Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądaczek :P

    • perpetulla Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 08:57
      Ja mam dziecko z AZS, więc głównie przeglądam internet jak śpi. Przeglądam
      interesujące mnie strony, czasami coś na forum napiszę ale zazwyczaj czasu
      starcza mi na czytanie.
      • kama302 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 16:37

    • lilka3012 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 09:02
      lubie czytac co piszecie, ale naprawde czasem nie chce sie nic
      pisac, czyste lenistwo
      • elske Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 09:07
        A ja kocham czytac emamy.Czasami cos napisze.Sa watki w ktorych wole
        sie nie wyowiadac,bo cisnienie mi za bardzo skacze jak czytamwink)
        • mama-tyma Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 10:21
          Uwielbiam podczytywać emamy smile tu nigdy nie jest nudno. Postaram się
          cześciej odzywać (oczywiście jeśli będę miała coś sensownego do
          dodania), coby nie być posądzaną o szpiegostwo :p. Pozdrawiam ciepło.
    • mor_lena Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 10:51
      morgen_stern napisała:

      To ostatnie rozumiem - czasem chciałabym się
      > dopisać, ale jak pomyślę, ile mam klepania w klawiaturę, to
      rezygnuję z
      > czystego lenistwa wink
      >

      O to tosmile
    • ewcia1976 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:05
      Bo daru pisanie nie mam.
      A jak już cos napiszę to okazuję się, że z wiekiem z lewicowej
      dziewczyny prawicowa konserwa się robię sad.
    • maaga77 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:17
      Poczułam się winna więc się tłumaczę - zaglądam tu raz na 3-4 dni i nie mam jak
      uczestniczyć w Waszej wymianie myśli. Natomiast lektura jest "obowiązkowa" -
      przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam Emamy!
    • domiel6 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:24
      Hej a ja wole czytac niz pisac.Zauwazylam,ze niektore forumowiczki dobrze sie
      znaja i moze na taka "nowa" patrzec beda krzywym okiem ha,ha.Ale pochwale sie
      ,ze maly dialog juz przeprowadzilam z jedna forumowiczka.
    • mamamaxa Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:29
      Ale numer, tam na dole naprawde wszystko widacsmile
      No to rozumiem ciekawosc, bo rzeczywiscie takie "obce" nikiwink
      Powtorze za poprzedniczkami: podczytywac, a dopisywac to jednak dwie
      rozne rzeczy. Czytac mozna przy okazji, zeby sie wypowiedziec, to
      juz lekko wiecej trzeba.
      Ale baaardzo was lubiesmile
    • gonia225 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:35
      Ja odkryłam to forum niedawno. Trochę nieśmiała jestem smile. No ale poczułam się wezwana do ujawnienia się, więc to robię. Od stycznia będę mamą Zosi. Pozdrawiam
    • velika Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:44
      Też jestem wstrętną podglądaczką. Mam jakiś dziwny opór przed pisaniem tutaj-nie
      jestem mamą i pewnie jeszcze sporo czasu minie, zanim nią zostanę, jestem
      gó...arą(mam 22 lata;D)i choć czasami palce świerzbią, nic chyba tu nigdy nie
      napisałam. Może któregoś dnia się odważę, bo to jedno z lepszych for gazety i
      czytam was pasjamiwinkZnaczy dziś się odważyłam;D Uważam, że siedzi tu mnóstwo
      babek, które mają dobrze poukładane w głowach i chyba dlatego tak bardzo lubię
      to forum.
      • mama-zuza Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 11:51

        ja tez rzadko sie odzywam a jak juz sie odezwe to zazwyczaj
        zostaje "zjechana" przez Emamy....ze jestem niedojrzala itp,mam
        poprostu inne podejscie do zycia smile
        • zales239 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:03
          Ja się odzywam,nie tak często jakbym chciała,ale niestety często
          natrafiam już na tak zaawansowaną dyskusję,że mogłabym wtrącić tylko
          jakieś słówko typu zgadzam się bądż odwrotniesmile
          A i jeszcze jak usiądę i mam coś napisać to normalnie pustka często
          w głowie,chyba jestem bardziej wygadana niż piszącasmile,ale to może
          być pozostałość po urlopie wychowawczym 20 letnim hehe,pozdrawiam!
    • olaola76 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:01
      na razie czytam bo dopiero za pol roku bede emama i chce sie
      przygotowac na to co mnie moze czekac wink
    • mother_blessing Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:11
      Nie mam nic szczególnego do powiedzieniasmilePlus okropne lenistwo. Za to czytam
      regularnie i od dawnasmile
      Pozdrawiamsmile
    • socka2 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:14
      czasem wpadam na ematke, wiec nie zawsze trafiam na ciekawe watki.
      a jak juz trafie, to przewaznie ktos mnie juz uprzedzil i nie chce
      mi sie powtarzac. no i wiekszosc watkow nudna jest, wiec nawet
      czytac mi sie nie chce smile
      kurde, co wy ostatnio tak z tym podgladactwem??? wink
    • gosika78 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:49
      Leniwa jestem. Logować mi się nie chce a co dopiero wypowiadać smile
      Nawet w tym wątku początkowo zamierzałam olać, ale się jakoś zmobilizowałam tongue_out
      • jvstys Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 12:57
        a ja nie pisze często ze wstydu mam dysleksję i tyle razy już mnie
        objechałyście za błędy a za nic nie wiem jak sprawdzanie pisowni
        włączyc pozdrawiam a no i nienawidzę interpunkcji
    • erba Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:04
      Ja nie piszę, bo nie jestem jeszcze matką. Mimo to interesuję się wychowaniem i
      rozwojem dziecka, a forum to dobre miejsce, żeby poczytać o praktycznych
      problemach smile
      W sumie mogłabym się udzielać w wątkach nie związanych z dziećmi, ale moja
      kilkuletnia obserwacja pokazuje, że tu nie ma dyskusji tylko jadowite monologi tongue_out
      • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:07
        Ale jadowite monologi, a także dialogi są właśnie najlepsze wink

        Nie rozumiem oporów niepiszących z powodu braku dziecka. Jak widać na załączonym
        obrazku, nie wyrzucają stąd bezdzietnych. Czasem się któraś przyp..li, ale
        zawsze można strzyknąć jadem i po sprawie tongue_out
        • erba Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:24
          No tak, tylko w przypadku, kiedy moja wypowiedź nie podpasuje zawsze znajdzie
          się grono, które powie "co ty możesz wiedzieć, nie masz dziecka". Wkurzają mnie
          takie przytyki nic nie wnoszące do dyskusji.
          • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:35
            Kochana, prawda jest taka, że jak się maja dop.. i tak się dop.. więc olewka wink
            • gazetowe_konto_z_debetem Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:39
              Olewka, olewka <zrzędzi>.
              A jak któraś w r a ż l i w a jest?big_grin
              • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:45
                To niech se będzie w realu, na emamie trzeba mieć twardy tyłek tongue_out
                • gazetowe_konto_z_debetem Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 14:13
                  No tak ale... jak któraś nie ma tyłka tylko d.pę to co? I niby
                  twardy to umięśniony?
                  No dobra, ja mam twardą d.pęwink
    • mamadacja A ja się czuję taka szara:) 03.12.08, 13:12
      Główne nicki emamy są tak bajecznie kolorowe, że się przy was po prostu szara
      czujęsmile A poza tym, kurczę to ja mam takie mało ciekawe życie w porównaniusmile
      Problemów zasadniczo brak, a jak są to już na e-matce były, więc rozwiązania mam
      gotowe w zasadzie. Ale czytam niezmiennie od 7 lat ( też zmieniałam nicka w
      międzyczasie). Jesteście kopalnią wiedzy wszelkiego rodzajusmile I tylko nie
      znikajciesmile
      • heca7 Re: :) 03.12.08, 13:26
        A mnie się czasem po prostu nie chce odpowiadać na kolejny podobny wątek. Mam
        wtedy wrażenie że to skleroza tak ciągle pisać o tym samymwink
        Co do nicka to może ładnie brzmi ale jest to imię mojej bokserkismile Po prostu
        kiedy chciałam założyć konto miałam zupełną pustkę w głowie a pies leżał pod
        stołem i tak zostałosmile))
    • gazetowe_konto_z_debetem Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:29
      A bo za moich czasów to inaczej się dzieci chowało, a te młode to
      wszystko wiedzo nojlepijwink
      A poza tym nigdy nie miałam teściowej no to o czym mam pisać?wink
      Czas też mnie ogranicza, zwłaszcza ostatnio-inne fora też
      zaniedbałam.
      I przyznję się bez bicia: Podczytuję Was z dużą przyjemnosciąsmile
    • mamakasia_ltd Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:30
      No to ja się odliczam. Czytać lubię bardzo, pisać mi się nie chce najczęściej. Postanawiam poprawę. suspicious
      • eva123 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:32
        to u mnie podobnie, czytam i czytam a pisac mi sie zwykle tez nie
        chce ;PPP lenistwo!
    • mamakasia_ltd Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:31
      tongue_out
    • aga_rn Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:50
      A ja sie jakos za wstretna podgladaczke nie uwazam chociaz na forum
      nie pisze juz co najmniej od 5 lat. Na Emamie jestem od 2001 roku
      (jeszcze za czasow starego eDziecka) i taki nawyk mi pozostal ze
      dzien zaczynam od czytania e-matki. Pisac mi sie juz jakos nie
      chce ...
      AgaRN

      There are better things in life than alcohol, but alcohol makes up
      for not having them.
      • jagoja Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 14:13
        Ja dokładnie tak samo, jak aga, na forum jestem od 2000 r., znalazłam je, gdy
        byłam pierwszy raz w ciąży. Pisałam wtedy dużo, potem parę lat przerwy i znowu w
        2005 był rozkwit pisarski smile - znaczy druga ciąża. Całą ciążę tu
        przesiedziałam. Wtedy miałam inny nick, a że hasła nie pamiętałam to i nowe
        konto założyłam.
    • malamadre Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 13:52
      Czasem piszę, żeby nie było.
      Przeważnie wchodzę tu późnym wieczorem i wszystkie ciekawe tematy są już
      przewałkowane na wszystkie strony a ja nie chcę powtarzać tego, co 20 razy
      wcześniej już było.
      A czasem mi się nie chce, nawet zalogować. A jak już się zaloguję to odechciewa
      mi się pisać.
      • toniesamowite Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 14:18
        zaczne od tego,ze jestem tu nowawink))
        (nawet nie wiedzialam,ze widac nicki osob zalogowanych!)..
        czesto loguje sie na emamie i ide robic cos innego-np.pichce obiad,a
        jak zrobie,to zasiadam przey talerzu i kompie i czytam co niektore
        watki.
        Jeski watek wyda mi sie ciekawy to sie wypowiadamsmile a jesli nie, to
        nic nie pisze i po krotkim znudzeniu wylogowuje sie z forumsmile))
    • parkerpyne Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:27
      Może wszystkiego po trochu. Ja od prawie 2 lat czytam emamę . Wpadałm na nia
      przez przypadek ale ostatnio był wątek "co kupic nastolatce która nie chce
      czytac" i sie skusiłam i zapisałam smile Jako bibliotekarka smile nie mogłam sobie
      wyobrazic kogos kto nie lubi czytac. teraz też odpisałam na wątek o listonoszu i
      widzę morgen_stern ze mamy te same skojarzenia smile
      • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:28
        A pan Pyne to z Christie, prawda? wink
        Łączy nas też widzę wykształcenie wink
    • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:31
      Heheh zaglądnęłam na spis forumek, a tam jakieś biedaczysko z nickiem
      "z_przodu_deska", może na forum małobiuściastych powinnam zaprosić? Chodź, nie
      bój się tongue_out
      • z_przodu_deska Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:44
        dzień dobry ! smile
        • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:48
          Cześć! Stanik dobrze dobrany masz? tongue_out
          • z_przodu_deska Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:52
            noo raczej
    • parkerpyne Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 15:37
      Oczywiście , jestem wielką fanką kryminałów i fantastyki smile
      Pozdrawiam smile
    • alexandra74 Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 16:03
      >Nie chce wam się? To ostatnie rozumiem - czasem chciałabym się
      > dopisać, ale jak pomyślę, ile mam klepania w klawiaturę, to
      rezygnuję z
      > czystego lenistwa wink

      ale to chyba rzadko, bo generalnioe klepiesz non stopwink
      • morgen_stern Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 16:14
        A tam zaraz non stop, mogę częściej tongue_out
    • pysiul Re: Do niepiszących, czyli wstrętnych podglądacze 03.12.08, 16:04
      podglądam gdy moja młoda uprawia wisielstwo cycowesmile pisanie w tych warunkach
      jest trudne i... ufff męczące
Pełna wersja