co zawsze tak wolno chodzila, na ktorej pisalo sie
        "akcjami" i wsadzalo wspaniale ruszajace usteczka i emotki? big_grinDD
        Jak tak to moze sie znamy. Jestem aze
    • aja74 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 18:45
      Poczatek przygod z komputerem to druga polowa lat 80'tych i komputer
      Philips (takie porzyczone dziwadlo z wejsciem na kardridze na ktorym
      tylko gralem).
      Pozniej Timex i Elwro Junior w Zespole Szkol Elektrycznych (na
      zajeciach pozalekcyjnych programowalo sie jak ktos wczesniej pisal
      robienia kreseczek gwiazdeczek no i oczywiscie mozna bylo sobie
      pograc.
      Po czym moj pierwszy komputer Commodore 64 i za jakis czas Amiga
      500 (wylacznie granie).
      Pozniej w szkole pojawily sie proste PC i oczywiscie nauka obslugi
      DOS, NC, proste arkusze kalkulacyjne.

      Studia od 95r. to czas kiedy mialem dostep do internetu i oczywiscie
      swoje konto email na uczelni smile
      Na pierwszym roku dostep do wypasionej Amigi 1200 z dopalaczem
      Blizzard 060 16mb ramu w jednej kosci dysk twardy (szok ze gosc z
      pokoju w ktorym meiszkalem tyle kasy w Amige wpakowal), ale na te
      amige wpakowalismy emulator PC i udalo sie zainstalowac windows
      95 smile Potrzebny byl emulator PC bo z tego co pamietam to ORCAD'a
      mielismy tylko pod DOS'a.
      Moj pierwszy PC rok 1996 to komp z AMD 75 smile pozniej przebudowa
      przebudowa przebudowa i net od tamtej pory do dzis.
      IRC od 1995 do konca studiow.

      Pierwsza praca to obsluga i programowanie pod IBM AS400, pozniej
      praca na widowsie i programowanie hurtowni danych.

      Nigdy nie balem sie komputerow i nalog pozostal do dnia
      dzisiejszego. A internet tak wciagnal ze potrafilem siedziec cala
      noc przy IRC a rano na wyklad smile

      Jedyna bolaczka to ortografia (u mnie na bakier wiec przepraszam za
      bledy)

      AJA

    • sabbatha Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 19:31
      Pierwszy kontakt - bardzo szybko, miałam z 2-3 lata (Atari)

      Potem Amiga... Pentium 166 MMX... Athlon 1,2... i potem daaalej.

      Uwielbiałam zawsze komputery, dodam że od 6 klasy podstawówki wiedziałam, że
      będę studiowała informatykę (co też czynię - 4 rok na politechnicewink )
    • delayla Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 20:19
      Pierwszy raz?
      Hoho, nie miałam wtedy stałki ani nawet komputera w pokoju... biegałam 3 piętra
      na dół do biura żeby wejść na czata, gdzie to poznałam moją przyjaciółkę z
      drugiego końca Polskismile.
      Utrzymujemy kontakt do dziś (ok 8 lat) - odwiedzamy się, czasem jeździmy razem
      na wakacje oraz wysyłamy sobie prezenty urodzinowe i gwiazdkowesmile
    • stary.virus 1987 - pierwszy e-mail 03.12.08, 20:27
      1987 - pierwszy e-mail na uniwersytecie w Kanadzie. I Usenet, bo WWW jescze nie
      istnial (oficialnie istnieje od 1990)
      • dagmara4521 Re: 1987 - pierwszy e-mail 12.12.08, 22:08
        czesc wam wszystkim
    • niesiah Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 21:06
      Pomijając lekcje informatyki w podstawówce i liceum pierwszy kontakt z kompem u
      koleżanki jakoś w 98-99. Pierwsza wizyta w kafejce i pierwsze konto e mail na
      yahoo.com 2000 rok. Mój pierwszy komp 2003 rok pamiętam, że bałam się myszki uncertain
      masakra
      Po kilku wtopach komputerowych oswoiłam sprzęt big_grin
    • pan_niemota Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 21:07
      ani pierwszego kontaktu z kompem, ani pierwszego kontaktu z netem nie pamiętamsmile
      po pierwsze dlatego, że komputer zawsze był w moim otoczeniu (ojciec się
      zajmował "od zawsze")
      w związku z tym w domu nie było raczej maszyn do grania, a raczej takie maszynki
      z nastawieniem na programowanie. był wiec sharp mz700 (bodajże 721, bo miał
      ploterek i czytnik kasetowy). Ja sie na tym znałem jak włączyć, jak załadowac
      coś z kasety no i nieśmiertelne pisemko "bajtek" i jakies tam próby z
      basic-owaniem smile
      Ale tez pamiętam jak pracowałem w serwisie komputeroym i mieliśmy dla naszego
      klienta przygotować dwa serwerki: P2MMX bodajże 133 MHz... to było na prawdę coś
      po zabawach z kooprocesorami, bursztynowymi monitorami (heh, gdzie ta karta
      Herkules), jakimiś obłędnymi wielkosciami pamięci typu 4 czy 8 MHz, pytaniami
      czy ta 486 ma kooprocesor, czy pronce of persja na tym pójdzie....

      ehh, lata świetlne minęły. A to raptem 20 lat temu
      Ale też pamiętam jak w kolejnej firmie, gdzie byłem administratorem byłem
      proszony przez dyrekcję o zaznajomienie ludzi z komputerami. Żeby się nie bali,
      żeby wiedzieli że myszką można sobie spokojnie operować, że można i skróty
      klawiaturowe....

      No i gdzieś w międzyczasie była firma wdrożeniowa - jechało sie do klienta pól
      polski, a zestaw instalacyjny to było 45 dyskietek. I zeby mieć pewność, taki
      zestaw przygotowywało się w co najmniej 3 kopiach. irce,polboxy... tja. /me smile
    • 0-gramma Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 21:19
      Dawno, dos 3.30 monitor cz-b, ewentualnie amber smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja