olala84 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 21:56 Mój pierwszy komputer to była Amiga 500. Ulubiona gra - Gianna Sisters 2. Pierwszy PC - rok 1996, miałam 12 lat a komputer był siostry. Bydle miało 31 RAM i 1GB pamięci. Kilka tygodni temu wyrzuciłam oryginalnego Windowsa 3.11 na dyskietkach (chyba z 70 ich było). W sumie trochę się pospieszyłam, trzeba było sformatować i sprzedać ZUSowi Odpowiedz Link Zgłoś
olala84 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 21:56 Mój pierwszy komputer to była Amiga 500. Ulubiona gra - Gianna Sisters 2. Pierwszy PC - rok 1996, miałam 12 lat a komputer był siostry. Bydle miało 32 RAM i 1GB pamięci. Kilka tygodni temu wyrzuciłam oryginalnego Windowsa 3.11 na dyskietkach (chyba z 70 ich było). W sumie trochę się pospieszyłam, trzeba było sformatować i sprzedać ZUSowi Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 03.12.08, 23:17 komp - Commodore 64 i gry wgrywane z magnetofonu jakiś 1985 ... internet - konto na plearnie, unixowe konto na wydziale 1993 lynx - pierwsza przeglądarka ... ech, to se ne vrati, a teraz możecie mi mówić dinozaur pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek.84 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 04.12.08, 02:21 Pierwszy kontakt - w firmie rodziców / dziadków gdzieś koło 1990/91. Dos i kilka gier na dyskietkach 5,25. Jak się pojawił Norton Commander to było to takie dziwo, że długo się nie mogłem przełamać - przecież Dos był taki prosty, a tu trzeba w jakiś dziwnych tabelkach wszystkiego szukać Potem informatyka w szkole i coraz lepsze komputery był nawet jeden 386. I znów powrót do komputerów w firmie ojca. Wypasiony 486 z dyskietkami 3,5 cala i 8MB ramu potęga. Wszystkie gry na nim chodziły. Pierwszy własny komputer laptop IBM. 486, ale tylko 4MB ramu ulubiona gra nie chodziła. Windows 3.1, Word 2, a później nawet Word 6, pakiet Corela... Miałem go od 1994 roku i do dziś da się go używać!!! Respect. Pierwszy stacjonarny gdzieś w 1995 albo 1996. Jeszcze z Windowsem 3.11 (4 dyskietki 3,5 cala). Gdzieś na przełomie 96 i 97 nagrałem Windowsa 95. A w 97 kupiłem modem. Od tego momentu internet stał się moim przekleństwem rachunki telefoniczne sięgnęły szczytu, a połowa, a czasem całe kieszonkowe szło na ich pokrycie. Popularna wyszukiwarka nazywała się wtedy AltaVista, a głównym portalem dla mnie było Yahoo. Potem dołączył Onet. Skrzynki pocztowe na Polboxie, KKI, Onecie (pamiętacie frico.onet.pl?), później na Interii (ta przetrwała do dziś). Skrzynki zmieniałem za każdym razem jak inna firma dała coś więcej (te 10MB pamięci to było coś w pewnym momencie...) Pamiętam, że pierwsza przeglądarka IE3 miała taki interfejs kilku wyszukiwarek i po zmianie na IE4, która tego nie miała byłem strasznie rozczarowany. Czasem używałem Netscapa, ale nie byłem jakimś wielkim zwolennikiem. Gdzieś od 2004 przeszedłem na Firefoxa i tak już zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
twe.ety Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 04.12.08, 10:56 Informatyka się rozwija, a wcześniejsze systemy ewoluowały do tych co znamy je teraz, więc z pewnością do czegoś tamte umiejętności się przydały. Ja pamiętam jak zaczynałem pracę w kawiarence internetowej, zarywałem noce by buszować po necie. Wtedy byłem uzależniony, ale teraz mi przeszło. Nie wyobrażam sobie teraz świata bez internetu, normalnie dla mnei byłby to teraz koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
obleniecc Pornografia dziwne że nikt o niej nie wspomina 04.12.08, 15:32 Jak kolega kupił modem jakieś 10 lat temu i podłączył na godzinę naszą małą 6 osobową sieć lokalną to wszyscy rzuciliśmy się od razu ściągać gołe baby, oczywiście z marnym skutkiem bo nie znaliśmy się na wyszukiwaniu. Ja ściągnąłem może 5 zdjęć. I tak wyglądał mój pierwszy kontakt z internetem. Z czasem odkryłem że są tam też inne nie związane z sexem ciekawe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 04.12.08, 18:11 pamietam swój pierwszy raz. tata kupił komputer i mogłam sobie 5 minut posiedziec na necie przez tepsę łączonym. Nie przychodziła mi do głowy żadna rzecz, która chciałabym sprawdzić, zobaczyć. Wpisałam więc white house (ojciec właśnie wrócił z usa i opowiadał, ze tam pieniądze na ulicy ) - tata poinstruował wcześniej, żeby com dopisać. jak mnie się gołe baby zaczęły otwierać! jak ja nie wiedziałam co zrobić! jak mnie było wstyd! Także moją pierwszą stroną otworzoną w necie była strona/y pornograficzne. Bo to się otwierało samo, jedno po drugim, bez dotykania Miałam lat, chyba, 15 czy 16. Odpowiedz Link Zgłoś
dottka_wrocek Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 05.12.08, 11:28 Pierwszy komputer dostałam na rocznicę I Komunii w 1993 i była to Amiga 1200. Pamiętam, że Windows był na dyskietkach i trzeba było je zmieniać jak chciało się coś pisać albo rysować xD Miałam grę Zool w którą mogłam grać godzinami. Później kolega przychodził do mnie grać w Mortal Kombat xD W 1999 roku dostałam już taki normalny PC z Windows 98 i wykorzystywałam wiedzę zdobytą na informatyce. Grałam oczywiście maniakalnie w pasjansa xD Dodatkowo brat zainstalował parę gier z wyścigami samochodów, motorów i Cesar'a. Internet w domu pojawił się pod koniec 2000 i był bardzo ograniczony jako, że była to jedna linia telefoniczno-internetowa w TP i mama wprowadziła stawki ( według opłat z TP)za korzystanie z internetu. Najtaniej było w tygodniu po 18 i weekendy. W dodatku jak ktoś z domowników chciał zadzwonić to mnie automatycznie wywalało z internetu a z kolei dzwoniący do nas ciągle mieli sygnał zajęty. Pamiętam, że zarejestrowałam się w Mieście Plusa i całą noc potrafiłam siedzieć na chacie w nim. Stałe łącze miałam dopiero od 2002 i wtedy to już na kompletnie wsiąknęłam w internet. Dostęp miałam nieograniczony, ale było to łącze satelitarno-radiowe i przy mocniejszym wietrze, deszczu czy śniegu miałam słaby sygnał lub brak połączenia. W 2005 wraz z chłopakiem kupiliśmy nowszy komputer i zmieniliśmy łącze na Neostradę. I kłopot z brakiem netu podczas deszczu znikł W 2007 kupiłam sobie Laptopa, gdyż miałam dość kłótni z chłopakiem o komputer. Kilka miesięcy później zresztą rozstałam się z chłopakiem i komputer, który wspólnie kupiliśmy on zabrał mówiąc, że ja i tak mam laptopa a on dał więcej kasy na nasz komputer (fakt on dał 1700, ja 1500) w zamian ja zatrzymałam aparat cyfrowy, kupiony za 590zł. Obecnie nie wyobrażam sobie mojego laptopa bez internetu. Z koleżankami wieczorami urządzamy sobie konferencje i plotkujemy. Każda z nas jest zabiegana i łatwiej nam zasiąść przed kompem niż spotkać się na mieście. Oczywiście spotykamy się na mieście w weekendy, ale w tygodniu ciężko jest się spotkać. W necie sprawdzam pogodę, mpk, wiadomości, pocztę, program tv, słucham muzyki, czytam, szukam przepisów... Chyba jestem uzależniona xD Bo jak mi gg nie działa to jestem zła! xD Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 06.12.08, 08:14 A ja musiałam wysłać maila z jakiejś kafejki komputerowej. Jakiś gość musiał mi pomóc w ogóle otworzyć pocztę Napisałam, a ponieważ zapłaciłam za godzinę to resztę czasu straciłam bo w ogóle nie wiedziałam co mam robić A wcześniej to były stare komputery do obliczeń, ze śmiesznymi monitorami, na których cyfry wyświetlały się tylko na żółto. A taki naprawdę pierwszy kontakt? W dzieciństwie. Mój brat miał taki komputer Sinclair. Graliśmy w odbijanie piłeczki, jedną z najprostrzych pierwszych gier jakich teraz już chyba nawet nie ma na odpustach I brat mi mówił, że jak się nauczymy programować, to go zaprogramujemy. Co się nigdy nie zdarzyło bo nasz pierwszy komp jakos szybko sie zestarzał Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 06.12.08, 22:01 1996 - byłam wtedy na studiach w USA i musiałam założyć sobie pocztę elektroniczną, żeby sie kontaktować z wykładowcami. Pamiętam też pierwszy kontakt z przeglądarką - wtedy Netscape - i dręczące mnie pytanie: w jaki sposób szukać interesujących mnie stron. Pamiętam jak uczyłam się formatowania tekstu, pamiętam kompa bez Windows, tylko z DOS. O rany, poczułam sie bardzo staro. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Pierwszy kontakt z kompem i netem - pamiętaci 13.12.08, 00:26 z kompem- pierwszy pecet w polowiem lat 90. ubieglego wieku, DOS, Norton Commander i Windows 3.11......internet pojawil sie jakis rok pozniej (i to nie ogolnodostepny, ale na polibudzie), w domu pierwszy modem i polaczenie z internetem to byl chyba 1997 rok...przez modem, oczywiscie. Pamietam, to laczenie sie, pierwsze komunikatory (netmeeting chyba wtedy krolowal), nie wisialo sie online non stop ani nie surfowalo po sieci, zwykle najpierw laczylismy sie , zeby sciagnac poczte, potem wylogowanie, praca, odpisywanie offline i ponowne logowanie, zeby wyslac odpowiedzi. Pierwsze konto pocztowe mialo chyba 1 MB albo nawet mniej i trzeba bylo wysylac jakies papiery, podpisy, zeby je zalozyc. Zreszta korzystam z niego do dzisiaj. To nie bylo przeciez tak dawno temu, a teraz czasem sie wsciekam na stale lacze 10 Mbit/s... Odpowiedz Link Zgłoś